Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Pożegnanie z łóżkiem rodziców

| 21.10.2013, aktualizacja: 30.01.2014 | 21

Dziecku miło jest spać z wami. Ale wam już z nim mniej, bo rozpycha się lub leży w poprzek łóżka. I za żadne skarby świata nie chce z tego zrezygnować. Może jednak tym razem się uda?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(6)
mama, dziecko, łóżko

To, co jeszcze tak niedawno było wygodnym rozwiązaniem i źródłem przyjemności, teraz staje się uciążliwym nawykiem. Maluch potrafi w nocy wykonać kilka pełnych obrotów, więc stale budzisz się niewyspana, a twój mąż wygląda, jakby wstał lewą nogą... Nadszedł moment, by dziecko zaczęło spać samo. Ale jak to zrobić?

Spanie w łóżku rodziców

Początkowo i ty, i maluch uważaliście wspólne spanie za całkiem naturalne. Jemu pozwalało to poczuć się bezpieczniej, a tobie ułatwiało nocne karmienie piersią. Dla starszego dziecka spanie w łóżku rodziców to po prostu przyzwyczajenie. Jeśli chcesz go tego oduczyć, oboje z mężem musicie być zgodni i pewni swojej decyzji. Pamiętajcie też, że nie robicie w ten sposób dziecku krzywdy. Przeciwnie, pomagacie mu stawać się bardziej samodzielnym.

Od kiedy dziecko powinno spać samo?

Przeprowadzka do własnego łóżeczka to ważny krok w rozwoju. Gdy maluch kończy rok, uświadamia sobie, że jest osobą niezależną od mamy, więc to dobry moment na kolejny „dorosły” krok. Najlepiej wykorzystać okres pomiędzy 10. a 16. miesiącem życia, kiedy u dziecka trwa tzw. romans ze światem – wszystko mu się podoba, łatwiej nakłonić je do współpracy. Później może być trudniej, ale nadal warto próbować.

Czytaj też: Błędy wychowawcze zbyt troskliwych rodziców.

Zmiany wprowadzaj po kolei

Pewnie znasz niejedną mamę, która już kilkumiesięczne dziecko z powodzeniem nauczyła spania we własnych łóżeczku, a nawet udało jej się przeprowadzić go do własnego pokoju. Cóż, przed tobą nieco trudniejsze wyzwanie, bo twoje dziecko zdążyło się już przyzwyczaić, że przez cała noc ma ciebie i tatę blisko siebie. Jednak wiele zależy od temperamentu malca, stanu jego zdrowia, a także innych ważnych wydarzeń w jego życiu. Warto pamiętać, by nie zaczynać tej nauki, gdy dziecko choruje, ani nie odzwyczajać go jednocześnie od kilku ważnych nawyków. Jeśli zatem rozpoczynasz naukę spania we własnym łóżeczku, nie staraj się równocześnie oduczać malucha od zasypiania ze smoczkiem lub nie kończ karmienia piersią. To dla niego (i dla ciebie) zbyt duży, niepotrzebny stres.

Co robić, gdy dziecko nie chce spać samo?

To zrozumiałe, że dziecko przyzwyczajone do spania z rodzicami na początku będzie protestować. Płacze ze złości (tak fajnie spało się z mamą, dlaczego nagle ma się to zmienić, nie podoba mi się to), bo jest mu smutno albo się boi. Dwu-, trzylatek może odczuwać strach, bo w zaciemnionym pokoju cienie zabawek na ścianie przybierają całkiem realne i straszne kształty. Spróbuj mu to wytłumaczyć, wygońcie razem potwory spod szafy. Oswajaj go z lękiem stopniowo – wyjdź z pokoju tylko na chwilę, ale potem wróć. Po kilku wieczorach płacz jest już tylko „dla zasady”, coraz słabszy i krótszy.

Nie daj się oszukać

Większe dzieci (już dwulatki) potrafią skutecznie manipulować rodzicami. Kiedy kładzione są do łóżka, znajdują całe mnóstwo powodów, by z niego wyjść. Właśnie wtedy zachciewa się dziecku pić, jeść, siku, kupę, a bywa też, że nagle zaczyna boleć brzuch czy głowa. Pamiętaj, by przed snem maluch skorzystał z toalety, a wodę do picia podaj do łóżka. Jeśli ból pojawia się tuż po położeniu malca do łóżeczka, a wcześniej czuł się doskonale, to raczej udawana dolegliwość. Powtarzaj dziecku: noc jest do spania. Już niedługo będzie taka także dla ciebie i twojego męża. Powodzenia!

