Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Świat bliźniaków: wszystko, co powinnaś wiedzieć o bliźniakach

| 10.10.2007, aktualizacja: 14.11.2016 | 10

Mamy bliźniaków czują podwójną radość, ale też mają dwa razy więcej obowiązków i dwa razy mniej czasu dla siebie. Jak wygląda życie z dwójką noworodków?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
bliźniaki, bliźnięta
fot. Fotolia
Bliźniaki pobudzają wyobraźnię i skłaniają do zadawania pytań: jak to jest mieć bliźnięta? Co łączy te dzieci, które znają się od początku swojego istnienia? Czy bliźnięta mają swój własny język, którym się porozumiewają? Przyjrzyjmy się więc bliźniakom i spróbujmy odpowiedzieć na nurtujące cię pytania dotyczące świata bliźniąt.

Bliźnięta: poród w ciąży bliźniaczej

Czy poród bliźniąt różni się od porodu jednego dziecka? – Właściwie nie różni się niczym od pojedynczego – wspomina Beata, mama dwumiesięcznych bliźniaków i pięcioletniego synka. – Tyle że gdy urodziłam Marysię, pomyślałam, że normalnie miałabym już poród z głowy. Tymczasem czekała mnie jeszcze powtórka. Na szczęście drugi maluch zwykle „wyskakuje” łatwiej, bo ma już utorowaną drogę przez pierwszego.

Nie wszystkie bliźniaki jednak przychodzą na świat siłami natury. Większość rodzi się przez cesarskie cięcie. Powód? Rzadko obydwa maluchy są ułożone główkowo (a inna pozycja utrudnia poród).

Bliźnięta rodzą się przed terminem

Najczęściej bliźnięta rodzą się przed terminem, około 35–37. tygodnia ciąży. Nie jest to powód do niepokoju, gdyż zwykle ich rozwój w 36. tygodniu odpowiada rozwojowi jednego dziecka w 40. Bliźniaki są jednak często mniejsze, trudno przecież wymagać, by dwójka dużych dzieci mieściły się w jednym brzuchu. Nawet dwukilogramowym dzieciom jest tam ciasno, mogą na siebie naciskać, bywa, że jeden z nich jest silniejszy i szybciej rośnie. Dlatego bliźnięta po urodzeniu są objęte szczególnie troskliwą opieką lekarską.

Opieka lekarska nad bliźniętami po porodzie

W pierwszym roku życia bliźnięta co 4–6 tygodni powinny być w przychodni na kontrolnej wizycie. Dobrze też, by dzieci zostały zbadane przez neurologa. Czasem bowiem bliźniaki potrzebują rehabilitacji. Zdarza się także, że potrzebna jest kontrola u okulisty i badanie audiologiczne. Kilkumiesięcznym bliźniakom często wykonuje się morfologię krwi (dwojaczki są bardziej narażone na niedobory żelaza i anemię). Oprócz tego dochodzą standardowe badania bioderek, szczepienia, kontrole... Uff, jest tego całkiem sporo, ale warto poświęcić czas na wizyty i mieć pewność, że bliźniaki są zdrowe i rozwijają się wspaniale.

Trudne początki z bliźniakami

Kiedy młoda mama wraca ze szpitala do domu z bliźniakami, jest przerażona, zastanawia się, jak sobie poradzi z dwójką noworodków. – Pocieszałam się, że skoro tylu mamom udało się wychować bliźnięta, to i mnie się musi udać – wspomina Kasia, mama Mai i Ninki. Jednak na początku opieka nad dwoma absorbującymi noworodkami jest trudna. Dlatego warto, a nawet trzeba poprosić o pomoc świeżo upieczoną babcię czy ciocię. Dobrze też tak wszystko zaplanować, by w pierwszych tygodniach, póki nie przyzwyczaisz się do nowych obowiązków, na posterunku czuwał mąż.

