Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Encyklopedia problemów wychowawczych

A B C D E G H J K M N O P R S Ś T U W Z Wszystkie

Telemaniak

Rano zamiast do łazienki, biegnie włączyć kanał z bajkami. Po powrocie z przedszkola natychmiast podłącza grę. Jak nauczyć dziecko korzystać z telewizora, by nie stał się on jedynym towarzyszem zabaw kilkulatka?

Towarzyszy nam przy jedzeniu, zabawie, sprzątaniu. W wielu domach telewizor włączony jest od rana do wieczora. Zdarza się nawet, że odbiornik stoi w pokoju dwulatka!
Jeśli dla Twojego malucha wpatrywanie się w szklany ekran jest ulubioną rozrywką, pora to zmienić. Nie oznacza to, że powinnaś telewizor wyrzucić. Wartościowe programy pozytywnie wpływają na rozwój kilkulatka, poszerzają jego wiedzę. Trzeba go jednak nauczyć, jak rozsądnie korzystać z telewizora.

Tele-problemy
Czy szklany ekran rzeczywiście może zaszkodzić maluchowi? Autorzy poradnika „Żegnaj telewizorku” przestrzegają, że ma on niekorzystny wpływ już na niemowlęta. Maluszek przebywający w pobliżu włączonego odbiornika pozornie nie zwraca na niego uwagi. Problemy zaczynają się, kiedy dziecko zaczyna mówić. Jego umysł stara się naśladować dźwięki, które docierały do niego z odbiornika. A gdy „telewizyjne” dziecko próbuje łączyć swoje myśli w logiczne ciągi, napotyka trudności, m.in. dlatego, że uczyło się dotąd niemal wyłącznie obrazów i słów ze szklanego ekranu.
Jeszcze większe szkody może wyrządzić telewizor kilkulatkowi. Jeśli spędza przed nim zbyt wiele czasu, ucierpią na tym jego kontakty z rówieśnikami, bo nie ma czasu, by się z kimś zaprzyjaźnić. Nie znajduje także ujścia jego energia. Nauczyciele mówią, że najwięcej problemów z uspokojeniem szalejących dzieci mają w poniedziałki, bo maluchy odreagowują weekend spędzony przed telewizorem. Nie bez znaczenia dla psychiki dziecka jest także to, co ogląda. W świadomości malucha oglądającego filmy, w których leje się krew, tworzy się fałszywy obraz świata. Czasem nawet mimowolnie naśladuje to, co widziało w telewizji. Brutalne sceny mogą budzić w nim lęk, być przyczyną koszmarów nocnych.
W pewnym stopniu telewizja ogranicza też dziecięcą wyobraźnię. Posługuje się bowiem głównie obrazem. Mały telemaniak często nie ma czasu ani ochoty na czytanie książek, nudzą go bajki opowiadane przez mamę.

Co warto oglądać...
Jeśli chcesz, by telewizor pomagał w wychowywaniu dziecka, zwróć większą uwagę na to, co Twój malec ogląda:
- Zapytaj doświadczonych rodziców o programy, które ich zdaniem są warte polecenia.
- Potraktuj program telewizyjny jak repertuar kinowy. Przejrzyj zapowiedzi i zdecyduj, co wydaje się dobre dla dziecka. Nie każda kreskówka uczy mądrych zabaw czy szacunku dla innych.
- Najpierw sama obejrzyj program i dopiero gdy uznasz go za wartościowy, zaproponuj kilkulatkowi wspólne oglądanie.
- Jeśli chcesz mieć większą kontrolę nad tym, co ogląda Twoje dziecko, nagrywaj wybrany program na wideo. Odtwarzaj go w dogodnej dla Was porze.
- Gdy masz ochotę obejrzeć ulubiony serial, nie pozwalaj, by maluch Ci w tym towarzyszył. Poproś męża, by w tym czasie pobawił się z dzieckiem w innym pomieszczeniu.

... i jak długo
Czy wiesz, że według naukowców „telemaniakiem” jest osoba, która codziennie spędza przed szklanym ekranem więcej niż dwie godziny? Pamiętaj też, że czas spędzony przed odbiornikiem to ten sam, którego Twoje dziecko nie poświęci na rysowanie czy spacer. Jeśli poprzedniego dnia maluch dłużej oglądał telewizję niż bawił się z kolegami lub biegał po podwórku, potraktuj to jako sygnał ostrzegawczy i wprowadź pewne ograniczenia:
- Ustal granice czasu spędzanego przed telewizorem. Najlepiej skróć go do godziny dziennie.
- Włączaj odbiornik dokładnie w chwili rozpoczęcia programu i wyłączaj po jego zakończeniu. Z góry powiedz dziecku: „Oglądamy tę bajkę, a po niej wyłączamy telewizor”. Nie licz, że maluch bez protestów zaakceptuje takie ograniczenia. Powinnaś być jednak stanowcza.
- Przestrzegaj dziennego limitu na oglądanie telewizji. Jeśli dziecko chce obejrzeć coś dodatkowego, możecie w tym dniu zrezygnować z innego programu, np. z dobranocki.

