Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Co czuje dziecko, gdy używasz przy nim telefonu? Poruszające zdjęcia!

| 13.07.2015, aktualizacja: 19.10.2016 | 7

Mama, dziecko i telefon. A raczej: mama, dziecko i mur między nimi. Mur nie z cegieł. Z telefonu! Oto nowa kampania, którą powinni przemyśleć wszyscy rodzice. Ty również.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(28)
Mur z telefonu w rodzinie
fot. kampania Ogilvy&Mather China
Za każdym razem, kiedy wyjmujesz przy kimś bliskim telefon, zachowujesz się, jakbyś stawiał kolejną cegłę na murze, który powstaje między wami. Mocne? Bardzo. Ale psychologowi i autorzy nowej kampanii, która powstała w Chinach, twierdzą, że tak właśnie jest.
– Dziecko, które widzi, że rodzic bardziej skupiony jest na smartfonie niż na nim, czuje się fatalnie! To oczywiste! – Od razu przypominają mi się te małe małpki z eksperymentu. Ale nie tylko. Częste korzystanie ze smartfonów jest naprawdę niebezpieczne dla naszych więzi – komentuje Beata Chrzanowska, psycholog dziecięcy.
Małpki, o których wspomina psycholog, miały dostęp do dwóch sztucznych małpich mam. Tylko jedna z nich miała futerko. Wszystkie małpie dzieci wybierały właśnie tę mamę, do której można było się przytulić...
Da się przytulić do mamy zajętej telefonem?


 

Mur z telefonu krzywdzi

– Dziś coraz częściej i chętniej ludzie kontaktują się przez urządzenia, nie przez rozmowę w realu. Przez to mamy coraz więcej kłopotów z odczytaniem niewerbalnych sygnałów. Czytamy tylko literki. Nie umiemy czytać zachowań, min, grymasów. A one są niezwykle ważne! Poza tym to, co nam się nie spodoba w telefonie (rozmowa, wiadomości, cokolwiek) możemy natychmiast przerwać, wyłączyć się. A tak nie jest w trudnych życiowych, prawdziwych sytuacjach. Trzeba umieć, jakoś sobie w nich poradzić – wyjaśnia Chrzanowska.

Człowiek powinnien być ważniejszy od urządzenia

Twórcy kampanii, mówią, że niepokoi ich, iż urządzenia stają się dla nas ważniejsze niż dzieci, bliskie osoby, niż żywi ludzie. Beata Chrzanowska mówi, że nie chodzi o urządzenie. Telefon można zastąpić tabletem. Któryś jest bardziej niebezpieczny? Nie. Chodzi o to, że chcemy żyć życiem wirtualnym, tym co się dzieje na FB, ciągle szukamy newsów (głównie złych, inne się nas nie wciągają, ale to już inny problem). Nie potrafimy żyć tu i teraz. Coraz mniej potrafimy się słuchać, skupiać na potrzebach innych ludzi.

Telefony rzeczywiście budują między nami mury. Telefony? Sami je budujemy częściej sięgając po telefon, niż przytulając bliskich.



Polecamy też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (7)
avatar

muki
muki | 2016-09-05 21:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A tata gdzie w tym artykule .... nastała era komputerów kiedyś bawiliśmy się na podwórku w podchody .... dzisiaj pochłania wszystkich net .I ludzie glupieja wystarczy tylko wejść i już wiemy wszystko dzieci to pochłania skoro rodzice też to my tez

Odpowiedz

ona
ona | 2016-09-05 07:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja mam tylko jedno pytanie. Dlaczego w tym artykule jest napisane, że "MAMA DZIECKO I MUR "?, a dlaczego nie ma tam nic napisane o TACIE?. Jest napisane o Mamie lub rodzic. Ja nie będę ukrywała, że nie korzystam z telefonu przy dziecku, ale np. Ojciec mojej córki to robi nagminnie, nawet jak mnie nie ma w domu, to on zamiast zająć się Dzieckiem to woli porozmawiać z kimś. Na dobrą sprawę w większości artykułów jest napisane, że mama robi to źle itd. A tyczy się to też drugiego Rodzica.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ja
Ja | ona | 2016-09-05 21:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zgadzam sie z Tobą w 100%

Odpowiedz

Ja
Ja | ona | 2016-10-12 13:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Właśnie, a co to tylko mama jest rodzicem. Czyli tacie wolno wszystko.

Odpowiedz

S
S | ona | 2016-09-06 15:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Biedna, sfrustrowana kobieto, bije od Ciebie złość i nienawiść na kilometry... "ojciec mojej córki" czyli nie mąż. .. Zawsze będziesz pelna pretensji do całego świata o wszystko dopóki sama nie uporządkujesz w swojej głowie wszystkiego.

Odpowiedz

Druga ona
Druga ona | ona | 2016-09-06 17:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Masz rację!Ja ze wściekłości,taką awanturę zrobiłam partnerowi,że się wyprowadził :-D Zamiast zająć się 11miesięczną córką,grał w zaj...ą grę na telefonie,a potem jeszcze się wsciekal że mała zamiast się sama bawić to płacze a on musi do niej podejść,bo akurat ma EVENT...nosz kur...(ja akurat gotowałam).Facet ma 39lat.....

Odpowiedz

onaa
onaa | Druga ona | 2016-09-06 23:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój partner, jak ja wychodzę do pracy to jest ja necie lub rozmawia z kimś. A na spacerze robi to samo. Jak ja mam wolne i poświęcam córce czas to on jest, albo w pokoju lub wychodzi na parę godzin. Niestety niektórzy faceci nie dorośli do ojcostwa.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?