Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Straciła dziecko w 4. miesiącu ciąży. Dlaczego nazywają ją "idiotką"?!

| 26.08.2016, aktualizacja: 26.08.2016 | 3
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Lalka imitująca dziecko ma pomóc z poradzeniem sobie z poronieniem
fot. Instagram/Courtney Stodden
Strata dziecka to cierpienie, z którym niełatwo sobie poradzić. Decyzja, którą podjęła Courtney, oburzyła internautów. By ukoić ból, zamówiła lalkę przypominającą jej nienarodzone dziecko.
Courtney Stodden jest amerykańską celebrytką, która straciła dziecko w 4. miesiącu ciąży. Każda kobieta radzi sobie ze startą w inny sposób. Żeby zacząć nowy rozdział w życiu, Courtney zdecydowała się na radykalne rozwiązania. Najpierw ogoliła głowę. 2 tygodnie później zamówiła realistyczną lalkę niemowlaka, która ma symbolizować jej nienarodzone dziecko. 

Jak radzić sobie ze stratą?

Na swoim Instagramie pokazała, jak otwiera przesyłkę z lalką. Do filmiku dołączyła podpis:

"Właśnie otrzymałam moje odrodzone dziecko! Jestem podekscytowana! Wiem, że to może wydawać się nieco dziwaczne, ale mój terapeuta zasugerował, że to pomoże mi pogodzić się ze stratą". Do lalki był dołączony certyfikat narodzin z wagą urodzeniową, wzrostem i pustym miejscem na wpisanie imienia.

Pod zdjęciami lalki pojawiają się setki komentarzy. Kobiety, które same poroniły, współczują Courtney i gratulują odwagi. Są też tacy, którzy nie rozumieją, przez co przechodzi. To smutne, jak łatwo osądzić drugiego człowieka. Nazywanie Courtney "głupią" czy "idiotką" jest co najmniej nie na miejscu. To przede wszystkim kobieta, która straciła dziecko. Dla każdej kobiety to bolesne doświadczenie, z którym musi sobie poradzić.
 

Osądzana, bo znana?

Gdyby Courtney była zwykłą dziewczyną, która poroniła i szuka pomocy, prawdopodobnie nikt nie nazywałby jej "wariatką". Zgadzam się, metoda, którą wybrał terapeuta Courtney, jest kontrowersyjna, ale nie powinniśmy oceniać jej skuteczności. Każdy z nas słyszał historie celebrytów, którzy nie poradzili sobie ze sławą i jej konsekwencjami (pamiętacie załamanie nerwowe Britney Spears?). Życie w ciągłym blasku fleszy może uzależnić i przytłoczyć. Jeśli do tego dochodzi starta dziecka, kobieta ma prawo szukać różnych rozwiązań, by poradzić sobie z bólem.

Współczujemy Courtney straty. Niezależnie od jej zachowania, które dla wielu może być pragnieniem bycia w centrum uwagi, Courtney należy się szacunek i wsparcie.

Czytaj także: Ten tatuaż symbolizuje to, czego doświadcza wiele kobiet
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

Marta
Marta | 2016-08-28 16:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Poroniłam druga ciążę mając już jedno dziecko cały czas myślałam jakie było by to drugie. Ale na szczęście mimo początkowego strachu zaszlam zaraz szybko znowu w ciążę i teraz mam drugiego tygodniowego synka i myślę sobie że po prostu nie podobało mu się poprzednie wcielenie i chciał mieć inny znak zodiaku. Może naiwne myślenie ale pomogło mi się pogodzić ze stratą.

Odpowiedz

Jåg
Jåg | 2016-08-28 00:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój prawdopodobnie synek miałby teraz 9 lat. 😢A jego młodszy brat Dawidek ma teraz 8 lat 😊

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Matka
Matka | Jåg | 2016-08-30 08:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A mój skarb miałby39lat,a jednak to tak jakby to było wczoraj,nie osądzajcie,bo inaczej spojrzeć można kiedy samemu się tej straty dozna,a ból i cierpienie zostaje.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?