Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Tata miesiąca - marzec 2013

tata miesiąca, tata roku

Jarosław Parol
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.1


Jeszcze zanim zaczęliśmy starać się o dziecko, mój mąż obudził się pewnego dnia i powiedział, że jeśli urodzi nam się kiedyś dziewczynka, to musi mieć na imię Maja – od pierwszych liter mojego imienia (Magdalena) i imienia męża (Jarosław). Rok później, dzień po naszej szóstej rocznicy ślubu, okazało się, że jestem w ciąży. Na początku nie mogliśmy uwierzyć, że zostaniemy rodzicami. Dotarło to do nas dopiero po pierwszym badaniu USG. Podczas jednego z kolejnych badań lekarz potwierdził, że będziemy mieli córeczkę. Od tamtej pory świat zaczął się dla nas kręcić wokół nowego członka naszej rodziny. Mój mąż jest z natury bardzo czuły, ciepły i opiekuńczy. Kiedy nosiłam nasze dziecko, te jego cechy jeszcze bardziej się nasiliły. Pomagał mi we wszystkim, pilnował, żebym się nie przemęczała, żebym spała jak najwięcej. Wieczorami, kiedy bolały mnie plecy, robił cudowne masaże, przygotowywał kąpiele, żebym mogła się zrelaksować. Przez całą ciążę troszczył się też o naszą córeczkę: po powrocie z pracy zawsze się z nią witał, dużo do niej mówił, wieczorami przed snem rozmawiał z nią, a kiedy bardzo kopała (a była niesamowicie ruchliwa), kładł rękę na brzuchu i Majunia w jakiś czarodziejski sposób od razu zasypiała. Uśpił ją nawet w dniu porodu podczas badania KTG. Powtarzałam, że kiedy już Majusia się urodzi, to on będzie się zajmował jej usypianiem, skoro tak świetnie mu to wychodzi.

Od początku planowaliśmy, że Jarek będzie obecny przy porodzie i że będę rodzić siłami natury. Jednak naszemu małemu uparciuchowi było wygodniej z główką w górze, przez co konieczne było cesarskie cięcie. Mąż bardzo się stresował, bo nie mógł być ze mną na sali operacyjnej, mógł tylko obserwować przez okienko, co się dzieje. Pamiętam, że kiedy wyjechałam z sali operacyjnej, zobaczyłam go pochylonego nad malutkim zawiniątkiem w szpitalnym wózku, z wyrazem nieopisanego zachwytu na twarzy. I z każdym dniem stawał się on coraz większy. Dziś Majusia ma już półtora roku. Uwielbia spędzać czas z tatą, razem oglądają książeczki, rysują, bawią się w tekturowym domku, który tata dla niej zbudował, i wymyślają mnóstwo innych zabaw.

Magdalena

tata miesiąca, tata roku

Wojtek Woś
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.3


Od samego początku tworzymy z Wojtkiem udany związek, pełen miłości, szacunku i zrozumienia. Gdy się poznaliśmy, byłam samotną mamą
wychowującą ośmioletniego Dominika (urodziłam synka w wieku 17 lat). Mimo radości z posiadania dziecka często było mi smutno i ciężko, odczuwałam dotkliwy brak miłości i wsparcia (kolejne rozczarowania nie poprawiały sytuacji). Aż wreszcie pojawił się TEN JEDYNY! Bez żadnych zastrzeżeń zaakceptował mojego synka i zyskał jego sympatię. Spędzaliśmy we troje sporo czasu. Wojtek stał się dla Dominika przyjacielem, autorytetem i... wymarzonym tatą.

