Baby online.pl
 
 
Rozwiń menu

Jak wygrać ze stresem w ciąży

| 19.03.2010 | 20
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
Dziecko w twoim brzuchu czuje, kiedy jesteś zdenerwowana. Sprawdź, czym może grozić stres w ciąży.
Zacznijmy od tego, że dziecko, które rozwija się w twoim brzuchu jest wrażliwe na zmiany hormonalne, którym podlegasz. Za stresem również stoją hormony (produkowane przez nadnercza kortykosterydy i katecholaminy). Jeśli w czasie ciąży przeżywasz długotrwały stres, czujesz silny lęk, dziecko jest narażone na ich prawdziwy zalew. Wysoki poziom hormonów może oznaczać dla dziecka kłopoty. Zobacz, jak sobie z tym radzić. 

Stres w ciąży jest niebezpieczny?

Naukowcy spróbowali ustalić związek między bardzo silnym stresem przeżywanym przez przyszłą mamę i różnymi powikłaniami w ciąży. Stwierdzili, że skutkiem stres przeżywanego przez mamę może być:
  • większe ryzyko poronienia (wysoki poziom adrenaliny może wywoływać przedwczesne skurcze macicy) 
  • urodzenie wcześniaka lub dziecka z niską masą ciała 
  • w skrajnych sytuacjach - rozszczep wargi u dziecka
  • zaburzenia czynności mózgu dziecka w łonie mamy i tuż po narodzeniu, które mogą być przyczyną m.in. opóźnionego rozwoju zdolności ruchowych
     

Jak to jest możliwe, że stres tak wpływa na dziecko?

Hormony stresu mogą działać kurcząco na naczynia krwionośne, zmniejszając przepływ krwi w organizmie mamy, co ogranicza ilość płynącego do dziecka przez łożysko życiodajnego tlenu i substancji odżywczych. Maluchy zestresowanych mam po narodzinach mogą być przez to bardziej ruchliwe, rozdrażnione i kapryśne niż dzieci spokojnych kobiet.

Jak sprawdzić, czy jestem narażona na stres w ciąży?

Pomoże w tym odpowiedź na podane niżej 3 pytania:
1. Czy przeżyłaś w okresie ciąży jakieś bardzo stresujące wydarzenie, np. rozwód, straciłaś pracę, śmierć kogoś bliskiego?
2. Czy żyjesz w ciągłym silnym stresie wywołanym chorobą, brakiem oparcia w bliskich, pracą?
3. Czy łatwo wywołać u ciebie niepokój?

Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedziałaś „tak”, postaraj się zrelaksować i ukoić skołatane nerwy. Zrób to ze względu na dobro dziecka!

Jak się zrelaksować w ciąży?

Oto kilka metod, które na pewno pomogą ci wyciszyć się i zdystansować od codziennych problemów:
  • Porozmawiaj z przyjaciółką lub mężem – może twoje problemy mają proste rozwiązanie?
  • Idź do kina, teatru, przeczytaj książkę – rób to, co pomaga ci się wyciszyć.
  • Weź prysznic i wyobraź sobie, że spłukuje on z ciebie wszelkie stresy.
  • Idź do masażysty albo poproś partnera lub kogoś bliskiego, żeby wymasował ci plecy.
  • Nie poprawiaj sobie humoru słodyczami – chwilowo poprawią ci nastrój, ale świadomość, że źle się odżywiasz, pogłębia stres. 
Czytaj też : 10 sprawdzonych sposobów na relaks w ciąży

Czy jest doraźny sposób na odstresowanie? 

Naturalną reakcją na napięcie albo niepokój jest zmiana sposobu oddychania na płytkie i nieregularne oddychanie górną częścią klatki piersiowej. Napięcie zmniejszą spokojne regularne oddechy. Weź powoli głęboki wdech przez nos (zamknij usta), poczuj jak płuca napełniają się powietrzem, a mięśnie brzucha unoszą. Zrób wydech ustami, powtarzaj ćwiczenie tak długo, aż poczujesz się rozluźniona. Odpędź wszelkie złe myśli! Nauka prawidłowego oddychania w ciąży przyda ci się też podczas porodu. 

Czytaj też: Jak mężczyźni radzą sobie z ciążą partnerki?

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (20)
avatar

zmartwiona
zmartwiona | 2013-09-23 05:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jak to wszystko czytam to cos sie robi. Modle sie aby moja dzidzia byla zdrowa, tak sie boje o moja malutka.. jestem w 28 tygodniu ciazy, na innym kontynencie z dala od rodziny i bliskich. Do tego moj partner okazal sie tyranem ktory potrafi wszystko wymawiac i wyzywac mnie od najgorszych. Placze co dzien bo nie ma dnia zeby bylo inaczej.. a moja malutka pewnie sciska w brzuszku pepowine ze strachu jak czuje to co ja :( chociaz tu sie wygadam jak mi zle :( trzymajcie sie wszystkie przyszle mamusie, wynagrodzimy to naszym maluszka po urodzeniu! Ja caly czas powtarzam to mojej ksiezniczce i tylko ta mysl trzyma mnie przy zyciu

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

xaxa
xaxa | zmartwiona | 2013-09-28 10:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nie martw sie kochana mam identyczna sytuacje jak Ty i tez bede miala coreczke nie jestes sama.

