Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Szczepienia przeciw pneumokokom wreszcie bezpłatne?

| 26.03.2015, aktualizacja: 26.03.2015 | 4

1000 zł: tyle kosztuje dziś zaszczepienie dziecka przeciw pneumokokom. Być może już wkrótce to szczepienie będzie bezpłatne i obowiązkowe. Czy wywoła to burzę ze strony ruchów antyszczepionkowych?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
niemowlę
fot. Fotolia
Poselski pomysł o zmianie sposobu finansowania szczepień ochronnych może spowodować prawdziwą rewolucję w kalendarzu szczepień. Do tej pory szczepienia obowiązkowe (bezpłatne dla rodziców) były finansowane przez Ministerstwo Zdrowia. Poselski projekt zakłada, że szczepienia będą finansowane przez NFZ. Dzięki temu szczepienia, które do tej pory były zalecane, czyli dla rodziców płatne, mogłyby stać się bezpłatne. Chodzi przede wszystkim o szczepienie przeciw pneumokokom.
Obecnie za szczepionkę płacą rodzice. Cena 1 dawki szczepionki jest różna w zależności od rodzaju preparatu i marży apteki: wynosi nawet 250-280 zł. W zależności od wieku dziecka koniecznych jest kilka dawek w celu pełnego udopornienia (niemowlętom w pierwszym półroczu zaleca się 3 dawki plus 1 dawkę przypominającą, co kosztuje ponad 1000 zł). Wielu rodziców na to nie stać nawet, jeśli są przekonani o tym, że warto dziecku podać taką szczepionkę.

Projekt w Sejmie

Projekt o zmianie finansowania sposobu szczepień to projekt grupy posłów, konsultowany z Ministerstwem Zdrowia. Obecnie jest już skonsultowany z klubami poselskimi i czeka na opinię rządu. Wkrótce ma wpłynąć do laski marszałkowskiej.
Za wprowadzenie bezpłatnych szczepień przeciw pneumokokom od lat występują eksperci zajmujący się szczepieniami, twierdząc, że jest to najważniejsze szczepienie do wprowadzenia spośród szczepień zalecanych. Również wielu rodziców jest szczepionką zainteresowanych.
Czytaj też: Kalendarz szczepień dla dzieci od 0 do 18 lat

Ruchy antyszczepionkowe przeciw?

Grupa rodziców z ruchów antyszczepionkowych jest przeciwna obowiązkowym szczepieniom.
- Gdy ujawniłam prace nad poselskim pomysłem, nikt nie zapytał, skąd na to będą pieniądze i jakie to spowoduje pozytywne skutki zdrowotne dla naszego społeczeństwa, tylko mówiono, że "siedzę w kieszeni firm farmaceutycznych". Te mity i bzdury, które powstały z powodu fałszerstw ogłoszonych jako badania, powodują, że wielu rodziców nieświadomie robi krzywdę swoim dzieciom, nie szczepiąc dzieci. Ale czy mamy ulegać małej grupie, tylko bardzo głośnej i nie podejmować tych tematów - mówi posłanka Lidia Gądek, przewodnicząca parlamentarnego zespołu ds podstawowej opieki zdrowotnej i profilaktyki w rozmowie z Menedżerem Zdrowia.
- Oczywiście, nie można szczepić chorych dzieci, trzeba uważać na dzieci, które miały reakcje nadwrażliwości po innych lekach czy szczepieniach. Jest ryzyko, nikt nie mówi, że go nie ma: szczepienie to nie cukierek. Podając antybiotyk też nie wiemy, jak dziecko zareaguje. Ale nie można zapominać o tym, że szczepienia uratowały wiele milionów ludzkich istnień, a być może uratowały nawet naszą cywilizację i nie można ulegać histerii - dodaje Lidia Gądek.
Czytaj też: Czy twoje dziecko ma niepożądane odczyny poszczepienne? Sprawdź
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

miki
miki | 2015-04-15 22:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ta pani Gądek jest niedouczona.Pewnie nie ma czasu się dokształcać, bo siedzi i wymyśla głupoty. Szczepionki nie są dobrodziejstwem. Szczepionki nie zapobiegły epidemiom. Zostały wprowadzone, kiedy choroby same się wycofywały pod wpływem higieny, polepszenia warunków bytowych ludności. Wystarczy popatrzeć na wykresy. Pani poglądy są szkodliwe.

