Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Strajk w największym szpitalu dziecięcym w Polsce! Co z bezpieczeństwem dzieci?

| 23.05.2016, aktualizacja: 25.05.2016 | 30

Sytuacja jest bardzo poważna! Zdrowie i życie małych pacjentów może być zagrożone – nieoficjalnie mówią lekarze.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
wcześniak
fot. Fotolia

Aktualizacja 25.05.2016

Trwa drugi dzień strajku pielęgniarek w warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka.
O 9.00 ruszyły kolejne negocjacje z dyrekcją placówki.
Pierwsze wtorkowe negocjacje z dyrekcją, które nie przyniosły porozumienia.

- Z naszego powodu nikt nie ucierpi – zapewnia przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Magdalena Nasiłkowska i dodaje: - Jesteśmy ostatnimi osobami, które chciałyby, żeby zdrowie i życie pacjenta było zagrożone. Przeprosiła wszystkich rodziców, za utrudnia, które powoduje strajk.
Przypomnijmy, że protest nie obejmuje wszystkich oddziałów. Wyłączone są z niego: anestezjologia oraz oddział neonatologii, patologii i intensywnej terapii noworodka. 

- Nawet jak nie będzie strajku, to za chwilę w tym szpitalu nie będzie miał kto pracować. Bezpieczeństwo jest dawno już zaburzone, dlatego że jest nas za mało – twierdzi Nasiłowska. Według niej każdego dnia w instytucie brakuje ok. 70 pielęgniarek.
Pielęgniarkom obiecywano 400 zł podwyżki, dotychczas otrzymały 200 zł.
Niestety sytuacja szpitala nie wygląda dobrze. Choć ostatnio się poprawiła, wciąż zadłużenie szpitala wynosi ok. 300 mln zł!

- Porozumienie jest możliwe, pod warunkiem, że wszyscy będziemy się liczyć z możliwościami CZD – twierdzi dyrektor CZD Małgorzata Syczewska.

Aktualizacja 15.50

W Centrum Zdrowia Dziecka od 7.00 trwa protest pielęgniarek, które odeszły od łóżek małych pacjentów. W wypowiedziach dla prasy łamiącym się głosem podkreślają, że apelują jedynie o poprawę warunków pracy. Ich dotychczasowe formy protestu (noszenie czarnych koszulek, niebieskich wstążek i głodówka) nie przyniosły rezultatów, dlatego zdecydowały się na podjęcie tak drastycznego kroku. Twierdzą, że na oddziałach jest za mało pielęgniarek, by były w stanie zapewnić właściwą opiekę małym pacjentom.

- Bezpieczeństwo zostało już zaburzone. Jest nas za mało na oddziałach. Co miesiąc jest coraz mniej pielęgniarek - tłumaczy Magdalena Nasiłowska, przedstawicielka związków zawodowych. Dodaje również: - Identyfikujemy się z tym szpitalem, zależy nam na dobru pacjenta. Byliśmy gotowi na rozmowy. Dyrekcja od 17 maja nie podjęła żadnych rozmów, żeby do protestu nie doszło. Nawet jak nie będzie strajku, nie będzie miał kto w tym szpitalu pracować.

- Ja 35 lat pracuję w tym zawodzie i jest mi po prostu przykro, że muszę odejść od pacjenta. To jest mój wybrany zawód! - powiedziała dziennikarzom Iwona Koterba, jedna z protestujących pracownic Centrum Zdrowia Dziecka.

Strajk potrwa do odwołania.

Bezpieczeństwo małych pacjentów zagrożone

Pielęgniarki z Centrum Zdrowia Dziecka odeszły od łóżek pacjentów! Wykonywane będą jedynie nagłe zabiegi. Planowe operacje zostały odwołane. Strajk obejmie nawet oddział onkologiczny!

„(...) w dniu 24.05.2016 od godziny 7.00 do odwołania będzie przeprowadzony strajk polegający na odejściu od łóżka chorego (...)” - czytamy w piśmie skierowanym przez Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych do do dyrektor Centrum Zdrowia Dziecka.

W poniedziałek nastąpiło załamanie negocjacji (dotyczących płac) między pielęgniarkami a dyrekcją Centrum Zdrowia Dziecka. Dziś o 7.00 rano pielęgniarki rozpoczną strajk generalny. Na każdym oddziale pozostanie tylko jedna pielęgniarka. Dla małych pacjentów oznacza to odwołanie badań diagnostycznych, ale i operacji. Od godziny 9.00 trwają rozmowy z dyrekcją.

Tvn24 opisuje dramatyczny przypadek 8-miesięcznej Igi czekającej na przeszczep wątroby. W związku ze strajkiem dziewczynka została wywieziona do szpitala powiatowego pod Warszawą.

