Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Suszysz pranie w domu? To duży błąd!

| aktualizacja: 10.11.2017 | 11

Zdaniem ekspertów może to wpłynąć wyjątkowo niekorzystnie na zdrowie nasze i naszych dzieci.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(6)
Dziecko i pranie
fot. Fotolia
W chłodne miesiące stojaki z praniem trafiają do mieszkań. W tym czasie też zdecydowanie rzadziej wietrzymy mieszkania, sprawia to, że wilgotność powietrza wzrasta nawet o 30 procent. Specjaliści alarmują, że może to być bardzo groźne dla naszego zdrowia.

Prawidłowa wilgotność powietrza w mieszkaniu

Ubrania na świeżym powietrzu schną znacznie szybciej i nie trzeba się martwić o dodatkowy mebel. Ten kto ma taką możliwość, pranie wywiesza zazwyczaj na dworze lub na balkonie (choć w tym przypadku w dochodzą kwestie tego, co wypada, a co nie). Jednak, gdy przychodzi jesieni i zima, wszyscy swoje ubrania zaczynają suszyć w mieszkaniach. Okazuje się, że nie jest to najlepszy pomysł. Naukowcy z Mackintosh School of Architecture zbadali, jak suszą pranie mieszkańcy Glasgow. Na 100 badanych domów, aż w 87 domownicy suszyli pranie wewnątrz mieszkania (w łazience lub w pokoju). Okazało się, że podczas suszenia zaledwie jednego prania do powietrza ulatniają się ok. 2 litry wody.



W większości domów w zimne miesiące okna są pozamykane i zaczyna się grzać. Ciepło i przyjemnie? Ale nie tylko dla ludzi! W ten sposób tworzy się środowisko idealne do rozwoju pleśni i roztoczy. Co więcej "tak klimat" sprzyja rozprzestrzenianiu się alergenów. Gdyby tego było mało, to specjaliści ostrzegają, że podczas takiego suszenia do powietrza przedostają się szkodliwe opary z detergentów.

Zdrowi ludzie niemający problemów z odpornością, mogą nie odczuć żadnych negatywnych skutków zawilgocenia powietrza w swoim domu. Jednak dla dziecka może to być już być duża różnica, problem mogą mieć także alergicy i astmatycy. Zaniepokoić powinny szczególnie na problemy z oddychaniem, kaszel i bóle głowy. Warto wyposażyć się w higrometr, by śledzić poziom wilgotności powietrza w mieszkaniu. Norma to przedział wartości od 40 do 60 procent.

Dobre sposoby na suszenie prania

Zdania są mocno podzielone. Jedni zalecają, by jednak suszyć na dworze, nawet jeśli jest mróz. Jednak jeśli masz w domu alergika, nie jest to dobre rozwiązanie. W ten sposób możesz wnosić pyłki do domu, a warto wiedzieć, że niektóre drzewa pylą nawet w zimie!

Najlepiej, gdy w domu lub bloku jest oddzielne pomieszczenie przeznaczone na suszarnię. Wielu z nas zapomina o tym aspekcie podczas wyboru miejsca do zamieszkania i ląduje z suszarką na pranie w salonie. Jeśli zdecydujesz się na suszenie prania w mieszkaniu (lub nie będziesz miał innego wyboru), koniecznie zadbaj o dobra cyrkulacje powietrza i często wietrz, szczególnie pomieszczenie, w którym wieszasz pranie. Jeśli jest to łazienka, zostawiaj jak najczęściej otwarte drzwi. Można też zawsze zainwestować w suszarkę bębnową lub elektryczną suszarkę do ubrań.

Jak dbacie o prawidłową wilgotność w mieszkaniu? Napiszcie w komentarzach.​

Zobacz także:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (11)
avatar

Alicja
Alicja | 2017-11-20 23:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Kiedy urodził się mój wnuk od razu zapowiedzialam ze najważniejszą rzeczą jaką ma zrobić mój syn to kupienie suszarki elektrycznej, i tak też na szczęście uczynił.Teraz jestem spokojna , a i wymowa szczęśliwa, nie trzeba wieszać i w większości prasować.

