Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Czy spinner pomaga na ADHD, czy służy diabłu? [WIDEO]

| aktualizacja: 26.06.2017 | 0

Spinnery, niepozorne plastikowe zabawki, zawładnęły sercami dzieci na całym świecie. Miały pomagać w terapii ADHD i autyzmu, ale wg niektórych organizacji chrześcijańskich są narzędziami okultystycznymi. Gdzie leży prawda?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Chyba wszystkie dzieci słyszały już o spinnerach, a większość chciałaby mieć tę zabawkę na własność. W Dzień Dziecka 2017 w wielu sklepach zabrakło fidget spinnerów, bo rodzice wykupywali je masowo. Na czym polega fenomen tej zabawki i czy rzeczywiście spinner pomaga na problemy związane z nadpobudliwością i poprawia koncentrację uwagi, czy może – jak twierdzą niektóre stowarzyszenia katolickie – zniewala młode umysły i służy szatanowi?

Co to jest hand spinner?

Hand Fidget Spinner, jak brzmi pełna nazwa zabawki, wymyśliła Catherine Hettinger w latach 90. Miał pomagać w terapii dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu i ADHD, pomagając uporać się z lękami, nadpobudliwością, problemami z koncentracją. Miał też redukować stres u dorosłych. Popularność spinnerów zaczęła się dopiero w 2017 roku, podbijając najpierw amerykańskie szkoły, a potem przenosząc się do innych krajów, w tym do Polski.

Spinner zbudowany jest z 4 łożysk, połączonych plastikową, drewnianą lub metalową obudową. Ma kształt trójkąta. Po wprowadzeniu spinnera w ruch obrotowy zabawka kręci się wokół własnej osi. Mistrzowie zabawy spinnerem potrafią wykonywać różne triki ze spinnerem, a filmiki na YouTube pokazujące spinnerowe sztuczki mają tysiące odsłon. Wprowadzony w ruch obrotowy przy pomocy palców, będzie się bardzo długo kręcić, a podrzucony – długo opadać.

Hand spinner – terapia ADHD?

Mimo że spinnerowi przypisuje się właściwości terapeutyczne, nie ma żadnych badań naukowych potwierdzających tezę o pozytywnym wpływie na koncentrację uwagi u dzieci. W wielu amerykańskich szkołach obowiązują zakazy przynoszenia spinnerów, bo – paradoksalnie – dekoncentrowały uczniów.

Dr David Anderson, psycholog kliniczny z amerykańskiego Child Mind Institute wyjaśnia na łamach "Business Insider", że jego zdaniem fidget spinner to po prostu zabawka, a nie terapia: "To, co jest świetne w spinnerach, to fakt, że zapoczątkowały dyskusję o tym, co działa w przypadku ADHD, niepokoju czy stresu. Problem polega na tym, że jest tyle dowodów naukowych na skuteczność spinnerów w terapii ADHD i nerwic ile w przypadku pet rocks (kolejna popularna zabawka amerykańska – zwykły kamień, który zastępuje zwierzątko domowe – przyp. Red.)".

Czy spinner to narzędzie szatana?

A może hand spinner jest rzeczywiście efektem okultystycznego spisku i ma służyć zniewoleniu niewinnych dziecięcych umysłów, tak aby służyły diabłu? Zdaniem niektórych organizacji chrześcijańskich i mediów katolickich, w tym polskiego "Małego Dziennika" i TVP Republika, hand fidget spinner po wprawieniu w ruch ujawnia ukrytą "liczbę bestii": 666.

Jedno wiadomo na pewno: spinnery nie są zabawką dla małych dzieci. Wypadające plastikowe lub metalowe kółeczka można bez problemu połknąć, co grozi zadławieniem. A poza tym? Naszym zdaniem spinner to po prostu fajna zabawka. Próbowaliście?

Zobacz też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?