Rodzice, jak i lekarze obawiają się kroku, na który zdecydowały się pielęgniarki. Jaki będzie miał on wpływ na zdrowie małych pacjentów, przekonamy się w najbliższych dnia.

Źródło: tvn24
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (30)
avatar

margaretka
margaretka | 2016-06-01 23:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pielegniarki zapomnialy, że to my dajemy im wypłaty tytułem "składka na ubezpieczenie zdrowotne", powinny każdego pacjenta traktować z empatia i szacunkiem, nie mówiąc o zwyczajnym zainteresowaniu. nikt nie mówi, że to lekka praca ani, że zarabiają krocie, nie, chodzi o to, że upominaja się o podwyżki, a pacjenci boją się upomnieć o należytą opiekę.

Odpowiedz

renia
renia | 2016-05-24 15:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Juz nie przeginajcie kochane ,,siostrzyczki''.Nie taka wasza praca katoznicza,zeby ciagle walczyc o podwyzki.Maz kilka razy byl na oddzialach i wiem jak i co.Za kazda kroplowka biegalam po oddziele szukac siostry do zmiany kroplowki,jakby nie wiedziala ile czasu schodzi i w pore przyjsc i podlaczyc.O,zeby tylko przyszla,ale bylo wielkie niezadowolenie ze przeszkadzam.Owszem podwyzki,ale automatycznie uslugi pielegniarskie w gore.Pacjent i jego rodzina [p[owinni tego wymagac.Wtedy wynagrodzenie bedzie adekwatne do wlozonej pracy.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Pielęgniarka
Pielęgniarka | renia | 2016-05-24 16:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kobieto nie wrzucaj każdej pielęgniarki do jednego worka! To ze nie stoimy przy każdym pacjencie i nie czekamy aż każda kroplówka sie skończy, nie znaczy ze w tym czasie nie pracujemy! Nasza praca nie polega tylko na wykonywaniu czynności bezpośrednio przy pacjencie! Nie masz zielonego pojęcia o naszej pracy a to co zaobserwowałaś "gdzieś tam " o niczym nie świadczy! Nie podejmuj tematu jeśli nie wiesz o czym mówisz!

Odpowiedz

Karolina
Karolina | renia | 2016-05-24 18:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przeciez one o tym mowia. Ze jest ich za malo i zwyczajnie nie wyrabiaja. Maja coraz wiecej papierkow do wypelnienia, a na zmianie w szpitalu na caly oddzial sa 2-3 pielegniarki. Moze dlatego czasem trzeba poczekac, ale co to kogo obchodzi, wazne zeby obrzucic blotem...

Odpowiedz

hania
hania | 2016-05-24 14:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie maja zlych zarobkow,a do tego maja placone dodatkowo za dyzury i to nie male pieniadze-fakt praca bardzo odpowiedzialna,ale nie przesadzajmy

Odpowiedz

roxi81
roxi81 | 2016-05-24 12:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Każdy w tym kraju zarabia marnie..więc co bedzie jak każdy zacznie strajkować...a te pielegniarki...wcale nie mają zle..moja mama pracuje w szpitalu jako salowa i słyszałam juz milion opowieści jak to pracują cieżko panie pielegniarki...A jeśli te akurat rzeczywiscie pracują...no cóz..to niech robią to nadal a nie zostawiają małe bezbronne maluchy bo im kasy mało! MAsakra!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

qweag
qweag | roxi81 | 2016-05-24 13:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Roxi pozwól, że postawię diagnozę. Masz raka mózgu na tą decyzję wpływają 2 ważne rzeczy. Pierwsza to twój nick, druga to "tok myślenia".

Pielęgniarka to ZAWÓD, nie powołanie. Pieniądze są potrzebne, żeby żyć. Dyrekcja zawiniła takiej sytuacji zmuszając pielęgniarki do takiej decyzji.

Nie oceniaj ludzi którzy znajdują się w nieludzkich warunkach.

Odpowiedz

K.
K. | 2016-05-24 10:26 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Proponuje aby osoby które nie wiedza z czym wiąże się praca pielęgniarki w ogóle się nie wypowiadały. Bo najłatwiej krytykować. Krok pielęgniarek jest oczywiście dramatyczny ale na pewno nie dopuszczą do tego by coś stało się dzieciom. Czasami nie ma innego wyjścia by zwrócić czyjąś uwagę. Wykwalifikowana pielęgniarka to skarb a te kobiety naprawdę zarabiają marnie.

