Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

VDRL w ciąży

| 24.01.2016, aktualizacja: 05.02.2016 | 0

To test przesiewowy na obecność przeciwciał kiły, który powinny wykonać wszystkie kobiety w ciąży jeszcze przed jej 10. tygodniem.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
pobieranie krwi
fot. Fotolia

Po co wykonuje się to badanie?  

Celem testu VDRL jest sprawdzenie, czy w krwi przyszłej mamy nie znajdują się przeciwciała antykiłowe. Ich obecność świadczy o tym, że miała ona wcześniej kontakt z krętkiem bladym – bakterią, która wywołuje kiłę. Bakterie te są niebezpieczne dla rozwijającego się płodu, ponieważ przenikają do niego przez łożysko, mogąc spowodować wady rozwojowe dziecka, a nawet jego śmierć wewnątrzmaciczną.

Im wcześniej wykryje się obecność przeciwciał antykiłowych w krwi kobiety, tym większe są szanse na urodzenie przez nią – po leczeniu antybiotykiem, zazwyczaj penicyliną – zdrowego dziecka.  

Sprawdź: Czy wiesz, jakie są objawy chorób wenerycznych?
 

Na czym polega to badanie? 

Do badania pobiera się próbkę krwi z żyły łokciowej.  
 

Kiedy wykonuje się to badanie?

Test VDRL przeprowadza się do 10. tygodnia ciąży. To ważne, by ewentualną chorobę matki wykryć jak najszybciej, ponieważ szybkie włączenie leczenia antybiotykiem zwiększa szansę urodzenia w pełni zdrowego dziecka. Jeśli kobieta należy do grup zwiększonego ryzyka zakażenia kiłą, badanie VDRL powtarza się raz jeszcze, między 33. a 37. tygodniem ciąży.
  

Jak interpretować wyniki badania?

Wynik testu powinien być negatywny. Pozytywny oznacza, że w krwi wykryto przeciwciała antykiłowe i konieczna jest antybiotykoterapia. Wyniki fałszywie pozytywne zdarzają się, gdy przyszła mama ma np. mononukleozę zakaźną, boreliozę, HIV, reumatoidalne zapalenie stawów lub toczeń rumieniowaty, a nawet niektóre rodzaje zapalenia płuc. 

Jeśli wynik testu VDRL jest pozytywny, lekarz powinien zlecić wykonanie kolejnego badania – FTA. Jest ono dokładniejsze i pozwala stwierdzić, czy pozytywny wynik testu jest spowodowany kiłą, czy też inną, wspomnianą już, chorobą. 
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?