Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Tata miesiąca - grudzień 2012

tata miesiąca

Grzegorz Stanak - TATA MIESIĄCA
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.1


Lada dzień przyjdzie na świat nasz drugi synek – Leon. Wiem, że nie będę się bać. Do cesarskiego cięcia zostało zaledwie kilka dni, a ja jestem pełna optymizmu i energii. Tylko chwilami, gdy zasypiam, czuję lęk, czy z malutkim na pewno będzie wszystko ok. Mija on jednak bardzo szybko, gdy tylko dotknę przez sen ciepłej dłoni mojego Grzegorza. Bo mam przy boku najwspanialszego mężczyznę na świecie. A nasi synowie mają cudownego tatę. Kochanie, zarówno w tej jak i poprzedniej ciąży byłeś przy mnie zawsze i wszędzie, nie opuściłeś ani jednej wizyty u lekarza. Pamiętam, jak pełni emocji wpatrywaliśmy się wspólnie w ekran USG, gdzie było widać naszą małą istotkę, część ciebie i część mnie. Przeżywałeś każdą radość razem ze mną. Wspierałeś, kiedy było ciężko, i zawsze bardzo mocno wierzyłeś, że wszystko będzie dobrze. Były chwile zwątpienia i wielkiego strachu, ale daliśmy radę dzięki temu, że byliśmy razem.

Ze łzami w oczach patrzę na Ciebie i Olafa – jesteście tak bardzo podobni do siebie. Jestem dumna, że mam takiego męża i tak cudownego synka. Dajesz nam tak wiele. Poświęcasz każdą wolną chwilę, aby być z Olafem i nieraz wydaje się, że dzień jest za krótki, gdy razem czytacie, kleicie czy po prostu się wygłupiacie, a zegar wskazuje już prawie północ. Chciałam Ci podziękować za Twoją miłość, poświęcenie, poczucie humoru. Chciałam Ci, Grzesiu, podziękować za to, że jesteś. Dzięki temu jestem ja, jest Oli, Leo, jesteśmy my – nasza rodzina. Wiem, że razem przetrwamy wszystko
i damy radę, bo bardzo mocno się kochamy!

Aga

tata miesiąca

Paweł Juszczyk
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.3


Mój narzeczony zakochany był w „fasolce” odkąd zobaczyliśmy dwie kreski na teście. To dzięki niemu ciąża była dla mnie najcudowniejszym okresem w życiu. Niestety, czas połogu nie był już dla mnie tak radosny – dopadł mnie baby blues. Na szczęście ja i Olafek byliśmy pod troskliwą opieką świeżo upieczonego tatusia, który w swojej nowej roli sprawdzał się o niebo lepiej niż ja. I gdy już wszystko zaczęło się układać, jak grom
z jasnego nieba spadła na nas wiadomość o chorobie. Okazało się, że mój narzeczony ma nowotwór złośliwy. W jednej chwili zawalił się nasz cały świat. Wiedziałam, że to ja teraz muszę być dla niego opoką (jak on był nią dla mnie w trudnych początkach macierzyństwa). Widziałam, jak Paweł bardzo cierpiał, ale też miał niesamowitą radość z każdej sekundy, jaką mógł poświęcić naszemu synkowi i mnie. Nie odpuścił nawet na moment. O ile było to możliwe – angażował się w opiekę nad Olafem. Tak bardzo bał się nas zostawić, zwłaszcza, że sam jako dziecko stracił ojca.

Teraz, gdy najgorsze mamy za sobą, wiem, na jakiego wspaniałego i dzielnego mężczyznę trafiłam. Pokonał chorobę i jestem pewna, że bycie ojcem dało mu niesamowicie dużo sił do tej nierównej walki. 

Małgorzata


tata miesiąca

Robert Dołhasz
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.2


Od dnia, w którym urodziłam córeczkę, ze wszystkim musiałam sobie radzić sama. Trochę pomagali mi moi rodzice. Na ojca dziecka i jego rodzinę nie miałam co liczyć. I szczerze powiedziawszy, cieszyłam się, że nie muszę ich oglądać, ponieważ tak fałszywych ludzi jeszcze nie spotkałam. Łukasz od samego początku nie interesował się wychowaniem Kornelki. Odwiedzał ją bardzo rzadko (po moich wielokrotnych prośbach), a spotkania trwały krótko. Prawie nie poświęcał malutkiej uwagi. Traktował ją jak powietrze. Co prawda przywoził drogie prezenty, słodycze, ale co z tego, skoro nie dawał jej tego, co najważniejsze – ojcowskiej miłości. Nie bawił się z nią, nie wychodził na spacery. Całą jego uwagę pochłaniały zakrapiane imprezy, wypady ze znajomymi oraz nowe dziewczyny. W końcu przestał przyjeżdżać. Jego nieobecność bardzo wpłynęła na Kornelkę. Mała stałą się nerwowa, agresywna, często reagowała krzykiem, budziła się w nocy. To wszystko było dla mnie bardzo trudne, ale przetrwałam najgorsze i dziś, patrząc wstecz, nie żałuję tego, co się stało.

Jestem w nowym związku, ze wspaniałym mężczyzną. Takich ludzi jak on w dzisiejszych czasach trzeba szukać ze świeczką. Gdy się poznaliśmy, Kornelka miała dwa latka. Od razu zaakceptowała Roberta, a on pokochał ją jak własną córkę. Spędza z nią każdą wolną chwilę. Zabiera na plac zabaw, na zakupy, do przedszkola, uczy wierszyków, razem nawet gotują obiady. Kiedy Kornelka spadła z drabinek, od razu załatwił wolne w pracy, pojechał po nią do przedszkola i zawiózł do szpitala. Wtedy właśnie zrozumiałam, że mogę na nim polegać w trudnej sytuacji. Poza tym odmienił nasze życie. To wspaniały człowiek. Dzięki niemu nasza szara rzeczywistość nabrała tęczowych barw. Od dwóch lat tworzymy rodzinę, której nikt i nic nie rozdzieli. 

Paulina


Zasady głosowania:
Wyślij SMS pod numer 72012 z kodem przyporządkowanym do wybranego taty. Spośród wszystkich głosujących wyłonimy pięć osób, które otrzymają nagrodę: zestaw kosmetyków marki BIELENDA.
Na głosy czekamy do 01.01.2013 r.
Koszt SMS-a: 2 zł (2,46 z VAT).


Chcesz otrzymywać informacje o nagrodach i konkursach? Wyślij SMS o treści ZGODA pod bezpłatny numer 8068. To nic nie kosztuje, a możesz wiele zyskać!

Zrób mężowi wspaniałą niespodziankę!
Napisz, jakim jest świetnym opiekunem dla maluszka oraz mężem. Na zgłoszenia czekamy pod adresem mailowym info@twojmaluszek.pl i zwykłym „Twój Maluszek”, ul. Wiejska 19, 00-418 Warszawa. Nagrodzimy bohaterów najciekawszych listów.

 Tatusiowie kwietnia otrzymają nagrodę: zestaw kosmetyków marki BIELENDA z wyjątkowej linii ONLY FOR MEN. Więcej o produktach przeczytasz na stronie internetowej www.bielenda.pl. Nagrody wyślemy w ciągu trzech miesięcy od publikacji listów. Wszystkim zwycięzcom gratulujemy!
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?