Odpowiedz

Mrr
Mrr | 2017-11-20 22:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W moim domu jest zaledwie 20% wilgotności w porze grzewczej, ( w lecie trochę lepiej 35-40%). W zimie wywieszam mokry ręcznik w sypialni, bo mi gardło wysycha jak śpię z uchylonymi ustami. Wietrzenie mamy automatyczne. Może powinniśmy mieć nawilżacz.

Odpowiedz

Jola
Jola | 2017-11-16 22:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

zawsze susze w domu.Nie mam balkonu. Staram się jednak prać wieczorem -grzejnik włączony obowiązkowo,drzwi zamknięte od łazienki-żeby wilgoć nie szła na mieszkanie.Rano jak pranie już podeschnie-cały dzień mam otwarte drzwi od łazienki i okno w kuchni uchylam-nawet w zimie. A rano zawsze wietrze całe mieszkanie nawet kilka godzin żeby je dobrze przewietrzyć i osuszyć. Przed spaniem obowiązkowo w każdym pokoju.Mam też hydrometr od lat w pokoju u dzieci-tam mnie najbardziej interesuje.

Odpowiedz

Xymena
Xymena | 2017-11-15 13:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Glasgow to Szkocja. Zimą, i nie tylko, jest problem z dużą wilgotnością powietrza wewnątrz pomieszczeń i na zewnątrz, bo często i długo pada. Pranie długo schnie i suszenie w mieszkaniu może rzeczywiście pogarszać jakość powietrza, zwłaszcza jeśli nie ma dobrego ogrzewania. U nas raczej jest problem ze zbyt przesuszonym powietrzem, stąd nawilżacze. Suszenie prania może tylko poprawić sytuację.

Odpowiedz

Kitty
Kitty | 2017-11-15 10:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Oddzielne pomieszczenie do suszenia w bloku dobry żart.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Lola
Lola | Kitty | 2017-11-15 21:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dlaczego? W niektórych blokach są suszarnie.

Odpowiedz

M-4
M-4 | 2017-11-13 08:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Co z a bzdury wypisujecie, konia z rzędem temu kto w bloku ma zbyt wysoka wilgotność w sezonie grzewczym. W okresie grzewczym trudno utrzymać wilgotność na poziomie 40% a kaszel to też na skutek przesuszonego powietrza, jedyne z czym mogę się zgodzić to to że dla niektórych osób mogą być szkodliwie środki do prania i płukania ale dzisiaj pralki mają tyle opcji że można dodać dodatkowe płukanie.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

MS
MS | M-4 | 2017-11-15 14:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dokładnie! U nas ciężko przeskoczyć 35%, chociaż pranie suszymy w mieszkaniu (a jest co 2 dzień robione)
Pediatra nam kazała na każdym grzejniku mokrą szmatkę lub pieluchę kłaść I pilnować, żeby cały czas była mokra

Odpowiedz

Tusia
Tusia | M-4 | 2017-11-18 02:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Marzę o wilgotności w mieszkaniu choćby 50 % w sezonie grzewczym. U nas jest tyle owszem ale nie mniej, gdy wywieszam pranie wzrasta do 60% a nawet 70 i więcej. Nie mamy gdzie suszyć i suszymy w mieszkaniu. Dla nas to fikcja - konieczność dowilgacania mieszkania. A co jakiś czas za to koniecznością jest czyszczenie grzyba...

Odpowiedz

E
E | M-4 | 2017-11-19 10:28 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To poproszę tego konia, bo u mnie w bloku mimo pochłaniaczy wilgoci ciągle koło 70% wilgotności.

Odpowiedz

Bezpralniosuszarni
Bezpralniosuszarni | 2017-11-10 21:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mieszkamy w kawalerce w 4 osoby i suszymy pranie w mieszkaniu;) W bloku jest suszarnia, ale chyba nikt z niej nie korzysta bo jest w piwnicy i nie jest ogrzewana.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?