Odpowiedz

Pola
Pola | 2016-05-24 10:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Też leżałam z synem w CZD i widziałam ile mają pracy... tylko pozazdrościć, zwłaszcza nocnej zmiany. Tak naprawdę mają więcej pracy papierkowej niż przy łóżkach dzieci, bo przy prawie każdym jest rodzic 24h/dobę i to rodzic opiekuje się dzieckiem. Panie pielęgniarki są od zastrzyków, wlewów, kropelek i podania tabletek ... całą resztę wykonują rodzice.

Odpowiedz

Iwona
Iwona | 2016-05-24 09:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wszystkie dyscyplinarnie zwolnic za odejście od łóżek i narażenie życia i zdrowia! Skandal! Leżałam w tym szpitalu z córką i wiem jakie to "pracowite" mróweczki

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Ika
Ika | Iwona | 2016-05-24 13:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

I kto bedzie pracował ? Jak wszystkie zwolnią ? Na młode nie ma ci liczyć wyjechały za granice bo tu pielęgniarki zarabiają godnie za swoją prace. Anglia za 37,5 h tygodniowo miesięczna pensja to 1500 funtów. To 8 tys złotych !!!! Jak sie nic nie poprawi to wszystkie wyjada!

Odpowiedz

aaa
aaa | Iwona | 2016-05-27 13:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Iwonka jak widzialas to nastepnym razem sam zajmij sie swoim dzieckiem jak bedzie chore. Podaj leki , zaloz wenflon, wykonaj procedury pielegniarskie po co CI TAKA pracowita mroweczka !!!!

Odpowiedz

ONA
ONA | 2016-05-24 09:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

to jest skandal. nie to. że Panie pielęgniarki strajkują. To, że są w takiej sytuacji!

Odpowiedz

Ewela289
Ewela289 | 2016-05-24 09:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moim zdaniem dyrekcja szpitala powinna postawić pielęgniarkom ultimatum albo pracują normalnie i po pracy negocjują kasę albo za strajk i odejście od łóżek pacjentów tych pielęgniarek które przyszły do pracy wręczyć dyscyplinarne zwolnienie z argumentem narażenia życia i zdrowia pacjentów.I napewno sytuacja by się poprawiła.A nie przychodzą do roboty i nie będą dziś nic robić bo strajkują.Żenada!!!!!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Bogusia
Bogusia | Ewela289 | 2016-05-24 10:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Idz popracować za pensje pielęgniarki a później sie wypowiadaj!
Przykre jest to że zostały uszone do takiego kroku. Ale skoro zarabiają tyle ile zarabiają to wcale sie nie dziwię...

Odpowiedz

Ika
Ika | Ewela289 | 2016-05-24 13:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Żenada jest wynagrodzenie za jakie pracują !!!! Ale nic sie nie martw wszystkie młode pielęgniarki wyjada za granice bo tu sie godnie zarabia Anglia płaci miesięcznie za pełny etat 8 tys zł na polskie!!!!

Odpowiedz

Zirytowana
Zirytowana | 2016-05-24 09:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Strasznie bulwersujacy krok ze strony pielęgniarek. Trzeba pozwalające stare zrozumiałe pigułce a zatrudnić młode chcące pracować ale nie mające miejsca bo zalegają te bezczelne narażając życie takich kruszynek!!!! Nic nie tłumaczy takiego postępowania!!! Zawsze mogą zarabiać jeszcze najniższa krajowa i z tego utrzymywać rodzinę!!!!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

sdgfag
sdgfag | Zirytowana | 2016-05-24 13:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Widać, że szanowna pani nie raczy inteligencją w gronie najbliższych. Pracy dla pielęgniarek jest dużo, tylko nikt nie chce pracować. Mając doczynienia z takimi ścierwami moralnymi jak pani nawet za 5000zł bym nie podjął pracy.

Odpowiedz

Meva
Meva | Zirytowana | 2016-05-24 23:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zrozum kobieto, że nie ma młodych. Nie przyjdą na taką harówę za pensję, która jest niższa niż w biedrze. To bardzo przykre, ale na beton szpitalny nie działają protesty po dobroci. Strajk otwiera oczy, pokazuje jak bardzo zdesperowany jest personel, że decyduje się na ten krok.

Odpowiedz

ika
ika | Zirytowana | 2016-05-27 13:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ludzie obudzcie sie !!!!! NE MA MLODYCH PIELEGNIAREK W NASZYM KRAJU!!!! one wola wyjechac za granice i dostawac 5 razy wiecej niz w Polsce., nie musza zmieniac zawodu i pracowac za najnizsza krajowa. NIE MA MLODZSZEJ KADRY!!!!! bo ta ktora sie szkoli zaraz po zdaniu dyplomu pakuje walizki!!! Zastanawia mnie czasem ludzka glupota ....

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?