Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Ciesz się seksem... w każdym wieku

| 18.02.2007, aktualizacja: 13.10.2015 | 104

Kiedy kochasz się pierwszy raz, zaczynasz swoją erotyczną podróż. Każdy jej etap ma swoje prawa i przywileje. Jak mieć udane życie erotyczne przez całe życie? Poznaj etapy erotycznej podróży przez lata.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
jak kobieta kocha się w różnym wieku
fot. Fotolia
Młoda kobieta dopiero poznaje swoje ciało i uczy je reakcji na pieszczoty. Trzydziestolatka jest już bardziej świadoma swoich potrzeb, ale po urodzeniu dziecka często nie ma ochoty na seks. Czterdziestolatka najłatwiej osiąga orgazm. A z seksem sześćdziesięciolatki jest jak z delikatnym kwiatem – trzeba go pielęgnować. Jedno jest pewne i ważne: warto cieszyć się seksem w każdym momencie życia. To nie tylko źródło przyjemności. Kobieta spełniona pod względem erotycznym jest po prostu zdrowsza!

Gdy masz 20 lat – od czułości do rozkoszy

Statystyczna Polka zaczyna współżycie seksualne około 18. roku życia. Jest już w zasadzie dorosła, burzę hormonalną okresu dojrzewania ma za sobą. Jednak rzadko tak młoda dziewczyna bywa wulkanem seksu. Dlaczego? Bo w tym wieku ma jeszcze naprawdę niewiele estrogenów (czyli hormonów żeńskich). Od swojego partnera potrzebuje raczej czułości i dopiero uczy się przeżywać prawdziwą rozkosz.

W dodatku wiele młodych kobiet martwi się swoim wyglądem, a kompleksy nie sprzyjają swobodzie w łóżku. Powodem zahamowań może być również przekonanie, które często wpaja się nam w dzieciństwie, że nagość jest wstydliwa, a miłość fizyczna jest czymś nieczystym. Pewne zablokowanie reakcji może być także wywołane lękiem przed ciążą. Organizm dwudziestolatki jest wprawdzie najlepiej przygotowany do porodu, ale niewiele dziewcząt w tym wieku chce tak szybko zostać matką.

Rady dla ciebie:
  • Niczego nie rób wbrew sobie. Pierwszy raz jest bardzo ważny dla twojego całego życia seksualnego. Uczucie, emocje i wspomnienia z nim związane zapisują się w pamięci na zawsze.
  • Nie wstydź się swoich pośladków, ud, piersi. Nawet jeśli są one nieco obfitsze niż u modelek. Chłopięca sylwetka nie jest atrakcyjna dla większości mężczyzn.
  • Idź do ginekologa, by wybrać odpowiednią dla siebie antykoncepcję. Jeśli poczujesz się bezpiecznie, pozbędziesz się niepokoju i twoje życie seksualne naprawdę rozkwitnie.

Gdy masz 30 lat – świadoma swoich potrzeb

W organizmie kobiety wzrasta ilość estrogenów, zwłaszcza gdy współżyje regularnie. Dlatego o trzydziestolatce mówi się, że ma duży apetyt na seks. Dobrze wie, co sprawia jej przyjemność. Nie jest już tak bardzo przejęta każdym milimetrem swojego ciała. Chętniej godzi się na eksperymenty, które mogą dać jej więcej satysfakcji. Prawdopodobnie dlatego, że ma zazwyczaj stałego partnera, co daje jej poczucie bezpieczeństwa. Jednak może teraz dotkliwiej odczuwać objawy poprzedzające miesiączkę. Malejący poziom progesteronu powoduje, że wahania nastroju są silniejsze, a obrzęki piersi boleśniejsze.

Jest także druga strona medalu. Trzydziestolatka zwykle ma już dzieci. Według danych statystycznych, po urodzeniu dziecka kocha się aż trzykrotnie rzadziej. Potrzebę czułości i bliskości zaspokaja wtedy niemowlę, a nie jak do tej pory – partner. Kobieta w tym wieku bywa też przemęczona (jest obciążona kredytami, pracuje zawodowo, zajmuje się dziećmi oraz domem). W tym czasie pojawia się też pierwszy kryzys atrakcyjności (np. rozstępy po ciąży). Z tego powodu u niektórych spada libido.

