Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Podmianka, ninja, czyli jak wyjść z pokoju, by nie obudzić dziecka

| 24.11.2014, aktualizacja: 25.11.2014 | 2

Udało ci się uśpić dziecko – to połowa sukcesu. Trzeba jeszcze wyjść z pokoju, aby nie zbudzić maleństwa – to czasami bywa prawdziwym wyzwaniem.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
sen, dziecko, mama
fot. fotolia

Jak uśpić dziecko?

To temat, który wypełnia wiele stron podręczników dla młodych rodziców. Tak, bywa ciężko, gdy kolejną godzinę nosisz maleństwo na rękach, błagając Boga i wszystkich świętych, by ta mała kochana, ale jakże płaczliwa istota zamknęła powieki i udała się do krainy snów choć na kilkanaście (w marzeniach – kilkadziesiąt) minut. Kiedy już ucichnie płacz dziecka, a jego oddech stanie się głęboki i regularny, powinno oznaczać to dla ciebie chwilę "wolności", ale nie tak szybko ... trzeba jeszcze wyjść z pokoju, w którym zasnęło dziecko, a to już jak wie prawie każdy rodzić wyższa szkoła rodzicielstwa.

Usypianie dziecka - marzenia a rzeczywistość

Są dzieci, które zasypiają w hałasie, nie budzi je dzwonek telefonu, a już z pewnością nie przeszkadza im we śnie skrzypiąca podłoga, ale nie oszukujmy się – jest ich niewiele. Większość to typy wrażliwców nieprzyzwyczajonych do usypiania przy odgłosach codziennego życia rodziny, tylko tulone, noszone, usypiane jedynie przy dźwiękach bicia serca mamy. Każdy, nawet najmniejszy szmer i próba oddalenia się od takiego maleństwa kończy się jego natychmiastową przemianą w małego krzykacza. Jak więc wydostać z pokoju dziecka, gdy ono dopiero co zasnęło?

Poznaj techniki wychodzenia z pokoju, w którym śpi dziecko.

  1. Podmianka – Technika znana rodzicom,których dziecko usypia wtulone w nich. Najczęściej przybiera formę "zarzucenia" ramienia na szyję mamy. Jak wydostać się z takiego miłosnego uchwytu śpiącego maleństwa? Trzeba znaleźć coś równie przyjemnego w dotyku, jak mama – w tej roli najczęściej sprawdza się ulubiona przytulanka. Musisz pamiętać, by położyć ją w zasięgu rąk, zanim uśpisz dziecko. Potem już tylko delikatnie podnosisz rękę śpioszka i robisz szybką podmiankę, czyli wysuwasz się z uchwytu, a na swoje miejsce wkładasz przytulankę.
    Dodatkowe zalety podmianki: ćwiczysz refleks i szybkość.
  2. Skrzypiąca podłoga – Jeśli jesteś mieszkańcem starej kamienicy, to z pewnością znasz ten problem. Dotyczy on rodziców, u których przy poruszaniu się po mieszkaniu deski podłogowe wydają skrzypiące odgłosy. Jak pokonać wroga dziecięcego snu w postaci skrzypiącej podłogi? Wystarczy sprawdzić, które z miejsca podłogi wydają rozbudzający odgłos i oznaczyć "bezpieczną strefę" np. iksami, oczywiście zanim zaczniesz usypiać dziecko. Jak tylko pociecha błogo zaśnie, wyjdź z pokoju, poruszając się tylko po oznaczonych polach.
    Dodatkowa zaleta dla rodziców: ćwiczy sprawność fizyczną i koncentrację.
  3. Rolowanie – Jak wydostać się z łóżka, w którym śpi dziecko? Doskonale wiesz, że zbyt duże wgłębienie materaca, jego drgania itp. zmuszą cię do rozpoczęcia całego procesu usypiania od nowa. Rozwiązaniem jest dla nich technika zwana rolką. Wystarczy, że odpowiednio szybko sturlasz się z łóżka, a będziesz o krok od wymarzonej chwili odpoczynku.
    Dodatkowe zalety techniki: ćwiczy zwinność.
  4. NinjaDziecko śpi czujnie w łóżeczku. Wystarczy jeden niewłaściwy ruch, by je obudzić. Zrób więc szybki przeskok, fikołka, bądź salto, by dostać się na drugi koniec pokoju, następnie przemieszczaj się bezszelestnie niczym ninja w kierunku drzwi. Jeszcze jeden skok i będziesz u celu.
    Uwaga! Ta technika wymaga sprawności fizycznej, ale nie wątpię, że nosząc dziecko godzinami na rękach, czy biegając za nim po pokoju, już ją osiągnęłaś.

Zobacz też: Dźwięki, które uśpią malucha - czy naprawdę działają?

Zobacz, jak zastosować je w praktyce.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

magdalena
magdalena | 2015-01-14 20:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój roczny synek zasypia w łóżeczku sam. Przesypia całą noc, budzi się czasami na „smoczka”. Ale wystarczy wepchnąć mu go do buźki i po sprawie. Nie rozumiem ludzi rozczulających się nad dziecmi. Najlepiej od razu przyzwuczajac dziecko do samodzielnego zasypiania

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Anastazja
Anastazja | magdalena | 2015-01-15 20:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moja 6 miesieczna córka też zasypia sama i budzi sie na smoczka a to i tak bardzo rzadko. Nauczyliśmy ją tak od urodzenia i problemu nie ma

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?