Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Tak rodzi się dziecko

16445437.jpg
fot. Edipresse
Poród może wiązać się z bólem i ogromnym wysiłkiem. Ale nagroda, jaka cię czeka, jest warta każdej ceny. Tego dnia twoje życie wzbogaci się o wspaniałego człowieka, który pokocha cię całym sercem.
Najpierw poczujesz niebolesne skurcze przepowiadające. Wtedy możesz jeszcze zostać w domu. Jeśli poród zacznie się odpływem wód płodowych, masz nadal ok. dwóch godzin, by znaleźć się w szpitalu (chyba że płyn będzie miał zielonkawe zabarwienie – wtedy jedź tam od razu!). Gdy skurcze staną się bolesne i będą powracać co 5–7 minut, czas jechać do szpitala. Na izbie przyjęć zostaniesz zbadana i podłączona do KTG. Przed tobą kilka niezwykłych godzin. 

Najpierw przyspieszenie

Po kilku, a nawet kilkunastu godzinach od pierwszego skurczu akcja porodowa znacząco przyspieszy. Teraz możesz poczuć się trochę gorzej – skurcze będą coraz częstsze, dłuższe i bolesne. Jeśli jeszcze nie odeszły ci wody, stanie się to pewnie teraz. Spokojnie oddychaj, spaceruj lub kołysz się na piłce. Możesz wypić łyk lub dwa wody. Wstrzymaj się jednak z jedzeniem na wypadek cesarskiego cięcia. Gdyby do niego doszło, powinnaś mieć pusty żołądek.

Potem mały kryzys

Kiedy rozwarcie osiągnie 7 cm, najpewniej ból i zmęczenie sprawią, że... zaczniesz pakować się z powrotem do domu, krzyczeć na męża, a nawet bać się o życie swoje i dziecka. Oprócz skurczów mogą dokuczać ci bóle krzyża, nudności, dreszcze. Na szczęście tych tak rzeczywiście silnych skurczów jest naprawdę mało. Poza tym, teraz prawdopodobnie w ciągu kilku-, może kilkunastu minut rozwarcie osiągnie upragnione 10 cm i zacznie się parcie.
Wygodna pozycja. Usiądź na piętach i szeroko rozstaw kolana. Dłonie oprzyj na podłodze, wyprostuj ręce w łokciach. Pochyl się nieco do przodu. W czasie skurczu kołysz się lekko do przodu i do tyłu, miarowo oddychając. Ta pozycja jest zalecana kobietom odczuwającym silny ból. Kiedy jesteś pochylona, szyjka macicy skraca się szybciej.
Co się dzieje z dzieckiem? Maluszek stara się już usilnie wydostać z twojego brzuszka – pcha główkę z całych sił, przekręca barki, podkurcza ramionka, by jak najlepiej dopasować się do kanału rodnego.

Najwyższy czas na parcie

Gdy rozwarcie jest pełne, być może poczujesz się tak, jakbyś musiała się wypróżnić (bo schodząca główka dziecka naciska na nerwy). Maleństwo znajduje się w kanale rodnym i to od ciebie zależy, jak szybko znajdzie się na zewnątrz. W wypieraniu dziecka może pomóc ci grawitacja – wystarczy, że zamiast leżeć, przykucniesz z rozwartymi nogami. Jeśli czujesz taką potrzebę, krzycz podczas skurczu – to nieco złagodzi ból, doda sił i uwolni napięcie.
Wygodna pozycja. Chociaż najczęściej w polskich szpitalach wciąż rodzimy na łóżku, zapytaj lekarza, czy możesz wypróbować inne pozycje. Uklęknij i rozstaw szeroko nogi. Obejmij kucającego partnera za szyję i oprzyj się o jego ramiona. Takie ułożenie może zapobiec pęknięciu krocza, bo nacisk główki dziecka na te okolice jest mniejszy.
Co się dzieje z dzieckiem? Nim bobas pojawi się na świecie, upłynie jeszcze pewnie ok. pół godziny. Główka rodzi się powoli, gdy się wyłoni, prawdopodobnie już przy kolejnym skurczu pojawi się reszta ciała.

Nareszcie wielka ulga

Dziecko jest już na świecie. Teraz czeka cię tylko urodzenie łożyska (nie jest zbyt bolesne). Gdy wysunie się łożysko, położna cię umyje i przewiezie na salę poporodową.
Wygodna pozycja. Przed urodzeniem łożyska ułóż się na plecach i przystaw maleństwo do piersi. Ssanie pobudzi skurcze macicy, dzięki czemu łożysko zostanie szybciej wydalone.
Co się dzieje z dzieckiem? Gdy tylko pępowina malca przestanie tętnić, lekarz przetnie ją (może to także zrobić obecny przy porodzie tata dziecka) i opatrzy pępuszek. Bobas zacznie oddychać samodzielnie. Nie zdziw się, jeśli przez pierwsze godziny maleństwo będzie senne i oszołomione. Wykonało ogromną pracę.

Chwile po porodzie

Nawet jeśli nie poczujesz od pierwszej chwili miłości macierzyńskiej, przepełni cię pewnie radość i czułość. To zasługa endorfin, hormonów, których potężną dawkę mózg wydziela podczas porodu i tuż po nim. Może jednak stać się i tak, że na razie będziesz zbyt zmęczona, by zacząć się cieszyć.
Wygodna pozycja. Jeszcze przez dwie godziny zostaniesz na łóżku porodowym. W tym czasie lekarz lub położna zszyje twoje krocze (jeśli pękło lub zostało nacięte).
Co się dzieje z dzieckiem? Zamiana bezpiecznej macicy na chłodną i jasną porodówkę to dla dziecka szok. Twoja bliskość doda mu otuchy. Jeśli czujesz się na siłach, poproś, by malec po badaniu został z tobą. Musicie się bliżej poznać :-)
Sylwia Niemczyk
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?