Przy bliźniakach przydaje się druga para rąk – to oczywiste. Trudno bowiem wyobrazić sobie, że żonglujesz dwójką dzieci podczas karmienia, kąpieli czy przewijania. Poza tym mamy bliźniaków często czują się bezradne, gdy dzieci zaczynają płakać jednocześnie. A dzieci, szczególnie w pierwszych miesiącach, płaczą dużo. Wystarczy, że jeden zaczyna marudzić, a drugi jest już gotowy, by robić to samo. Naprawdę trochę czasu zajmuje zrozumienie i przyzwyczajenie się do sytuacji, że jedno z bliźniąt musi czasem popłakać i poczekać na swoją kolej (kąpania, przewijania, tulenia).

Karmienie bliźniaków 

Choć karmienie bliźniąt jest niełatwe (potrzebujesz pomocy drugiej osoby, by podała ci dzieci), jednoczesne karmienie jest najwygodniejsze, zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia dzieci. Gdyby karmić je po kolei, prawdopodobnie nic innego nie byłabyś już w stanie robić. Bo gdyby jeden jadł, drugi by spał. A potem następowałaby zmiana. Na szczęście natura tak stworzyła kobietę, że może ona karmić bliźniaki, i to w jednym czasie.

Pozycje do karmienie bliźniąt

trzy podstawowe pozycje do karmienia dwójki dzieci naraz. Pierwsza polega na podawaniu piersi obojgu spod pachy (główki dzieci są oparte na poduszkach, a ich nóżki znajdują się za twoimi plecami). Druga jest klasyczna „na krzyż” – bliźnięta swoje nóżki mają skrzyżowane przed tobą. Trzecia to połączenie tych pozycji (jedno dziecko karmione klasycznie, a drugie spod pachy).

Jeżeli pomimo twoich starań nie udaje ci się karmić bliźniąt wyłącznie piersią i podajesz butelkę, nie obwiniaj się. W końcu mamom jednego dziecka także czasem nie wychodzi karmienie naturalne, a ich dzieci rosną zdrowo, nie chorują, są mądre. Twoje też takie będą! Koniec zatem z wyrzutami sumienia!

Jaki wózek dla bliźniaków?

Najlepszy są takie wózki bliźniacze dla dzieci, w których dzieci leżą (siedzą) jedno za drugim. Plus takiego wózka: nie przeszkadzają sobie podczas spania. Są też wózki, w których siedzenia można ustawić tak, by dzieci widziały siebie nawzajem. Pamiętaj jednak, że modele podłużne są zwykle cięższe i trudniej się nimi manewruje. Jak się zatem okazuje, przy wyborze akcesoriów dla bliźniąt nie zawsze można się kierować wyłącznie wygodą dzieci. Musisz brać pod uwagę mnóstwo rzeczy: wielkość dziecięcego pokoju, koszty, oraz to, gdzie mieszkasz.

Czy bliźniaki są takie same?

Mamy bliźniaków podobnych do siebie jak dwie krople wody na początku mają czasem problem z odróżnieniem dzieci. Zwykle radzą sobie w ten sposób, że ubierają je w różne ciuszki, jednemu z nich wiążą kokardki itp. Z czasem „uczą się” swoich dzieci i z odróżnianiem bliźniąt nie mają już problemów.

Bliźniaki jednojajowe, choć wyglądają tak samo, tak naprawdę nie są identyczne! Co prawda mają takie same sekwencje genetyczne, ale różnią się one aktywnością genów. Polega to na tym, że w otoczeniu genów znajdują się substancje chemiczne, które u jednego bliźniaka pobudzają, a u drugiego mogą tłumić ten sam gen. Efekt? Bliźnięta różnią się zachowaniem, charakterem, mają różne skłonności, zainteresowania. Każde z nich jest odrębną istotą i tę odrębność warto podkreślać. – Pamiętam, jak nie cierpiałam chodzić ubrana identycznie jak Basia – wspomina Danka, która ma siostrę bliźniaczkę. Oczywiście możesz kupować dzieciom podobne rzeczy (zwłaszcza gdy same tego chcą), nie można jednak robić tego na siłę.

