Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Tata przy porodzie to zło? Nie zgadzam się!

| aktualizacja: 10.04.2017 | 6

Obecność mężczyzny podczas porodu może niekorzystnie wpłynąć na relacje seksualne rodziców – przestrzegli specjaliści podczas II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach. Odradzają rodzinny poród mężczyznom, którzy nie są do tego przygotowani. Też tak uważacie?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
tata przy porodzie
fot. Fotolia.com
Udział mężczyzny w narodzinach dziecka (poród rodzinny) może niekorzystnie wpłynąć na relacje seksualne rodziców – usłyszeli uczestnicy  panelu, który odbył się w ramach II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach, prof. Violetta Skrzypulec-Plinta – kierownik Katedry Zdrowia Kobiety i Zakładu Seksuologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego (SUM) w Katowicach, dr hab. Marek Krzystanek – kierownik Kliniki Rehabilitacji Psychiatrycznej SUM oraz dr hab. Agnieszka Drosdzol-Cop – kierownik Zakładu Patologii Ciąży.
 

Poród rodzinny nie dla wszystkich mężczyzn?

Prof. Skrzypulec-Plinta podkreśliła, że zawsze była przeciwniczką obecności mężczyzn przy porodzie. – Te fizjologiczne obrazy nie są podniecające – mówiła. – Mężczyźni mają z tym problem, poród śni się potem połowie z nich. Jest może 15% mężczyzn, którzy są na to przygotowani, pozostali: nie. 
Dr hab. Marek Krzystanek dodał, że kobieta w roli matki nie jest dla mężczyzny podniecająca.Mówimy oczywiście tylko i wyłącznie o aspekcie seksualnym i mężczyznach, którzy nie są przygotowani do końca na to, co zobaczą podczas porodu. To kwestia edukacji: jeżeli ta edukacja jest w porządny sposób przeprowadzona, taki mężczyzna wie, co zobaczy, nie mdleje, a potem nie śni mu się to po nocach. Oceniamy, że ta edukacja jest jednak kiepska. – sprecyzował.
 

Tata przy porodzie? Najpiękniejszy moment w życiu!

Zastanowiło mnie to. Praktycznie wszyscy moi dzieciaci znajomi ojcowie byli obecni przy narodzinach swoich maluchów. I nie znam żadnego, który by tego – głośno czy po cichu – żałował. Co więcej, każdy przyznaje, że było to jeśli nie najpiękniejsze, to jedno z najpiękniejszych wydarzeń ich życia. Czy lekarze tego nie widzą? 

Czy przydałaby się naszym facetom lepsza edukacja (szkoła rodzenia!) w tej kwestii jeszcze przed porodem? Pewnie tak, w sumie wiedzy nigdy za wiele. Ale czy rozbieranie na czynniki pierwsze narodzin dziecka nie odarłoby tego wydarzenia z części tajemnicy i emocji? No, właśnie...

Napiszcie, co myślicie. Znacie facetów,  którzy źle wspominają narodziny dziecka? 


Zobacz też:
Co się robi w szkole rodzenia? 
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (6)
avatar

Buny
Buny | 2017-03-24 09:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moj 22letni partner był niczym położna podczas porodu naszego synka. Z przodu, z tyłu, z boku, wszędzie od początku aż do końca :) Dwa tygodnie po porodzie nie wytrzymał i już zaczął "tancowac" wokół mnie. Nie mialo to zadnego wplywu na nasze zycie seksulane. Dodam, że na żadnej szkole rodzenia nie byliśmy, obejrzeliśmy tylko 2 filmiki na yt i to jeszcze z rosyjskich szpitali (nie polecam) ;))
To całkowicie zależy od dojrzałości i psychiki mężczyzny.

Odpowiedz

KF
KF | 2017-03-23 08:43 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Głupie gadanie... a ile kobiet jest przygotowanych na to co je czeka, gdy nigdy wczesniej nie rodziły. Ich się nie spytaja o zdanie. Zadnego faceta nie zaciagnie się siłą i to jest jego wybór...

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

MBo
MBo | KF | 2017-03-23 08:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dokładnie

Odpowiedz

lm
lm | 2017-03-22 15:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Każdy facet jest inny, jeżeli mężczyzna chce być przy porodzie do samego końca, chwała mu za to, ale są też tacy którzy nie chcą uczestniczyć w tym wydarzeniu bezpośrednio i uważam że też trzeba to uszanować. Mój mąż był ze mną tylko do bóli partych, nie było go podczas ostatnich 30 min- wspólnie podjęliśmy decyzję że to dla nas najlepsza opcja i jestem z tego bardzo zadowolona- mąż również. Wiec wszystko jest kwestią indywidualną, zastanawiam się tylko skąd im się wzięły te śmieszne dane statystyczne :)

Odpowiedz

Mama3
Mama3 | 2017-03-22 14:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ilu mdleje? pojedyncze przypadki, reszta jest w szoku, ile kobieta może znieść!

Odpowiedz

Anita
Anita | 2017-03-22 14:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Może jak mdleją, to nie powinni być przy porodzie

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?