To nie nagroda
Telewizor nie może zajmować najważniejszego miejsca w życiu dziecka. Zastanów się jednak, czy sama nie przywiązujesz do niego zbyt wielkiej wagi:
- Nie traktuj zgody na oglądanie telewizji (lub zakazu) jako kary lub nagrody. Gdy tak robisz, włączenie odbiornika stanie się ważnym wydarzeniem.
- Nie stawiaj odbiornika w dziecięcym pokoju. To naprawdę nie jest sprzęt dla malucha! Łatwo stracisz kontrolę nad tym, co i jak długo dziecko ogląda.
- Jeśli telewizor stoi w centralnym miejscu mieszkania i skupia na sobie uwagę domowników, zmień jego ustawienie. Zobaczysz, że nagle znajdziecie mnóstwo wolnego czasu na rodzinne rozmowy i zabawy.

Szklany ekran pod kontrolą
Jeśli chcesz, by Twoje dziecko nauczyło się świadomie oglądać programy i filmy, wykorzystaj rady Joan Anderson i Robina Wilkinsa, autorów poradnika „Żegnaj telewizorku”.
1. Telewizor to nie niania. Nie sadzaj dziecka przed ekranem, by mieć chwilę wytchnienia. Takie spędzanie czasu jest dla malucha naprawdę szkodliwe. Kilkulatek potrzebuje różnych bodźców i częstych zmian pozycji ciała zamiast nieruchomego wpatrywania się w ekran (siedzenie w bezruchu może sprzyjać rozwojowi wad postawy u malucha).
2. Zawsze siadaj obok dziecka, gdy ogląda program. Możesz wtedy z nim porozmawiać, gdy na ekranie dzieje się coś niepokojącego, wyjaśnić mu rzeczy, których nie rozumie.
3. Wprowadź ograniczenia. Pozwalaj maluchowi oglądać tylko wybrane programy. Pamiętaj, że dziecko nie odróżnia fantazji od prawdy i wierzy we wszystko, także w reklamy. Wprowadź zakaz włączania odbiornika rano przed wyjściem z domu i w trakcie posiłków. Pamiętaj, że jeśli maluch ogląda telewizję zbyt późno, gorzej śpi. Nadmiernie pobudza to także jego system nerwowy.
4. Sprawdzaj... siebie. Jeśli sama spędzasz przed ekranem kilka godzin dziennie, nawet nie zauważasz, że dziecko ogląda telewizję razem z Tobą (choćby dlatego, że chce być blisko Ciebie).

Co jest dobre dla dziecka?
Wybierając program dla malca, sprawdź, czy jest dostosowany do jego wieku i potrzeb.
0-2 lata
Nie ma takich programów. Dziecko w tym wieku w ogóle nie powinno przebywać w pobliżu włączonego telewizora!
Od 2 lat
Proste, Krótkie bajki. Także od strony graficznej. Im mniej elementów i prostsza fabuła, tym lepiej. Filmik może trwać najwyżej 10 minut, bo tak małe dziecko nie potrafi dłużej skupić uwagi. Możesz wybrać bajkę na wideo lub DVD – taką, która na pewno nie zaszkodzi maluchowi.
Od 3 lat
Program z piosenkami. Maluchy w tym wieku uwielbiają słuchać wesołej, skocznej muzyki. Dziecko chętnie obejrzy razem z Tobą „Domisie”, „Ulicę Sezamkową” czy „Jedyneczkę”. To wartościowe programy pełne gier, wierszyków i piosenek. Malec może też obejrzeć krótkie (15-, 20-minutowe) kreskówki.
Od 5 lat
Pełnometrażowy film animowany. Powinien mieć jednego wyrazistego bohatera, z którym dziecku łatwo będzie się utożsamić. Wybieraj filmy z piosenkami (pozwalają odpocząć maluchowi, który śledzi w napięciu akcję). Przedszkolak może też wypróbować pierwsze proste gry telewizyjne.
Od 6 lat
Filmy, także dokumentalne. W tym wieku może zainteresować się przeznaczonym dla niego programem o życiu zwierząt lub historii, np. starożytnej.

Ewa Sawicka
Konsultacja: Mirosława Kownacka, psycholog dziecięcy
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?