Więź między bliźniętami

Nawet gdyby bliźniaki spały w oddzielnych łóżeczkach, nigdy nie zakładały identycznych ubranek, miały różne zabawki itd., to zawsze będą ze sobą zżyte. Kiedy tylko zaczną gaworzyć, na pewno zobaczysz między nimi nić porozumienia. – Zabawne było słuchanie moich córeczek – wspomina Kasia. – Kiedy jedna wołała „aaaaa”, druga jej odpowiadała: „ooooo” „grrrrr” itd.

Ponieważ bliźniaki ciągle ze sobą przebywają, tworzą swój własny język, który zwykle jest zrozumiały tylko dla nich. To czasem może opóźniać naukę mówienia. Nie musisz się tym martwić – gdy tylko będziesz do maluchów dużo mówić i zaczną one przebywać z innymi dziećmi, na pewno szybko nadrobią zaległości. Nadal jednak chętnie będą bawiły się ze sobą, choć na pewno nieraz też się pokłócą.
Ta więź między bliźniakami nigdy nie znika. Niektóre dorosłe już bliźnięta twierdzą, że często potrafią odgadnąć, co czuje ich brat czy siostra, i to nawet wówczas, gdy są daleko od siebie! Jak to możliwe? No cóż, to już ich słodka tajemnica.

*Podczas pisania artykułu korzystałam z książki Joanny Tkacz „Bliźnięta – i co dalej?”, Oficyna Wydawnicza Impuls

Zobacz też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (10)
avatar

ula  mama blizniakow
ula mama blizniakow | 2008-01-29 00:42 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mojm zdaniem blizniaki to jest malo powiedziane aby zrozomiec trzeba je miec ,jest to bardzo cieszka praca ,a wdodatku jak choroja i ma nikogo kto by mogl ci pomoc trzeba miec duzo cierpliwosci i niezalamywac sie,bo tylko wytrwalosc jest dobra na wszystko,blizniaki sa rozne pod kazdym wzgledem nawet niewidoczne golym okiem,ale za to nie mozna ich rozdzielac bo sa bardzo za soba cos natentemat wiem sama mam blizniaki

Odpowiedz

sasetka
sasetka | 2007-12-05 15:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ten artykuł bardzo dobrym artykułem który
opowiada o wspanałym szczęściu

Odpowiedz

MARIA
MARIA | 2007-11-05 08:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

BLIZNIETA DWUJAJOWE OD URODZENIA ROZNIA SIE I FIZYCZNIE PSYCHICZNIE TAK JAK KAZDE ZWYKLE RODZENSTWO . POTRZEBUJA MADREGO PODEJSCIA RODZICOW ORAZ ODPOWIEDNIEGO TRAKTOWANIA , ZEBY KAZDE Z NICH MOGLO ROZWIJAC WLASNA INDYWIDUALNOSC ,I USAMODZIELNIC SIE EMOCJONALNIE I UNIEZALEZNIC OD DRUGIEGO .RODZICE OBDAROWANI BLIZNIAKAMI CZUJA SIE WYROZNIENI ,DUMNI I W DWOJNASOB SZCZESLIWI . SZYBKO PRZEKONUJA SIE TEZ , ZE POSIADANIE BLIZNIAT TO NIE LADA WYZWANIE ZYCIOWE . OPROCZ OGROMNEGO OBCIAZENIA CODZIENNYMI OBOWIAZKAMI ,MUSZA OBDARZAC ROWNO DOWODAMI MILOSCI ORAZ JEDNAKOWA UWAGA .

