Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Tata miesiąca - wrzesień 2013

tata miesiąca, Twój maluszek

Jonatan Kaczorowski
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.1

Bardzo chciał zostać ojcem

Mimo młodego wieku (23 lata), mój mąż bardzo chciał powiększyć naszą rodzinę. Ja nie czułam jeszcze instynktu macierzyńskiego. Widziałam jednak, jak dzieci garną się do Jonatana i jak wspaniale potrafi się z nimi bawić. Mąż cały czas powtarzał mi, że będzie wspaniałym tatusiem. W końcu uwierzyłam, że z jego pomocą dam radę zajmować się dzieckiem. Odkąd zaszłam w ciążę, mąż chciał być na wszystkich wizytach u ginekologa, patrzeć, jak rozwija się nasze maleństwo. Raz nawet lekarz wyprosił Jonatana z gabinetu, mówiąc: „To nie jest kino”. Wtedy mąż sam znalazł innego ginekologa, który pozwalał na obecność taty przy badaniach. Jonatan komentował każde badanie USG i to on jako pierwszy krzyknął: „Dziewczynka!”, co pani doktor potwierdziła. Byłam bardzo wzruszona jego postawą. Najbardziej jednak jestem wdzięczna mu za to, że był przy mnie, gdy myślałam, że nie wytrzymam, i ze strachu przed cesarskim cięciem nie zgodzę się na zabieg. Wtedy nasza córcia musiałaby urodzić się w pozycji miednicowej. Mąż był ze mną tak długo, jak tylko pozwalali na to pracownicy szpitala. Ból po cesarce był dla mnie prawie nie do zniesienia.

Przez kilka tygodni nie mogłam normalnie funkcjonować. Mąż pomagał mi wracać do zdrowia, a jednocześnie opiekował się dzieckiem. To on kąpał Madzię, przewijał ją, podawał mi do karmienia, nosił na rękach, czuwał w nocy. Nie znam wspanialszego taty, który tak bardzo poświęca się córce. Z dumą opowiada o niej, nie wstydzi się przewinąć małej przy znajomych, dba o nią jak o najdelikatniejszy kwiat. To, co Madzia potrafi, jest zasługą taty. Z jego pomocą ćwiczyła podnoszenie główki, to on dopingował ją w nauce siadania, raczkowania. Odkrył też coś, co Madzia uwielbia – wspólne śpiewanie polskich piosenek, zwłaszcza Czesława Niemena „Dziwny jest ten świat”. 

Olga

tata miesiąca, Twój maluszek

Mateusz Boguszyński
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.2

Wielkie wsparcie

Męża poznałam jeszcze w gimnazjum i krótko mówiąc, wtedy nie pałaliśmy do siebie sympatią. Nasze drogi szybko rozeszły się tuż po skończeniu szkoły. Minęło kilka lat i los sprawił, że się ponownie spotkaliśmy. Podczas pierwszej randki czas tak szybko płynął, że po powrocie do pracy zgłosiłam kolejny urlop i wróciłam do miasta, w którym już czekał na mnie Mateusz. Już po pięciu miesiącach od naszej pierwszej randki oświadczył mi się, a ja (pewna że to miłość mojego życia) przyjęłam oświadczyny. Pobraliśmy się rok później. Niedługo po ślubie zaszłam w ciążę. Mąż szalał ze szczęścia, bardzo dbał o mnie i naszego syna, chodził ze mną na każdą wizytę u ginekologa i rozpieszczał na każdym kroku. Ciąża przebiegała bez większych problemów. Cały czas dobrze się czułam. Niestety, była to cisza przed burzą. Ostatnie tygodnie ciąży spędziłam na oddziale położniczym. Istniało zagrożenie, że będę w stanie przedrzucawkowym, więc musiałam być pod stałą kontrolą lekarzy. Mąż był przy mnie cały czas. Dzień przed terminem zaczęła się akcja porodowa, która trwała aż 26 godzin. Mateusz czuwał przy mnie non stop. Okazało się, że nasz syn obrócił się i zablokował. Lekarze podjęli decyzję o natychmiastowym cesarskim cięciu.

