Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Tata nic nie rozumie...

| 27.12.2006, aktualizacja: 10.05.2007 | 0

Mój syn Rysiek ma 24 lata i ośmioletnie bliźniaki. Wszystko przez tę bałwańską modę na szkolne macierzyństwo!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
Mój syn Rysiek ma 24 lata i ośmioletnie bliźniaki. Wszystko przez tę bałwańską modę na szkolne macierzyństwo!

Mam sen. Straszny sen. Widzę siebie samego i syna swego za lat dwadzieścia... Co się okazuje? Jestem starym piernikiem, zgryźliwym tetrykiem i niepoprawnym tabetykiem. Ale nikt już nie wie, co to ostatnie słowo oznacza, bo odkąd wprowadzono szybką ścieżkę edukacyjną, nie używa się wyrazów dłuższych niż dwusylabowe. Ja właśnie obchodzę pięćdziesiąte piąte urodziny. Jestem podwójnym dziadkiem, a mój syn znowu się ze mną pokłócił. O co? O dzieci, jak zwykle. O jego dzieci.

Trendy macierzyństwo
– Tata nic nie rozumie – mądrzy się Rysiek, który w tym roku skończy 24 lata, a ma już ośmioletnie bliźniaki. Wszystko przez tę bałwańską modę na szkolne macierzyństwo. Wymyślili ją eurodeputowani z Parlamentu Europejskiego, żeby znów było więcej Europejczyków niż imigrantów. No i po zmasowanej kampanii marketingowej dzieci zaczęły rodzić dzieci – co przed maturą zrobiło się bardzo trendy. Mieszkamy więc wszyscy na kupie, bo w Polsce wciąż – jak za dawnych czasów – łatwiej robić dzieci niż mieszkania.

Terapia współtrwania
– Tata to nic nie rozumie – powtarza Rysiek, leżąc na dywanie obok Żony Jego oraz obu bliźniaków. W fotelu (moim fotelu!!!) siedzi jakiś typ z dyplomem Powiernika Rodzinnej Terapii Współtrwania. Żona Syna powiła dwoje dzieci w gimnazjum, ale pomyślnie zaliczyła szybką ścieżkę edukacyjną, bo karmiącym matkom-nastolatkom Ustawa o Substancji Narodowej zabraniała zadawania trudnych pytań egzaminacyjnych. A teraz leżą, obydwoje, razem z dziećmi, na dywanie i poddają się terapii współtrwania. Ten terapeuta-powiernik w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia prowadzi rodzinę mego syna od chwili poczęcia ich bliźniaków. Niemal domownik, można powiedzieć. Pomaga rodzinie Ryśka bezstresowo współtrwać, bębniąc w misę tybetańską. Zwariować można.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?