Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Idziemy na sanki - zimowy poradnik

| 22.12.2009, aktualizacja: 23.01.2014 | 1
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
dziecko, zima, sanki
Dokąd zabrać dwu-, trzylatka: na górkę obleganą przez starsze dzieci czy zasypany śniegiem trawnik? Co zrobić, by wrócił do domu bez kataru, siniaków i „alergii” na zimę?
Czy nie szkoda ci czasu na siedzenie w domu i spacery po galeriach handlowych, gdy za oknem tyle śniegu? Szkoda? To przy pierwszej okazji zabierz dziecko na sanki. Szaleństwa na śniegu są dzieciom potrzebne. Dzięki nim mają lepszy humor, hartują się i nabierają apetytu na coś więcej niż biszkopty. No i przede wszystkim świetnie się bawią!

Czy w rożne dni można iść z dzieckiem na sanki?

Pewnie nieraz słyszałaś, że z małym dzieckiem nie powinno się wychodzić, gdy temperatura spada 10 stopni poniżej zera. To prawda, ale nie do końca. Jeśli nie ma wiatru i świeci słońce, mrozu nie odczuwa się tak bardzo jak wówczas, gdy wieje i jest ponuro. Najlepiej po prostu wyjrzyj za okno. Jeśli ludzie kulą się z zimna i nawet psy nie mają ochoty na spacer, zostańcie w domu, niezależnie od tego, co pokazuje termometr – w końcu sanki nie są za karę. Jeżeli natomiast jest chłodno, ale w miarę ładnie, nie zwlekajcie, bo jutro śniegu może już nie być. Nie wychodźcie jednak na długo: lepiej wyjść dwa razy na pół godziny czy godzinę, niż bawić się na mrozie pół dnia.

Zobacz też: Co robić zimą? 14 pomysłów na zimowe atrakcje dla dzieci

Gdzie bawić się z dzieckiem zimą?

Zimą dzień jest krótki, więc wyprawy do parku czy lasu są możliwe zwykle tylko w weekendy. Jeśli masz niewiele czasu, zabierz dziecko na sanki w jakiekolwiek bezpieczne miejsce – gdy jest śnieg, nawet marny osiedlowy skwerek wygląda jak z bajki. Dziecku wystarczy łagodne wzniesienie, a nawet zwykły, płaski jak stół, zasypany trawnik. Zabawa w pobliżu domu ma ogromną zaletę – jeśli dziecko przemoczy ubranie albo zrobi kupę, będzie można zarządzić błyskawiczny odwrót.

Jakie sanki wybrać dla dziecka?

Tradycyjnych drewnianych albo metalowych sanek (z oparciem i bez) nikomu nie trzeba przedstawiać. W sklepach można znaleźć także nowocześniejsze, zrobione ze sztucznego tworzywa. Są lekkie, elastyczne i wytrzymałe, a w niektórych modelach (np. w KHW Sanki Snow Flipper de Luxe, ok. 100 zł) zastosowano sprytne rozwiązania, np. chowający się sznurek, który nie plącze się podczas jazdy. Niezależnie od tego, na jakie sanki się zdecydujesz, nie kupuj tandety: nie mogą się rozpaść w czasie jazdy.

Czytaj więcej, jak wybrać sanki dla dziecka.

Jak ubrać dziecko na sanki?

Ubranie małego saneczkarza musi być ciepłe, nieprzemakalne i wygodne. Nie może być również zbyt ciepłe – opatulony jak Eskimos, bo dziecko spoci się i zmarznie dwa razy szybciej.

Pamiętaj o kremie ochronnym dla dziecka

Kwadrans przed wyjściem koniecznie posmaruj buzię dziecka zimowym kremem ochronnym – nie tylko policzki, ale także nos, bródkę itd. Dzięki temu kosmetyk zdąży się wchłonąć.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

mamajasia
mamajasia | 2014-01-23 12:16 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja zawsze po takich zabawach na śniegu robię synkowi herbatkę z imbirem i pomarańczą. Super smakuje i rozgrzewa.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?