Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Czy pozwalać córce na strojenie się?

| aktualizacja: 23.04.2014 | 1

Pamiętasz, jak, będąc małą dziewczynką, zakładałaś szpilki mamy i paradowałaś dumnie przed rodzicami? Teraz dokładnie to samo robi twoja kilkuletnia córeczka. Sprawdź, dlaczego małe dziewczynki uwielbiają się stroić i co z tego wynika.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
moda dziecięca, strojenie się dziewczynek
fot. Fotolia

Jeszcze do niedawna twoja córka bawiła się misiami i lalkami. Teraz coraz częściej przegląda się w lustrze, stroi miny i zakłada ciągle nowe sukienki. Uwielbia świecidełka, chce mieć nowy pierścionek, a ostatnio poprosiła cię o pomalowanie paznokci. Jak reagować na takie strojenie się i czy ulegać wszystkim prośbom córki?

Identyfikacja z własną płcią

Dwuletnie dziewczynki na początku patrzą w lustro po to, żeby zobaczyć, jak wyglądają i kim są. Rodząca się świadomość własnej osoby, a potem także własnej płci, skłania je do bliższego przyjrzenia się swojemu odbiciu. Tak samo zresztą postępują w tym wieku chłopcy. Od dziewczynek jednak w o wiele większym stopniu niż od chłopców oczekuje się atrakcyjności fizycznej. Nawet jeśli sama nie jesteś za sztywnym trzymaniem się ról przypisanych przez wieki do płci (np. chłopiec powinien być silny, a dziewczynka ładna i miła), to bardzo trudno uchronić przed nimi dziecko, bo nie żyje ono w próżni (chodzi do przedszkola, ogląda telewizję, obserwuje otoczenie).

Czytaj też: Przedszkolne mody – ulegać im czy nie?

Co jest ładne?

Żyjemy w społeczeństwie, które ogromną wagę przykłada do wyglądu zewnętrznego. Dbamy o siebie, staramy się dobrze prezentować, zwracamy dużą uwagę na swoją urodę. Zgodnie z przysłowiem: „Jak nas widzą, tak nas piszą". A przecież w tym samym środowisku są „zanurzone" nasze córki.
Jeśli dziewczynka widzi mamę malującą się co rano do pracy, w telewizji ogląda bajkę o pięknej królewnie, w której zakochał się książę, i bawi się ślicznymi długowłosymi lalkami w kolorowych strojach, to siłą rzeczy zaczyna zwracać uwagę na swoją urodę, bo chce ją skonfrontować z wyglądem innych ludzi. Szuka w ten sposób odpowiedzi i uczy się tego, kim jest, jak wygląda, czy jest podobna do mamy, czy może do księżniczki z baśni. Dowiaduje się także, co jest ładne, a czego społeczeństwo nie akceptuje (stąd młoda szczupła ciocia wzbudza w dziewczynce zachwyt, a siwa przygarbiona staruszka kojarzy się z postacią Baby Jagi i może nawet rodzić lęk).  

Chcę być jak mama

Pierwszym wzorem dla swojej córki jesteś ty sama. Dzięki tobie dziewczynka uczy się różnych sposobów dbania o wygląd, dowiaduje się, że włoski muszą być uczesane, a ubrania – czyste i wyprasowane – powinny do siebie pasować.
To właśnie mama jest dla córki najpiękniejszą istotą pod słońcem. Mała dziewczynka stara się we wszystkim mamę naśladować i pragnie wyglądać jak ona. Dlatego uwielbia przymierzać twoje ubrania i buty na wysokim obcasie. Czuje się wtedy tak piękna jak ty.  

Zobacz też: Czego uczy mama dziecko - rozważania z przymrużeniem oka na Dzień Matki

Chcę decydować sama

Do tej pory kupowałaś ubrania dla córki bez problemów. Teraz nagle to ona chce decydować, co założy. Najwyższa pora, by pożegnać czasy całkowitej dominacji nad dzieckiem. Zamiast denerwować się, że nie możesz dokonać wyboru sama, ciesz się samodzielnością córki. Przecież w ten sposób dziecko uczy się podejmowania decyzji i ponoszenia ich konsekwencji. Kształtuje także swój własny gust, na który oczywiście możesz w dalszym ciągu wpływać.
Nie musisz bezkrytycznie zgadzać się na wszystko, co córeczka zechce kupić. Warto jednak w takich momentach nie zabraniać kategorycznie, tylko tłumaczyć, dlaczego coś ci się nie podoba. Istnieje wówczas szansa, że dziewczynka posłucha, bo poczuje się doceniona. Nie zbywasz jej przecież stwierdzeniem „ma tak być i już", ale próbujesz pokazać, co według ciebie jest ładne i dlaczego.

Sprawdź: 4 proste rady, jak nauczyć dziecko samodzielności

Jak nie wychować narcyza

To nic, że córka często chce się malować i przymierzać coraz to nowe ciuszki. Na pewno przez to nie stanie się egoistką ani narcyzem. Co więcej: nie powinnaś jej takich zachowań zabraniać. Jeśli nie zaspokoi w naturalny sposób ciekawości na temat swojego wyglądu, może poczuć się gorsza i mniej pewna siebie.
Jedynym rozsądnym wyjściem jest spokojne przeczekanie tego okresu przebieranek. Potraktuj go jak zabawę, w której ty sama możesz uczestniczyć jako stylistka. Osiągasz w ten sposób jeszcze jeden efekt: pokazujesz, co jest ładne i pobudzasz dziecka wyobraźnię.

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

Matka
Matka | 2014-11-26 15:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wszystko powinno mieć swoje granice. Popatrzcie ile jest blogów z modą dziecięcą: szafeczka.com, ladygugu.pl i wiele wiel innych. Matki stroją dzieci, ale nie sa głupie i przekazują im też to co najważniejsze.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?