Sposoby na spokojną noc i łatwe zasypianie

Każde dziecko (i każda mama) ma własne metody na wyciszenie się. My przypominamy ogólne zasady.
  • Przed snem zrezygnujcie z dynamicznych zabaw. Zamiast wygłupów i łaskotek lepsze jest głaskanie, leciutkie drapanie po pleckach, masaż. Opowiadanie czy czytanie bajek (bez interpretacji aktorskiej, spokojnym półgłosem) pomoże dziecku się wyciszyć. W towarzystwie ukochanej przytulanki.
  • Nie zamykaj drzwi od pokoju malucha. Możesz zostawić zapaloną lampkę (np. wkładaną do gniazdka, by dziecka nie rozpraszało silne światło). Ale nie wyciszaj całego domu – w innym pokoju może być włączone radio lub telewizor (byle nie za głośno), a dorośli mogą normalnie rozmawiać.
  • Przestrzegaj planu dnia. Nawet podczas wyjazdów czy świąt, gdy panuje większy luz, powinny obowiązywać codzienne rytuały. Po kolacji i kąpieli zdecydowanie idziemy spać.
Zobacz też: Znamy sposoby na przerażającą nocną ciemność - film.

Konsultacja: Aleksandra Jasielska psycholog, wykładowca w Instytucie Psychologii UAM w Poznaniu.


 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (21)
avatar

Piotrek
Piotrek | 2016-04-09 21:06 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mówię poważnie ! Moja kuzynka ma 23 lata i nadal cały czas sypia z matką bo tak ona ją na uczyła.........co o tym sądzicie ? Ja uważam że to już jest patologia z upośledzeniem nieodwracalny.

Odpowiedz

Kaśka
Kaśka | 2015-11-11 09:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moje dziecko ma 12 lat i śpi zemną jak go oduczyć ?
Jak jedzie do brata to boi się spać w osobnym pokoju. Pomocy!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Mago2312
Mago2312 | Kaśka | 2015-12-28 23:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Rozumiem Cię doskonale, mam ten sam problem.

Odpowiedz

ONA
ONA | 2014-11-23 17:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

U mnie jest na odwrot. Dziecko (obecnie 2 latka) nigdy nie spalo z nami, spi w swoim pokoju lozeczku. Rano maz jest juz w pracy, a synek przychodzi do mnie i nawet na sekunde nie udalo mi sie jeszcze namowic go do wejscia do mojego lozka. Robi wszystko zeby mnie z niego wyciagnac, a ja czasem chcialabym z nim jeszcze chwile sie np. poprzytulac czy polezec.
Pobudki u mnie bywaja rozne, ale najciekawsze bylo jak obudzilam sie z keczupem w buzi na palcu mojego malca...

Odpowiedz

Darunia
Darunia | 2014-04-16 07:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

My oboje z mezem pracujemy na caly etat 5 i 6dni w tygodniu i widzimy nasze dziecko 3-4godz dziennie plus nasze dni wolne. Dla nas spanie z nasza 2 latka to jest taka jakby nagroda... tak sobie tlumaczymy... skoro nas nie widzi caly dzien, to niech chociaz spi z nami. A ona na pewno tez czuje sie bezpiecznie. Najlepsze jest to, ze w ciagu dnia spi u siebie w lozeczku, a my nie mamy serca jej 'wyrzucac' z naszego lozka.

Odpowiedz

monikaeri
monikaeri | 2014-02-23 21:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój synek spał z nami między 8 a 14 miesiącem, w tym okresie budził się co godzinę na cyca, więc wymiękłam. Jak miał 14 miesięcy był już na tyle rozwinięty, aby mu wytłumaczyć, że łóżeczko jest dla niego. U nas nie pomogła metoda z wychodzeniem, bo młody jeszcze gorzej reagował na samotność. Na noc dostał butlę i sukcesywnie co 2 karmienie wodę, bez podnoszenia go z łóżeczka, tylko głaskanie po pleckach i ciche przemawianie do niego. Teraz ma 15 miesięcy i budzi się tylko raz. ;-)))

Odpowiedz

zacnew
zacnew | 2014-01-30 14:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moje dziecko nigdy z nami nie spało. W końcu po coś ma swoje łóżeczko.