Rady dla ciebie:
  • Teraz jest twój czas. Ciesz się seksem! Orgazm osiąga 88,5 proc. trzydziestolatek (zdolność do jego przeżywania pojawia się u kobiet wraz z wiekiem).
  • Postaraj się wygospodarować czas tylko dla siebie i partnera. Oddaj na weekend dzieci do babci. Zrób to, nawet jeśli nieraz masz poczucie winy, że poświęcasz im zbyt mało uwagi. Jeżeli raz na jakiś czas pomyślicie z mężem tylko o sobie, będzie to korzystne dla całej rodziny.
  • Nie masz ochoty na seks? Powodem może być po prostu nadmiar obowiązków. Spróbuj lepiej zorganizować czas w ciągu dnia, przenieść część zajęć na domowników, znaleźć chwilę na relaks.
  • Ćwicz mięśnie Kegla, zwłaszcza po urodzeniu dziecka. Dzięki temu dłużej będziesz czerpać intensywną przyjemność z seksu. Jak ćwiczyć mięśnie Kegla, czyli mięśnie dna miednicy? Najpierw podczas oddawania moczu: po prostu przerywaj na chwilkę strumień. Potem, gdy wyczujesz o co chodzi, rób to już „na sucho”, najlepiej w różnych pozycjach: stojąc, leżąc lub siedząc.
     
ZOBACZ TEŻ: Seks może być dobry!


separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (104)
avatar

tesknotka
tesknotka | 2007-07-16 20:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

uwazam ze to nie do konca jest prawda ale duzo sie zgadza.

Odpowiedz

tygrysica....
tygrysica.... | 2007-07-04 19:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

wiele w tym prawdy..zycie zaczyna sie po 40tce,,,,,zwlaszcza z mlodym facetem!!! splenilam swoje marzenie erotyczne i czuje sie swietnie szkoda ze tak pozno.......

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

TYGRYSIC@
TYGRYSIC@ | tygrysica.... | 2007-08-05 22:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja także przeżyłam wspaniały seks z młodszym.7.7.2007

Odpowiedz

dżesi
dżesi | 2007-07-04 18:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

j/w

Odpowiedz

Agata
Agata | 2007-07-04 17:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

"Powodem zahamowań może być również przekonanie, które często wpaja się nam w dzieciństwie, że nagość jest wstydliwa, a miłość fizyczna jest czymś nieczystym."
A cóż jest złego we wstydliwości, to raczej bezwstyd powinien być wytykany. Wstydliwość to strefa każdego człowieka, którą ma prawo posiadać. Wyłuzdany ze wszelkich zasad moralności dzisiejszy świat promuje tego typu durne rady. Albo " miłość fizyczna jest czymś nieczystym", bo i owszem przed ślubem JEST CZYMŚ BARDZO NIECZYSTYM. Jeżeli zaś dwoje ludzi naprawdę się kocha i szanuje to po ślubie miłość fizyczna jest piękna.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

gosia
gosia | Agata | 2007-07-04 20:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Widzisz, jedni uważają, że nagość i współżycie są nieczyste, a inni uważają te dwa zjawiska za coś naturalnego i niekoniecznie ograniczającego się do życia PO ślubie. Nie znaczy to, że ci drudzy uprawiają seks po kątach z byle kim, zmieniając partnerów jak rękawiczki. Niestety, oprócz naturalnego wstydu, który nie pozwala nam pokazywać części intymnych byle komu byle gdzie, pełno w naszym społeczeństwie fałszywego wstydu czy nawet hipokryzji rodem ze średniowiecza. Winę przypisuję religijnemu, w szczególności katolickiemu światopoglądowi (seks = przede wszystkim prokereacja, a nie źródło obopólnej przyjemności dla partnerów; potępianie antykoncepcji), a także nieodpowiednimue wychowaniu, braku dialogu o seksie z rodzicami.