Odpowiedz

aga
aga | 2013-06-21 18:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

hej ja jestem w ciazy w siodmym miesiacu mam juz jednego syna i jestem w zwiazku z innym facetem to z nim zaszlam w druga ciaze. partner nie akceptuje mojego dziecka z pierwszego zwiazku nie chce zamieszkac z nami. jestem zalamana czuje sie samotna nie chciana boje sie ze zostane sama z drugim dzieckiem czy to tak duzo chciec byc szczesliwym kochac i byc kochanym

Odpowiedz

Mucha25
Mucha25 | 2013-02-23 09:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

WITAJCIE!
DOSKONALE Was Rozumiem przyszle mamy. Jestem w 24 TC, w 16 mialam zakladany szew okrezny. Grozi mi przedwczesny porod,a Do tego ten stres... CO NAJGORSZE, DOPROWADZA MNIE DO NIEGO MOJ MAZ. Probowalam mu wytlumaczyc,ze w pewnych sytuacjach musi ugryzc sie w jezyk i milczec...niestety wbija szpile w najczulsze dla mnie miejsca. Dlaczego tak sie dzieje? Gdy twierdze, ze widocznie nie zalezy mu na dziecku, to twierdzi ze go szantazuje:/ niepoprawne myslenie. Chcialabym donosic dziecko,uratowac...chcialabym zeby czulo sie kochane i odczuwalo radosc. Prosilam meza nawet zeby sie na jakis czas wyprowadzill. Zaczal WYCHODZIC na imprezy, spotykac sie ze znajomymi Po pracy. Dla Naszego starszego dziecka ma czas tylko przed TV. Jakis koszmar. Nie chce czytac zadnych artykulow dotyczacych ciazy...a moze wlasne gdyby przeczytal fora, zastanowilby sie nad swoim zachowaniem. Moze by zrozumial, ze to zadne zarty...
TRZYMAJCIE SIE!

Odpowiedz

Mucha25
Mucha25 | 2013-02-23 09:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

WITAJCIE!
DOSKONALE Was Rozumiem przyszle mamy. Jestem w 24 TC, w 16 mialam zakladany szew okrezny. Grozi mi przedwczesny porod,a Do tego ten stres... CO NAJGORSZE, DOPROWADZA MNIE DO NIEGO MOJ MAZ. Probowalam mu wytlumaczyc,ze w pewnych sytuacjach musi ugryzc sie w jezyk i milczec...niestety wbija szpile w najczulsze dla mnie miejsca. Dlaczego tak sie dzieje? Gdy twierdze, ze widocznie nie zalezy mu na dziecku, to twierdzi ze go szantazuje:/ niepoprawne myslenie. Chcialabym donosic dziecko,uratowac...chcialabym zeby czulo sie kochane i odczuwalo radosc. Prosilam meza nawet zeby sie na jakis czas wyprowadzill. Zaczal WYCHODZIC na imprezy, spotykac sie ze znajomymi Po pracy. Dla Naszego starszego dziecka ma czas tylko przed TV. Jakis koszmar. Nie chce czytac zadnych artykulow dotyczacych ciazy...a moze wlasne gdyby przeczytal fora, zastanowilby sie nad swoim zachowaniem. Moze by zrozumial, ze to zadne zarty...
TRZYMAJCIE SIE!

Odpowiedz

Anonim
Anonim | 2012-11-09 19:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

bylam w ciazy i sie stresowalam a teraz wykryto u mojej 6 miesiecznej corci wzmnozone napiecie miesni. Wiem ze to trudne ale p.. wszystko. byla nerwowa ciagle plakala a teraz ta niepelnosprawnosc. zastanowcie sie

Odpowiedz

beata
beata | 2012-04-24 17:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem w pierwszym trymestrze,moj partner grzebac zaczal w mojej przeszlosci,za wszelka cene chce mi udowodnic ze jak zaczelam sie z nim spotykac to bylam z kims innym,na dodatek pije co weekend po 3 dni,mam ciezka prace(mieszkamy w anglii) juz nie moge,jestem chodzacym klebkiem nerwow,zastanawiam sie czy go nie zostawic bo najwazniejsze jest dla mnie dziecko,ale obawiam sie ze moge nie donoscic w takim ogromnym stresie

Odpowiedz

em
em | 2012-04-11 23:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem w 17tygodniu ciazy i zostalam kompletnie sama:( nie wiem co robic i jak zyc

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

szczescie
szczescie | em | 2012-04-21 19:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja tez zostalam sama gdy zaszlam w ciaze,teraz jestem w 8 miesiacu i ciesze sie bo niedugo bede miala najwiekszy skarp w moim zyciu,teraz jestem silniejsza i niepotrzebuje nikogo wiecej do szczescia poza moim dzieckiem,dacie sobie rade jestescie silniejsze niz myslicie,wszystko sie ulozy !!!

Odpowiedz

em
em | 2012-04-11 23:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem w 17tygodniu ciazy i zostalam kompletnie sama:( nie wiem co robic i jak zyc

Odpowiedz

kobieta
kobieta | 2012-04-09 22:37 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

faceci tez powinni rodzić,po pierwszym tego typu doświadczeniu, pokory i szacunku by nabrali przede wszystkim do kobiet noszących w swoim brzuszku dziecko i do całej pozostałej sfery życia, mam na myśli panów z brakami odstającymi od minimum i szeroko rozumianej normy

Odpowiedz

Anonim
Anonim | 2011-08-31 14:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

a ja jestem w 7 tyg a moj facet wlasnie zostawil mnie dla innej...... to sie nazywa sttres.... nie chce mi sie zyc...;(

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?