Odpowiedz

gość 2
gość 2 | 2011-07-07 21:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a ja sobie nie wyobrażam tego jak mogłabym zostawić dziecko w innym pokoju bo moje do pół roku miało kolkę i w nocy co 30 minut godzinę się budziło a teraz dwa razy je w nocy...

Odpowiedz

A
A | 2011-01-28 09:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witam,
Proszę o podanie konsekwencji psychologicznych spowodowanych wspólnym spaniem dziecka z rodzicami.
Z moich obserwacji wynika, że te dzieci są bardziej infantylne i nieśmiałe.
Z góry dziękuję za odpowiedź, czy moja teza jest słuszna?

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Kaśka
Kaśka | A | 2014-10-18 16:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moje spało i nie jest infatylne i nieśmiałe ,wręcz przeciwnie pewne siebie i aż za bardzo dorosłe.

Odpowiedz

mima
mima | A | 2016-04-25 14:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

co za bzdury

Odpowiedz

Gosia
Gosia | A | 2016-07-09 13:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Badania raczej jasno wskazują, że to normalne dla dzieci, że śpią z rodzicami (antropologia) i przychodzi wiek, w którym są gotowe na spanie samemu w wieku kilku lat. Dzieci te są zupełnie normalne.

Odpowiedz

Ola
Ola | A | 2016-07-28 12:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Badania psychologiczne wskazują, że spanie z dzieckiem zwiększa częstotliwość zaburzeń snu. Badano dzieci od 6m do 4 lat, takie problemy występują u 50% dzieci śpiących z rodzicami i 15% śpiących we własnym łóżeczku. Inne badanie 35% w stosunku do 7% . Inne badania mówią o wzmożonym lęku przed rozstaniem, niezależnością u dzieci, które śpią z rodzicami. Z moich doświadczeń wynika, że dzieci które śpią z rodzicami w okresie przedszkolnym wykazują większy lęk separacyjny (rozstanie z rodzicem, kiedy rozpoczynają edukację przedszkolną). Różnie bywa, ale zgadzam się z tezą, że powyżej 3 lat spanie z dzieckiem przynosi więcej szkód niż korzyści.

Odpowiedz

Anonim
Anonim | 2009-03-26 13:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

mój syn przed zaśnięciem wypija dwie butelki mleka a potem w nocy jeszcze trzy. nie wiem jak go oduczyć.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

edy
edy | Anonim | 2011-01-05 23:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moze zamiast mleka podaj wode a po paru dniach sprobuj nic nie podawac.dziecko nie powinno jesc ani pic w nocy.

Odpowiedz

Nulla
Nulla | Anonim | 2014-10-27 09:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Też mam ten sam problem. Podejmowałam już kilka prób ale nic z tego. Pediatra sugerowała żeby dać mleko tylko przed snem a w nocy wodę, ale syn potrafił się awanturować przez pół nocy. Wytrzymałam ten koszmar ponad tydzień ale nie było nic lepiej więc odpuściłam. Teraz kilka nocy zamiast butelki daje synowi w nocy mleko ze zwykłego kubka. Robi dwa łyki i kładzie się spać. Może to na dłuższy czas da jakiś efekt.

Odpowiedz

Nusiek
Nusiek | 2009-03-05 13:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Coreczka spala z nami prawie do 2 lat. Lozeczko bylo dekoracyjne :) Wystarczylo, ze dotknela raczkami siatki lozeczka i juz byla na rownych nogach.... Zrobilismy swieto z zakupu nowego tapczanika tylko dla niej. Troche przemeblowalismy pokoj, dodalismy ozdoby. Mala juz na drugi dzien sama wskoczyla pod koldre. Teraz przy zapalonej lampce czytam jej 2-3 bajki, caluje na dobranoc, trzymam za raczke i czekam kiedy zasnie. Usypianie trwa ok. 30 min bez zadnych placzow, ze slowami : kotam cie mamo... :)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?