Jego spokój, cierpliwość, optymizm i pogoda ducha wniosły w nasze życie wielką radość i upragnione poczucie bezpieczeństwa. Szczęśliwi i zakochani, krótko przed naszą drugą rocznicą zapragnęliśmy dzidziusia. Dominikowi pomysł powiększenia rodziny bardzo się spodobał, ale z zastrzeżeniem, że znacznie lepszy byłby brat niż siostra ;-) Wszystko zaplanowaliśmy, zrobiliśmy potrzebne badania i udało się już za pierwszym razem! Wojtkowi bardzo się podobał mój rosnący brzuszek, ciągle go głaskał i przemawiał czule do maleństwa. W trakcie porodu wspierał mnie jak tylko mógł, przytulał, rozbawiał, robił relaksujący masaż, szeptał czułe słowa i trzymał za rękę. Kiedy wreszcie Szymuś pojawił się na świecie, mąż dzielnie przeciął pępowinę i jako pierwszy wziął go w ramiona. Dominik też od razu pokochał braciszka. Mój mąż jest zapalonym żeglarzem i swoją piękną pasją zaraził całą naszą rodzinę. I tak żeglujemy sobie przez jeziora, morza i przez życie wiedząc, że z Wojtkiem zawsze dopłyniemy do bezpiecznej przystani.

Małgorzata

tata miesiąca, tata roku


Michał Laskowski
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.2


Poznaliśmy się przez internet. W tym okresie byłam wolontariuszką w Domu Dziecka. Tam poznałam dziewczynkę, której zapragnęłam dać dom. Michał zaakceptował mój plan i też zaczął chodzić na szkolenia dla przyszłych rodziców. Nie minęło dużo czasu, a zaręczyliśmy się i wzięliśmy ślub. Potem złożyliśmy dokumenty w sądzie i mogliśmy już tylko czekać na małą ośmioletnią dziewczynkę. Zaczęły się odwiedziny kuratora, wizyty w poradniach psychologicznych itp. W tym pędzie uświadomiłam sobie, że dziwnie się czuję, że chyba jestem już zmęczona tą „nagonką” na przyszłych rodziców. Wieczorem chciałam się przytulić do męża i spokojnie odpocząć przy lampce wina. „W ciąży się nie pije!” – usłyszałam od Michała. Po chwili znowu sięgnęłam po kieliszek (bo przecież nie powinnam być w ciąży), a on ponownie mi go zabrał. Dla świętego spokoju następnego dnia kupiłam test ciążowy. Oniemiałam, gdy zobaczyłam dwie kreski! I tak nasza sytuacja znowu uległa zmianie i cała „papierologia” zaczęła się od początku.

Wreszcie, w styczniu 2012 roku, zostaliśmy rodzicami ośmioletniej Oliwii (miała 128 cm wzrostu i ważyła 29 kg). Dwa miesiące później zdiagnozowano u niej FAS (płodowy zespół alkoholowy), więc Michał dzielnie woził naszą córeczkę na terapię. W maju po raz kolejny zostaliśmy rodzicami – po 15 godzinach porodu zobaczyliśmy wreszcie Blankę (miała 59 cm i ważyła 4 kg). W ciągu jednego roku przeżyliśmy istny tajfun emocji, od radości po rozpacz. Michał dzielnie mnie wspierał, pocieszał, opiekował się dziewczynkami i każdej napotkanej kobiecie w ciąży przypominał o tym, by nie piła alkoholu.

Alicja



Zasady głosowania:
Wyślij SMS pod numer 72012 z kodem przyporządkowanym do wybranego taty. Spośród wszystkich głosujących wyłonimy pięć osób, które otrzymają nagrodę: zestaw kosmetyków marki BIELENDA.
Na głosy czekamy do 01.04.2013 r.
Koszt SMS-a: 2 zł (2,46 z VAT).


Chcesz otrzymywać informacje o nagrodach i konkursach? Wyślij SMS o treści ZGODA pod bezpłatny numer 8068. To nic nie kosztuje, a możesz wiele zyskać!

Zrób mężowi wspaniałą niespodziankę!
Napisz, jakim jest świetnym opiekunem dla maluszka oraz mężem. Na zgłoszenia czekamy pod adresem mailowym info@twojmaluszek.pl i zwykłym „Twój Maluszek”, ul. Wiejska 19, 00-418 Warszawa. Nagrodzimy bohaterów najciekawszych listów.

 Tatusiowie kwietnia otrzymają nagrodę: zestaw kosmetyków marki BIELENDA z wyjątkowej linii ONLY FOR MEN. Więcej o produktach przeczytasz na stronie internetowej www.bielenda.pl. Nagrody wyślemy w ciągu trzech miesięcy od publikacji listów. Wszystkim zwycięzcom gratulujemy!
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?