Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Popularna sieć kawiarni dofinansowuje pracownikom in vitro!

| aktualizacja: 08.09.2017 | 0

„Pracownicy, którzy mają problemy z zajściem w ciążę dostaną pomoc finansową od firmy, by móc rozpocząć procedurę in vitro. Nawet jeśli nie są etatowymi pracownikami” – zapewniają kierownicy popularnej sieci kawiarni Starbucks.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
in vitro dofinansowane dla pracowników starbucksa
fot. Fotolia

Często mówi się, że pracodawcy nie są przychylnie nastawieni do osób, które otwarcie planują starania o dziecko i mówią o tym już podczas rozmów kwalifikacyjnych. W Stanach Zjednoczonych powoli wchodzi nowy trend – jedna z największych sieci kawiarni, czyli Starbucks, pokrywa koszt zapłodnienia in vitro u swoich pracowników. Są to osoby, które mają problemy z poczęciem dziecka, a nie stać ich na leczenie niepłodności. Pomoc pracodawcy dostępna jest nawet dla pracowników, którzy nie pracują w firmie na etacie! Narazie niestety inicjatywa działa tylko na terenie Stanów Zjednoczonych.

Praca w kawiarni szansą na dziecko

Takie dofinansowanie jest realne w przypadku dużych firm zajmujących się technologiami czy bankowością, ale kto by pomyślał, że sieć kawiarni będzie chciała zapewnić możliwość posiadania dzieci wszystkim swoim pracownikom, nawet baristkom, które nie pracują w pełnym wymiarze godzin? Teraz kawiarnie przeżywają prawdziwe oblężenie pracowników, ponieważ wiele kobiet bezskutecznie starających się o dziecko, aplikuje tam do pracy z nadzieją, że ich szanse na dziecko się zwiększą. W dokumentalnym programie, który wyświetliła telewizja CBS, wystąpiło kilka pracowniczek Starbucksa, m.in Shannon Iagulli.


(screen cbs.com, fragment filmu, na zdjęciu: Shannon Iagulli)

– Dorastasz i przechodzisz przez życie, zakochując się, ślubując sobie miłość na ołtarzu, potem zakładasz rodzinę i chcesz mieć dzieci. Cóż, u nas tak się nie stało, a ja nie mogłam tego zrozumieć. Wciąż zadawałam pytania, dlaczego moje ciało nie chce współpracować? I wtedy zaczęłam pracę w Starbucksie – powiedziała Shannon. Kobieta dowiedziała się, że firma dla swoich pracowników oferuje niezwykłe korzyści, np. pokrycie kosztu zapłodnienia in vitro. Obecnie, dzięki pomocy swojego pracodawcy, Shannon ma już dwoje dzieci i deklaruje, że chciałaby mieć kolejne. 

Pomoc dla pracowników z niepłodnością

W Stanach takie dofinansowanie to pieniądze rzędu 20 000 dolarów za cały cykl, który w rzeczywistości trzeba przejść 2- lub 3-krotnie. Choć firma nie zapewnia swoim pracownikom całkowitego pokrycia kosztów, to dofinansowanie do procedury bardzo pomaga parom, które zmagają się z niepłodnością. Zazwyczaj Starbucks pokrywa około 20 000 dolarów z całej procedury, czyli 1/2 lub 1/3 kosztów. Firma pomaga wszystkim pracownikom kawiarni, którzy wcześniej zakwalifikowali się do in vitro, nawet tym, którzy nie pracują w pełnym wymiarze godzin i zarabiają średnio do 10 000 dolarów rocznie.
– To tylko część tego, kim jesteśmy, bo jeśli pracujesz w naszej firmie i poświęcasz jej czas, dostaniesz korzyści, które nie tylko sprawią, że staniesz się etatowym pracownikiem – powiedziała Lucy Helm, kierownik wykonawczy w Starbucks. I dodała:
– To naprawdę ważne dla każdego i myślę, że wszyscy jesteśmy bardzo dumni z tego, że ludzie po prostu się zakochują w pracowaniu w naszej firmie, dzięki takiej pomocy i takim przedsięwzięciom.

Sprzeciwy, które nawoływują do... moralności

Zdania na temat inicjatywy są podzielone, ale większość ludzi twierdzi, że to dodatkowo poprawia wizerunek firmy, bo pokazuje, że Starbucks nie jest nastawiony tylko na zysk i powiększanie swoich dóbr, ale również na pomoc dotychczasowym pracownikom oraz zabieganie o nowych. Dofinansowania do in vitro dla par starających się o dziecko to pomysł, dzięki któremu firma przyciągnie do siebie nowych pracowników, ale i poprawi swój wizerunek dla wszystkich klientów. Ludzie dzięki temu będą mieli poczucie, że kupując kawę, pomagają parom zmagającym się z niepłodnością.
Niestety z pomysłu nie wszyscy są zadowoleni: w internecie już krąży petycja, którą napisał jeden z baristów. Podkreśla on złe warunki pracy w kawiarniach oraz fakt, że dofinansowanie do in vitro jest niemoralną pomocą ze strony pracodawcy.
My sądzimy, że to niezwykła inicjatywa, szczególnie w czasach, gdy narodowy program dofinansowania in vitro przestał istnieć, a pary zmagające się z niepłodnością, mogą korzystać tylko z programów samorządowych. Te jednak niestety nie są dostępne dla wszystkich.

A wy co o tym myślicie? Chcielibyście, by pomoc finansowa do in vitro była wprowadzona także w polskich oddziałach Starbucksa oraz innych firmach?

źródło: cbsnews.com

Zobacz także:

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?