Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Tablet i spółka - czy dzieci powinny korzystać z nowych technologii?

| 23.09.2014, aktualizacja: 28.09.2015 | 5

Coraz młodsze dzieci sięgają po nasze smartfony, tablety i komputery. I świetnie sobie z nimi radzą! Co robić? Pozwalać? Zabraniać im z nich korzystać? Zapytaliśmy o to psychologa.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
tablet, dziecko
fot. fotolia
Badania pokazują, że dwulatki, które nie potrafią jeszcze dobrze mówić, bez problemów radzą sobie z obsługą prostych aplikacji w smartfonie. Dwie trzecie małych Brytyjczyków (w Polsce jest pewnie podobnie) chętniej bawi się tabletem niż własnymi zabawkami. Przedmiotem, który kusi  dzieci bardziej niż piłka czy rowerek jest także komputer albo laptop.
Czy dzieci w ogóle powinny korzystać z takich urządzeń? Zapytaliśmy o to dr Magdalenę Śniegulską, psycholożkę ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.

Beata Turska: Dzieci mają góry zabawek, a i tak wolą się bawić "zabawkami" rodziców. Pozwalać im na to?

Dr Magdalena Śniegulska: Trudno odpowiedzieć na to pytanie, bo choć przeprowadzono mnóstwo badań, wciąż niewiele na ten temat wiemy.  Amerykańskie Towarzystwo Pediatryczne od lat wydaje oświadczenia, że nowoczesne urządzenia, np. gry dla dzieci na tablet są złem, jednak gdy przyjrzymy się, na jakiej podstawie wydaje te komunikaty, pojawiają się wątpliwości.

Dlaczego tak trudno to zbadać?

Nikt przecież nie sadza grupy dzieci przed komputerami i nie mówi: "Grajcie". Analizuje się głównie to, co deklarują rodzice, a potem sprawdza się, jak czas przy komputerze, tablecie czy komórce wpływa na rozwój ich dzieci. A przecież one są różne: jedne wpatrują się w ekran jak zahipnotyzowane, inne, owszem, interesują się komputerem, ale lubią też zabawę z rówieśnikami i inne aktywności. A więc kogo i czego tak naprawdę dotyczą te badania? Ich wyniki są zresztą bardzo różne. Pokazują także i to, że nowe technologie wspomagają niektóre funkcje, np. pomagają dziewczynkom rozwijać orientację przestrzenną, z czym wcześniej radziły sobie gorzej niż chłopcy.


Przeczytaj także: Gry komputerowe poprawiają refleks dziecka

Co w takim razie powinniśmy robić?

Moim zdaniem zawsze warto być ostrożnym i pamiętać o tym, że najgorzej jest wówczas, gdy dziecko całymi dniami zajmuje się tylko jedną rzeczą, nawet jeśli miałoby to być np. oglądanie książeczek i słuchanie bajek czytanych przez mamę.

Dlaczego? Czy książki mogą być dla dziecka zagrożeniem?

Nie chodzi o książki tylko o jednorodność doświadczeń.  Dziecko powinno robić różne rzeczy: biegać, skakać, eksperymentować. A także bawić się z innymi dziećmi. Świat się zmienia błyskawicznie, nie wiemy, jak będzie wyglądał, gdy nasze dzieci dorosną, jakie umiejętności będą wtedy w cenie. Jedno jest jednak niezmienne: dużo lepiej radzą sobie w życiu osoby, które potrafią się dogadywać z innymi, rozumieją własne i cudze emocje. Tego nie da się nauczyć nawet z najmądrzejszej książki, a tym bardziej ze smartfona. Tu potrzebne jest doświadczenie.

A więc nie w tym rzecz, by dziecko nie korzystało z komputera czy komórki, tylko by zajmowało się także innymi sprawami?

Tak. Moim zdaniem, zabranianie nie ma sensu. Komputery to przecież nasza rzeczywistość. Lew Wygotski, wybitny psycholog rozwojowy, mówił, że człowiek rozwija się poprzez używanie narzędzi kulturowych. A tymi narzędziami są teraz właśnie te nowe technologie. Zamiast się napinać, mówić, że to zło, lepiej uczyć dzieci, jak mądrze korzystać z komputera czy smartfona i pokazywać, że życie się na nich nie kończy.

Dziecko powinno więc korzystać z takiego sprzętu z umiarem. Tylko co to dokładnie znaczy?

Byłam kiedyś na spotkaniu z pewnym pediatrą, który wymyślił użyteczną procedurę. Mówił: "Doba ma 24 godziny. Ile czasu chciałbyś przeznaczyć na rozmowę i zabawę z dzieckiem? Ile czasu zajmuje mu spanie, jedzenie, spacer, kąpiel? To, co zostanie, można przeznaczyć na inne rzeczy, np. granie na tablecie". Nie będzie go dużo.

Polecamy także: Mały informatyk

 

separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (5)
avatar

justi
justi | 2016-03-17 21:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

w dzisiejszych czasach dziecko ma dostep do tych roznych nowych technologii i wszystkiego co niesie internet, a wiadomo ze nie tylko dobre rzeczy tam sa, Ja przed dość długi czas kontrolowałam komorke syna za pomoca programu spyphone (kupiłam go w Alfatronik) i tak dowiedzialam sie o jego problemach o ktorych jako nastolateek nie chcial mi powiedziec.

Odpowiedz

daga
daga | 2015-04-09 14:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Skoro psycholog nie posiada wiedzy na ten temat, to po co sie wypowiada.

Odpowiedz

Monika
Monika | 2014-09-25 20:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nasz maluch ma teraz 7m-cy i uwielbia kolorowy tablet więc czemu by tego nie wykorzystać są aplikacje gdzie pokazują zwierzątka i są od razu do nich odgłosy a do niektórych Pani od razu podaję nazwę, w ten sposób spędzamy chwilkę czasu pokazując kozę, pieska kotka, czy wóz strażacki a dziecko jest zadowolone bo pozwala mu się na tą chwilę dotykać sprzęt, który go pociąga :)

Odpowiedz

Justysia
Justysia | 2014-09-24 14:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nikt tego nie chce napisać, ale każda mamuśka daje swojemu dziekck komórkę do zabawy. dla mnie to trochę chore :(

Odpowiedz

gocha
gocha | 2014-09-23 16:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dla przedszkolaków to chyba za wcześnie ale dla gimnazjalisty czy licealisty tablet czy laptop to jak najbardziej przydatny sprzęt, sama niedawno kupiłam swojemu dziecku laptop w saturnie i widzę, że się przydaje i dziecko ma większą motywację do nauki

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?