Odpowiedz

mati uszal
mati uszal | 2007-10-11 15:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ten artykuł jest do bani,poniewarz nie zawiera informajcji o tym jak bliżniaki przyszły na świat. Kto był w otoczeniu, gdy sie narodziły.równierz kto był matką i ojcem dwojga dzięci.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

kasia
kasia | mati uszal | 2007-10-26 21:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

idź odpocznij dobrze Ci to zrobi bo bredzisz

Odpowiedz

Karola
Karola | mati uszal | 2007-10-29 16:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mi osobiście ten artykuł sie podoba,nie wiem dlaczego Tobie drogi mati uszal sie nie podoba,moze chciałes wszystkie szczególy porodu,to idz do lekarza ginekologa ktoty i tak ci nie wyjasni wszystkiego bo to trzeba przezyc zeby wiedziec.Potępiam takich ludzi jak ty!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz

MARIA
MARIA | Karola | 2007-11-05 09:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

DZIEKUJE ZA POPARCIE CZY TO WAZNE JAK SIE URODZILY . MOJE BLIZNIAKI TO CHLOPIEC I DZIEWCZYNKA .SZYMON I JULIA .

Odpowiedz

MARIA
MARIA | mati uszal | 2007-11-05 11:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

POZA TYM CHCIALAM DODAC ,ZE JEST ICH DWOJE ,A NIE DWA W JEDNYM . NIE MYSLCIE I NIE MOWCIE O NICH BLIZNIAKI , NIE ZWRACAJCIE SIE DO NICH W LICZBIE MNOGIEJ . NIE DZIELCIE SIE DWOJACZKAMI TAK , ZE JEDNO JEST STALE PRZYPISANE DO MAMY ,A DRUGIE DO TATY . POZA TYM PAMIETAJMY , KAZDE ZYJE NA WLASNY RACHUNEK WYSTRZEGAJCIE SIE OBARCZANIA OBYDWOJGA BLIZNIAT ZA WYBRYK JEDNEGO Z NICH . NIE NAKLADAJCIE KAR ZBIOROWYCH , GDY DOPUSZCZA SIE JAKIEGOS WYSTEPKU NIECH KAZDE PONOSI KONSEKWENCJE WLASNYCH CZYNOW .PAMIETAJCIE MOZECIE UCZYNIC BARDZO WIELE , ABY WASZE DZIECI WYROSLY NA DWIE ODREBNE , SAMODZIELNE UCZUCIOWO OSOBY . NIEMAL OD ICH URODZENIA POWINNISCIE PAMIETAC , ZE NIE URODZILA SIE WAM DWUELEMENTOWA ATRAKCJA , TYLKO DWIE ROZNE ISTOTY LUDZKIE , Z KTORYCH KAZDA MA PRAWO DO INDYWIDUALNEGO TRAKTOWANIA .MOJE BLIZNIAKI MAJA 3 LATA

Odpowiedz

maria
maria | mati uszal | 2007-11-05 22:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

tak w ogole ty jestes chlopakiem czy dziewczyna? bo ta strona nie pasuje do faceta zastanow sie nad soba i odpisz

Odpowiedz

Maria
Maria | mati uszal | 2013-04-06 16:52 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Postawiłam na ryż ze szanpikiem, szanpik to ulubione warzywo mojej dwf3jki dzieci, najmłodsze musi nieco podrosnąć:). Oto mf3j pomysł.SZYBKIE RISOTTO A'LA SyS1 opakowanie ryżu ze szanpikiem2 ząbki czosnku750 ml bulionu z kurczaka, mięso z bulionu można potem wykorzystać do sałatki3 łyżki śmietany 12%5 suszonych pomidorf3w w oleju3 łyżki prawdziwego masła1 cebulapłatki migdałowewif3rki parmezanu1. Na maśle zrumienić czosnek, cebulkę posiekaną. Ryż ze szanpikiem wysypać na patelnię z rozpuszczonym masłem, czosnkiem i cebulą, podprażyć ok. 1 minutę.2. Na ryż wylać stopniowo bulion, po pf3ł szklanki aż się wchłonie, dodać śmietanę.3. Wrzucić posiekane grubo suszone pomidory, dalej prażyć ok. 1 min.4. Risotto podawać z prażonymi płatkami migdałf3w i parmezanem.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?