Poza tym co to znaczy bezpłatna szczepionka? Dla kogo bezpłatna? Wszyscy za to płacimy i na dodatek ryzykujemy zdrowiem i życiem dzieci. No i jak tu nie myśleć, ze tych proszczepionkowców sponsorują firmy farmaceutyczne. Samo się nasuwa, bo w ogóle nie reagują na rzeczowe argumenty.

Odpowiedz

mamaigi
mamaigi | 2015-03-28 11:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Szczepionki zostały wycofane, bo były xle przechowywane, nic dzieciom się nie stało, ani niczym to nie grozilo.
Rodzice z ruchow antyszczpionkowych, zastanowcie się, czy nie szkodzicie swoim dzieciom nie szczepiąc.
Można naprawde nieświadomie niechcący zrobić dzieciom krzywdę i jest to nie do odwrócenia.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

mia
mia | mamaigi | 2015-04-15 22:36 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Bardzo cię proszę doucz się trochę w tym temacie, bo straszne bzdury piszesz. Mogę cię zapewnić, że nieszczepiący rodzice mają o wiele większą wiedzę niż szczepiący. Po prostu wiedzą czym grozi szczepienie. Poczytaj sobie skład szczepionek, jakie powikłania grożą, zapoznaj się z historiami NOPów. I zastanów się wtedy czy naprawdę chcesz wyrządzić krzywdę swojemu dziecku trując je szczepionkami. Polecam film Toksyczne szczepienia, albo książkę SZczepienia niebezpieczne ukrywane fakty

Odpowiedz

dddd
dddd | 2015-03-27 11:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Postulaty te przekazaliśmy dwa lata temu w Ministerstwie Zdrowia, a w tym roku rozesłaliśmy do instytucji odpowiedzialnych za system szczepień w Polsce oraz członków Pediatrycznego Zespołu Ekspertów ds. Programu Szczepień Ochronnych z prośbą o odniesienie się do nich i rozpoczęcie dialogu. Na razie bez żadnego skutku.

Palącą potrzebę zmian dotyczących systemu szczepień w Polsce można uzasadnić przykładem z ostatnich dni, kiedy to 18 lipca 2013 r. Główny Inspektorat Farmaceutyczny wycofał w trybie pilnym dwie serie szczepionek: - Euvax B, szczepionkę przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B – numer serii UFA 12001, oraz - Tripacel, szczepionkę przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi - numer serii C4007 AK. Według zgłoszeń, które dotarły do naszego stowarzyszenia ww. szczepionki były podawane dzieciom co najmniej od września 2012 r. Wg decyzji GIF Szczepionki wycofane zostały z obrotu na terenie całego kraju ze względu na niespełnienie wymagań i niehomogenność oraz ponieważ, cytuję decyzję: „dalsza obecność produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego”. W związku z tym ze Stowarzyszeniem STOP NOP skontaktowało się ok. 100 osób, których dzieci były szczepione wycofanymi seriami. Połowa z nich zaobserwowała u swoich dzieci poważne problemy zdrowotne (zapalenia oskrzeli, problemy skórne, problemy jelitowe a także objawy ze strony układu nerwowego – drżenie kończyn, drgawki, obniżenie napięcia mięśniowego oraz bezdechy, tachykardię oraz jeden przypadek śmierci). Ani jeden z tych przypadków nie został zgłoszony przez lekarza jako tzw. niepożądany odczyn poszczepienny, co jest przecież ustawowym obowiązkiem lekarza zagrożonym karą grzywny. Niepokoi nas duża liczba tych przypadków w stosunkowo niewielkiej grupie osób. Szokujące jest również, że nikt nie monitoruje stanu zdrowia dzieci zaszczepionych wycofaną serią.