To Mateusz pchał moje łóżko na salę operacyjną i trzymał mnie za rękę, gdy lekarz osiem razy próbował wkłuć mi się w kręgosłup, żeby podać znieczulenie. Dziesięć minut po pierwszej w nocy pojawił się na świecie nasz kochany syn – Olivier. Dostał mało punktów w skali Apgar (tylko cztery). Mąż był przy nim cały czas, dzielnie przeciął pępowinę i pierwszy wziął go w ramiona. Ze względu na komplikacje po cesarskim cięciu musiałam zostać w szpitalu jeszcze dwa dni. Nadal zresztą mam poporodowe kłopoty zdrowotne, które utrudniają mi życie i opiekę nad małym synkiem. Dlatego tatuś Oliviera wspaniale mnie zastępuje – dba o synka, usypia go, karmi i przebiera. Taki mąż i tata to skarb! Kiedyś opowiem naszemu kochanemu synkowi, jak wspaniale Mateusz opiekował się nim, gdy tylko pojawił się na świecie.

Natalia

tata miesiąca, Twój maluszek

Łukasz Malinowski
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.3


Zawsze pamięta
Mąż nigdy nie przejawiał większego zainteresowania małymi dziećmi, nigdy nie brał maluchów na ręce. Gdy w naszym małżeństwie pojawił się temat dziecka, mąż z ochotą przytakiwał, a ja byłam pełna obaw. Jak ktoś, kto się boi dzieci, poradzi sobie z noworodkiem? Musiałam zaryzykować i zobaczyć, jak to będzie ;-) Gdy tylko zaszłam w ciążę, mąż wyręczał mnie prawie we wszystkim. Ciąża przebiegała prawidłowo, a ja czułam się jak księżniczka. Niestety, w 32. tygodniu ciąży odeszły mi wody i na świat przyszedł nasz malutki krasnalek z wagą 1580 g. Krystianek urodził się chory i potrzebował operacji. I co się okazało? To ja bałam się dotknąć synka, bo wydawał mi się taki malutki i kruchy. Mąż stanął na wysokości zadania – starał się robić przy naszym maleństwie wszystko, na co pozwalali lekarze. Zmieniał synkowi pieluszki, karmił go strzykawką, robił masaże. Gdy po ponad trzech miesiącach mąż wziął pierwszy raz Krystianka na ręce, oboje mieliśmy łzy w oczach. Łukasz potrafił godzinami siedzieć i trzymać synka za rączkę. Dla Łukasza cały świat zszedł na dalszy plan, liczył się tylko syn, którego serduszko przestało bić w 111. dobie po urodzeniu. Dziesięć miesięcy po śmierci naszego krasnalka na świat przyszedł jego brat Tymoteusz.

Tymek od urodzenia ma problemy z nerkami, ale i tym razem Łukasz stanął na wysokości zadania. Pobyty w szpitalu stają się bardziej znośne, gdy tata jest przy Tymku. Mąż jest najlepszym tatą, jakiego mogłam wybrać dla swoich synów. Przewijanie, kąpiel, pranie, gotowanie, karmienie, nocne wstawanie nie są obce najlepszemu tacie. Nigdy też nie zapomina o naszym aniołku i dba o to, by przy jego nagrobku wciąż palił się znicz.

Renata


Zasady głosowania:
Wyślij SMS pod numer 72012 z kodem przyporządkowanym do wybranego taty. Spośród wszystkich głosujących wyłonimy pięć osób, które otrzymają nagrodę: zestaw kosmetyków marki BIELENDA.
Na głosy czekamy do 01.10.2013 r.
Koszt SMS-a: 2 zł (2,46 z VAT).


Chcesz otrzymywać informacje o nagrodach i konkursach? Wyślij SMS o treści ZGODA pod bezpłatny numer 8068. To nic nie kosztuje, a możesz wiele zyskać!

Zrób mężowi wspaniałą niespodziankę!
Napisz, jakim jest świetnym opiekunem dla maluszka oraz mężem. Na zgłoszenia czekamy pod adresem mailowym info@twojmaluszek.pl i zwykłym „Twój Maluszek”, ul. Wiejska 19, 00-418 Warszawa. Nagrodzimy bohaterów najciekawszych listów.

 Tatusiowie kwietnia otrzymają nagrodę: zestaw kosmetyków marki BIELENDA z wyjątkowej linii ONLY FOR MEN. Więcej o produktach przeczytasz na stronie internetowej www.bielenda.pl. Nagrody wyślemy w ciągu trzech miesięcy od publikacji listów. Wszystkim zwycięzcom gratulujemy!
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?