Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Kiedy możesz nie zaszczepić noworodka

| 22.09.2014, aktualizacja: 22.09.2014 | 4
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(6)
Noworodek
fot. Fotolia
W Polsce już w pierwszej dobie życia dziecko dostaje szczepienie przeciw żółtaczce typu B i przeciw gruźlicy. W innych krajach dzieci te szczepionki dostają później. Czy można szczepienia opóźnić?

Są rodzice, którzy odmawiają zaszczepienia noworodka w szpitalu po porodzie. Dlaczego w Polsce szczepi się noworodka w w pierwszej dobie życia, a w innych krajach nie?
W Polsce noworodek w pierwszej dobie życia powinien być zaszczepiony przeciw wzw typu B i gruźlicy.

Wzw typu B (żółtaczka typu B)

Szczepionka przeciw wzw typu B (wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, popularnie żółtaczce typu B) chroni przed jedną z najgroźniejszych i najbardziej poważnych chorób zakaźnych. Wirus rozwija się w organizmie długie lata w postaci utajonej, może spowodować poważne powikłania, m.in. marskość wątroby, niewydolność wątroby, nowotwór wątroby.
Po co szczepi się noworodka? Jeśli noworodek zarazi się wzw B w okresie okołoporodowym, jest ogromne ryzyko, że w ciągu kilku lat rozwinie ciężką niewydolność wątroby.
Najczęściej noworodek może zarazić się od mamy: jeśli w czasie ciąży miała świeże zakażenie wzw typu B.
-  Polsce wciąż nie wszystkie kobiety w ciąży sprawdzają, czy mają odporność przeciw wzw typu B i czy nie mają świeżego zakażenia. Jeśli takie badanie byłoby wykonane, to moglibyśmy opóźnić to szczepienie i poczekać np. do 3. miesiąca, jak to jest np. w Szwecji (tam szczepi się dzieci przeciw wzw w 3., 5. i 12. miesiącu życia) - mówi dr Paweł Grzesiowski, pediatra, ekspert ds. szczepień.
Szczepienie przeciw wzw typu B można opóźnić:
  • jeśli lekarz uzna, że jest to wskazane ze względów medycznych (jest to konieczne ze względu na stan zdrowia dziecka),
  • na odpowiedzialność rodzica: można to zrobić, jeśli kobieta w ciąży miała wykonane wszystkie badania w kierunku wzw typu B i nie miała świeżego zakażenia wzw B. Konieczna jest jednak rozmowa z lekarzem. Przełożenie szczepienia odbywa się na odpowiedzialność rodzica (informacja jest przekazywana do sanepidu).
Czytaj też: Wzw B: choroba, którą łatwo się zarazić

Gruźlica

W Polsce szczepi się noworodki przeciw gruźlicy, gdyż zachorowania na gruźlicę są wciąż częstsze niż np. w Niemczech (w Niemczech średnio na gruźlicę chorują 2 osoby na 100 tysięcy, w Polsce - 20 na 100 tysięcy). Co roku jest w Polsce 20 tys. nowych zachorowań na gruźlicę: to znacznie mniej niż kilkadziesiąt lat temu, niestety nadal istnieje ryzyko, że dziecko zostanie zarażone gruźlicą.

Czytaj też: Dlaczego noworodki szczepi się przeciw gruźlicy
Szczepionka przeciw gruźlicy jest szczepionką żywą. Jej podanie może być niebezpieczne dla dziecka z wrodzonymi niedoborami odporności:
- Na każde 100 tysięcy dzieci urodzi się jedno z wrodzonym niedoborem odporności, czyli w Polsce takich dzieci jest rocznie 3-4. Co roku dostanie tę szczepionkę 3-4 dzieci, które nie powinny jej dostać - mówi dr Paweł Grzesiowski.
Niestety, nie ma badania, dzięki któremu można by było sprawdzić, czy dziecko nie ma wrodzonych niedoborów odporności.
Epidemiolodzy uważają, że ryzyko gruźlicy jest większe niż ryzyko, że dziecko będzie miało wrodzony niedobór odporności: to jeden z powodów, dlaczego w Polsce wciąż szczepi się przeciw gruźlicy noworodki w pierwszej dobie życia.
Szczepienie przeciw gruźlicy można opóźnić:
  • jeśli lekarz uzna, że jest powód medyczny, by przełożyć szczepienie,
  • na odpowiedzialność rodzica (odpowiednia informacja zostaje przekazana do sanepidu). Wcześniej jednak trzeba porozmawiać z lekarzem, czy możliwe będzie późniejsze zaszczepienie dziecka (zwykle jest to możliwe tylko w specjalistycznych punktach konsultacyjnych ds. szczepień).
Sprawdź i wydrukuj aktualny kalendarz szczepień obowiązkowych i zalecanych
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

ja
ja | 2016-04-18 21:11 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

W zadnym cywilizowanym kraju nie szczepi sie tak wczesnie a wiele Krajow nie szczepi na gruzlice!!!!!

Odpowiedz

rem
rem | 2014-12-18 18:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Rodzicu zawsze mozesz nie zgodzic sie na szczepienie noworodka. To TWOJE dziecko i ty i tylko ty decydujesz jakim zabiegom ma byc poddane.

Odpowiedz

Ika
Ika | 2014-09-24 15:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tak, to jeden z powodów, dlaczego szczepi się tuż po urodzeniu: pielęgniarki w przychodni nie potrafią zaszczepić - to po pierwsze, po drugie zaś: w opakowaniu jest 10 szczepionek. Dlatego szczepić później można tylko w punktach konsultacyjnych.
Gdyby to szczepienie miało być w kalendarzu przesunięte na później, trzeba by było wszystko zorganizować.

Odpowiedz

zuzica
zuzica | 2014-09-23 12:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

jak mi wyjaśniono w Wojewódzkim Konsultacyjnym Punkcie Szczepień na Kopernika w Warszawie, gdy z opóźnieniem (moja decyzja) szczepiłam syna na gruźlicę (na gruźlicę nie można zaszczepić w zwykłej przychodni, trzeba się umawiać właśnie do WKPS). Gruźlicę szczepi się przy urodzeniu, ponieważ szczepionka jest wciąż produkowana w jednostkach po 10. Czyli: otwiera się jedną, trzeba od razu zużyć pozostałych 9. Ponadto, gruźlicę szczepi się dość specyficznie, a mianowicie między dwie warstwy skóry i obecnie, gdy nie ma już pielęgniarek szkolnych, które gruźlicę szczepiły, rzadko która to potrafi. Oczywiście, gruźlicę należy zaszczepić dość wcześnie (w pierwszych miesiącach) gdyż kontakt z nią grozi niemowlęciu postacią mózgową (a nie płucną) która jest bardzo niebezpieczna, ale przyczyny szczepienia przy urodzeniu są takie, jak przedstawiłam powyżej.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?