Odpowiedz

Marcin
Marcin | Agata | 2007-07-04 22:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Owszem, zgadzam się, że każdy powinien znać obowiązujące normy morlano-etyczne, również te związane z prezentacją własnych wdzięków. Jednak, chociaż ślub to magiczny moment, nie jest czarodziejską różdżką i jeśli komuś przez 20-25 lat wpaja się, że nagość jest "nieczysta", to ślub mu tego nagle nie odwróci i ślad w psychice pozostaje. A to odbija się na współżyciu również z małżonkiem.
A jeśli chodzi o wytyczne religijne, to dlaczego nikt w XXI wieku w końcu nie spojrzy na to praktycznie i obiektywnie? Reguły większości religii powstały już dość dawno temu i miały dotrzeć do jak największego grona _prostych_ ludzi. Proste zakazy i nakazy mają jednak i dziś aktualne uzasadnienie:
- jak będziesz uprawiać seks, to jest (nadal) spora szansa na dziecko
- do prawidłowego wychowania dziecka (nadal) potrzeba dwojga ludzi (także w kwestii ekonomicznej)
- w trwałości związku (statystycznie) bardzo pomaga, gdy jest on sformalizowany (np. ochrona prawna).
Stąd praktyczny wniosek: uprawiaj seks dopiero wtedy, gdy zwiążesz się z partnerem nie tylko uczuciowo. A technicznym objawem, dawniej i dzisiaj, jest ślub.
Polecam podobne "obiektywne" spojrzenie na inne regulacje religijne, zazwyczaj mają również całkiem świedzkie, zdroworozsądkowe uzasadnienie.

Odpowiedz

Mojżesz (poprawiony)
Mojżesz (poprawiony) | Marcin | 2007-10-27 22:08 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Łamanie jakiegokolwiek z 10 przykazań nie da człowiekowi szczęścia i powoli wiedzie do jego zguby. 10 przykazań to bardzo praktyczne i osadzone w rzeczywistości rady - jak uniknąć zła. Niezależnie od czasów, rasy i kultury człowieka. To prawdy uniwersalne.

Odpowiedz

Mojżesz
Mojżesz | Agata | 2007-10-27 22:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

z 10 przykazań nie da człowiekowi szczęścia i powoli wiedzie do jego zguby. 10 przykazań to bardzo praktyczne i osadzone w rzeczywistości rady - jak uniknąć zła. Niezależnie od czasów, rasy i kultury człowieka. To prawdy uniwersalne.

Odpowiedz

monia
monia | 2007-07-04 16:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

sex jest potrzebny każdej kobiecie!!!!!!!!

Odpowiedz

monia
monia | 2007-07-04 16:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

sex jest potrzebny każdej kobiecie!!!!!!!!

Odpowiedz

storczyk
storczyk | 2007-07-04 16:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przeczytałam ten artykuł z wielką uwagą.Sądze, że można wracać do jego treści wielokrotnie, traktując prawie jak podręcznik. Wszelkie porady zawarte w owym tekście są niezwykle cenne dla kobiet o szerokim wachlarzu wiekowym.Dzięki niemu panie mogą upewnić się, że ich zachowania są odpowiednie.Ponadto dane im jest poznac wiele wartościowych rad, które śmialo mogą zastosować.
Artykuł ten podniósł moją świadomość i jednocześnie wprowadzil w nowe sekrety podstawowej dziedziny życia, np. znalazłam nowe tytuły książek.Ufam zatem, że tekstów takich pojawi się znacznie więcej, ponieważ są bardzo wartościowe merytorycznie.

Odpowiedz

Niusia
Niusia | 2007-07-04 16:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

całkiem ciekawa stronka można sporo sie dowiedzieć:) Także dziewczyny nie wstydzcie się swojego ciała bo nie doznacie prawdziwej rozkoszy jaką jest seks... Mmm...:D

Odpowiedz

Michaś_86
Michaś_86 | 2007-07-04 15:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie żreć się baby;) Nie byłem nigdy za religijnościa jeśli chodzi o te sprawy (choć skończyłem seminarium), uważam jednak, że trzeba się kochać uczuciowo, żeby móc kochać się fizycznie(czasem się sam z sobą nie zgadzam ale uważam, że właśnie tak powinno być);).. Miłość to naprawde szeroko pojęte i trudne zagadnienie. 14-to latka faktycznie nie może wiedzieć co to prawdziwa miłość. Mam dziewczyne od 2 lat, nadal nie wiem do końca czym tak naprawde to jest. Może i poglądowo tak ale inaczej w praktyce;) Głównie chodzi o relacje w związku i wiadomo-podejście do niektorych spraw, wyrozumiałość. Im bardziej myślę, że wiem czym jest miłość tym więcej przekonuję się jak mało o niej wiem.. Pozatym, uważam ze przed ślubem, napewno nie wcześniej niż 18. Pozdrawiam!

Odpowiedz

Justyna34lat
Justyna34lat | 2007-07-04 14:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Macie racje! Ja swoje życie seksualne zaczęłam bardzo wcześnie,a swoj pierwszy raz nie wspominam najlepiej. Teraz potrzebuje naprawde dużo czasu, pieszczot i czułość by przeżyć naprawde fascynujacy orgazm.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?