Dwa miesiące temu zadaliśmy pytanie dotyczące wycofanej szczepionki, w której stwierdzono obecność szkła, pisząc do Ministerstwa Zdrowia i uzyskaliśmy odpowiedź, że nie ma potrzeby monitorowania zdrowia takich dzieci, bo jest system NOP. System, który nie działa wg relacji setek rodziców, którzy kontaktują się naszym stowarzyszeniem i niejednokrotnie aktywnie zabiegali o zgłoszenie NOP przez lekarza – bez skutku. Dr med. Ernest Kuchar z Kliniki Pediatrii i Chorób Zakaźnych Akademii Medycznej we Wrocławiu odpowiedział na portalu Medycyna Praktyczna na pytanie jednego z rodziców dot. systemu NOP: "Ma Pani całkowitą rację, że w interesie nas wszystkich leży zgłaszanie niepożądanych działań leków i szczepionek. Bezpieczeństwo stosowania szczepień zwiększa dzięki stałemu monitorowaniu. (…) Zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi niepożądanym odczynem poszczepiennym (NOP) jest każde zaburzenie stanu zdrowia, jakie występuje po szczepieniu; czyli wystarczy że, zdarzenie zdrowotne jest czasowo związane ze szczepieniem. (…) W uproszczeniu każdy objaw, który wystąpi w ciągu 4 tygodni po szczepieniu powinien zostać uznany za NOP.” Powtarzam - system NOP nie działa co naraża szczepione dzieci na niebezpieczeństwo, szczególnie w sytuacji gdy były szczepione wycofaną serią szczepionki! Ponieważ większość tych dzieci była w okresie noworodkowym gdy wystąpiły problemy zdrowotne warto wspomnieć o powszechnym łamaniu praw małych pacjentów na oddziałach położniczych gdzie szczepi się dzieci bez wiedzy i obecności rodziców oraz bez uzyskania tzw. świadomej zgody ustawowego opiekuna dziecka. Szczepienia są więc wykonywane nielegalnie!


Instytucjom, które powinny być odpowiedzialne za obecną sytuację związaną z brakiem monitorowania stanu zdrowia dzieci szczepionych wycofanymi seriami (czyli GIF, GIS, MZ, UDRL i PZH) zadaliśmy następujące pytania:


1. Co mają zrobić rodzice zaszczepionego wycofaną serią szczepionki dziecka, u którego wystąpiły problemy zdrowotne?

2. Co ma zrobić rodzic, gdy lekarz odmawia zgłoszenia powikłania (jako niepożądany odczyn poszczepienny / powikłanie po podaniu wadliwej szczepionki)?

3. Jakie potwierdzenie tego zgłoszenia powinni otrzymać opiekunowie prawni dziecka?

4. Jakie niepożądane objawy mogą wystąpić po podaniu niehomogennej szczepionki?

5. Jakie problemy zdrowotne mogą wystąpić w terminie późniejszym?

6. Kto za to odpowiada i powinien wypłacić odszkodowanie, gdy zostanie udowodniony związek przyczynowy problemów zdrowotnych z podaniem szczepionki?

7. Jakie działania powinny zostać podjęte i przez kogo, gdy dziecko otrzyma wycofaną serię po dacie wycofania (18 lipca 2013 r.) ?

8. Jakie dokładnie okoliczności towarzyszyły decyzji o wycofaniu tej serii szczepionek?

9. Jakie podstawy prawne regulują procedury w sytuacji wycofania szczepionki?

10. W jaki sposób jest monitorowany stan zdrowia dzieci szczepionych wycofaną serią szczepionki?


Do dzisiaj, Stowarzyszenie nie uzyskało satysfakcjonujących odpowiedzi na ww. pytania, mimo rozmów telefonicznych i wysłanych drogą elektroniczną pism.


Rozszerzanie kalendarza szczepień o następne obowiązkowe (w Polsce przymusowe) szczepionki bez rozwiązania sygnalizowanych przez nas problemów, czyli likwidacji anachronicznego przymusu administracyjnego, niejasnych przepisów prawnych, utworzenia prawidłowo działającego systemu monitorowania powikłań poszczepiennych i systemu odszkodowań dla ofiar szczepień, to narażanie zdrowia dzieci i działanie wbrew prawom pacjenta i prawom konstytucyjnym każdego obywatela!


Poprzez niewydolny system rejestracji NOP nikt nie jest w stanie w Polsce ocenić skutków społecznych i ekonomicznych programu szczepień. Nikt też nie może ocenić wieloletnich kosztów terapii i hospitalizacji dzieci z powikłaniami poszczepiennymi , jak również kosztów odszkodowań, które skarb państwa powinien wypłacić poszkodowanym rodzinom, ponieważ państwo nakłada przymus administracyjny szczepień i zaleca powszechne szczepienia.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?