Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Są takie chwile, gdy musisz zdecydować, komu oddałabyś swoje dzieci...

| 24.06.2016, aktualizacja: 24.06.2016 | 0

Do kogo trafiła szóstka dzieci i dlaczego? Przeczytaj absolutnie niezwykłą historię!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
mama chora na raka zostawia 6. dzieci przyjaciółce
fot. fot. Stephanie Culley
O przyjaciół trzeba dbać całe życie. Są naszymi powiernikami, towarzyszami niedoli, ale i dzielą z nami chwile radości. Pomagają nam w każdej sytuacji, a my im, na tym polega przyjaźń. 

Zawsze razem

Beth i Stephanie przyjaźniły się od 20 lat. Ich losy splatały się kilkakrotnie, najpierw w czasie wspólnej pracy w sklepie, potem gdy okazało się, że zamieszkały w tym samym mieście. Postanowiły więc trzymać się razem  i pomagać sobie w opiece nad dziećmi. Beth samotnie wychowywała sześcioro, a Stephanie troje wraz z mężem. 

Gdy okazało się, że Beth choruje na zaawansowanego raka piersi, Stephanie była przy niej cały czas. Codziennie odwiedzała chorą przyjaciółkę i opiekowała się jej szóstką dzieci. Nikt początkowo nie przeczuwał, że rak pokona kobietę i będzie musiała rozstać się ze swoimi dziećmi.



"Zaopiekujesz się moimi dziećmi?"

Gdy Stephanie usłyszała te słowa, myślała początkowo, że to żart. Widząc jednak coraz słabszą przyjaciółkę, zaczęła zdawać sobie sprawę, że jej dni są policzone. Po rozmowie z mężem zdecydowała, że jeżeli Beth umrze, to oni zajmą się dziećmi. Tak też się stało, od tej pory Stephanie z matki trójki dzieci, awansowała na mamę dziewiątki! Najmłodsze miało 2 latka, a najstarsze 15.



"Nie jestem świętą, nie jestem bohaterką, ja kocham te dzieci"

Jak wiele odwagi trzeba mieć w sobie, by podjąć się takiego karkołomnego zadania? Oczywiście nie każdy mógłby zrobić coś takiego dla umierającej przyjaciółki, bo trzeba mieć na uwadze także warunki mieszkaniowe i finanse. Opieka nad taką gromadką wymaga zarówno stałych i wysokich dochodów, jak i ogromu  cierpliwości i miłości do wszystkich dzieci, zwłaszcza tych pogrążonych w żałobie po stracie mamy. Stephanie przyznaje dziś, że adopcja była jej najlepszą decyzją w życiu, a ona czuje się w pełni spełniona i szczęśliwa. Wie też, że jej przyjaciółka odeszła w spokoju, wiedząc, że jej
dzieciom nie stanie się krzywda. Dzieci czują się u niej szczęśliwe i zaakceptowały ją jako... mamę. Zwłaszcza te najmłodsze.

Czy Ty zrobiłabyś coś tak wspaniałomyślnego dla swojej przyjaciółki?

Zobacz także: To właśnie miłość, zobacz wzruszający film!
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?