Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

To musisz wiedzieć o odczulaniu

| 14.04.2011, aktualizacja: 05.03.2012 | 2

Chociaż lekarstwa na alergię są dzisiaj naprawdę skuteczne, nie wyleczą malca całkowicie. Jedyną szansą na zdrowie jest odczulanie. Im szybciej się na nie zdecydujesz, tym lepiej! Kiedy warto zacząć działać?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
dziecko, igła, odczulanie, zdrowie
fot. Panthermedia
Dziś już co trzecie dziecko ma alergię! Trzeba ją leczyć, gdyż nieleczenie powoduje, że objawy z roku na rok są coraz cięższe. Problem polega na tym, że leki działają tylko objawowo: to znaczy zmniejszają katar, kaszel, wysypkę. Jedynym sposobem, by pokonać chorobę trwale, jest zlikwidowanie jej przyczyny, czyli spowodowanie, że układ odpornościowy przestanie traktować jak wroga pyłek trawy, drzewa, roztocza kurzu domowego. Odczulanie, czyli immunoterapia, ma właśnie na celu przyzwyczaić organizm malca do uczulających substancji.

Dla kogo jest najlepsze?
Jeśli dziecko jest uczulone na mleko, jajka, ryby, orzeszki czy truskawki, to... ma pecha! Niestety, nie istnieją szczepionki skuteczne przy uczuleniu na pokarmy. Można za to odczulać malca uczulonego na jad owadów (pszczoły, osy) oraz na tzw. alergeny inhalacyjne (wziewne), czyli pyłki traw, drzew, roztocza kurzu domowego, sierść zwierząt.

Każde dziecko można odczulać?
Niestety, nie. Immunoterapię stosuje się zazwyczaj u dzieci, które skończyły pięć lat (tylko w wyjątkowych przypadkach, kiedy malec ma bardzo silne objawy alergii, można to zrobić nieco wcześniej). Warto podjąć decyzję o odczulaniu, jeśli objawy uczulenia utrzymują się, a dziecko musi długo brać lekarstwa. Im wcześniej rozpocznie się terapię, tym lepsze będą jej efekty, bo choroba alergiczna rozwija się, a tylko w ten sposób można ją zatrzymać.

Jak wygląda kuracja?
Zwykle stosuje się odczulanie w zastrzykach (podskórnych). Przez pierwsze 1,5–3 miesiące dziecko przychodzi co tydzień do lekarza na zastrzyk. Stopniowo otrzymuje coraz większe dawki uczulającego je alergenu (od dawki minimalnej). Gdy malec dostaje już dawkę maksymalną, wizyty stają się rzadsze – raz na miesiąc. Podczas nich smyk dostaje tzw. dawkę podtrzymującą. Drugą metodą terapii jest podawanie szczepionek podjęzykowo. Trzeba to robić codziennie, w domu. Rodzice muszą przypilnować malca, by od razu nie połknął preparatu, tylko go chwilę potrzymał pod językiem.

Który rodzaj szczepionek jest polecany?
W zastrzykach. Odczulanie odbywa się w gabinecie lekarza, więc może on zareagować, gdyby pojawiły się objawy niepożądane. Szczepionki w zastrzykach są bardziej skuteczne, przeprowadzono na ich temat więcej badań.

Czy to bezpieczne?
Tak, odczulanie jest bezpieczne. Alergeny, które dostaje dziecko, są substancjami naturalnymi, nie zaś wytwarzanymi chemicznie. Mogą jednak pojawiać się objawy uboczne – najczęściej miejscowe, takie jak swędzenie w miejscu ukłucia czy też  lekki obrzęk. Jednak nie są one przeciwwskazaniem do kontynuacji terapii. W wyjątkowych przypadkach, naprawdę sporadycznych, może jednak wystąpić reakcja wstrząsowa. Dlatego za każdym razem po zastrzyku dziecko nie wraca do domu od razu, tylko przez 30–60 minut pozostaje w gabinecie, pod okiem lekarza.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

Jott
Jott | 2011-10-20 10:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zgadzam się, że odczulanie to na dzień dzisiejszy zdecydowanie najskuteczniejszy sposób na walkę z alergią. Zwłaszcza teraz, jesienią, kiedy pyłków w powietrzu jest najmniej, najlepiej jest się odczulać właśnie na nie. Dziwi mnie tylko, że osób, decydujących się na odczulanie, w dalszym ciągu jest w naszym kraju stosunkowo niewiele. Przeczytałam to ostatnio na mojealergie.pl i trochę mnie to zdziwiło...

Odpowiedz

Ata
Ata | 2011-06-09 23:17 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witam, mam 5-letniego syna, który byl alergikiem. Miał alergię wziewną na pyłki drzew, traw, na kurz, sierść kotow i psów oraz alergię pokarmową na cukier, kakao, orzechy i pomarańcze. Kiedy lekarz alergolog wyjaśnił mi na czym będzie polegało odczulanie, ile lat będzie trwało itd. przeraziłam się i zaczęłam szukać innej metody leczenia, chociaż lekarz powiedział ze odczulanie szczepionką to w zasadzie jedyna metoda. Ja jednak znalazłam metodę leczenia alergii biorezonansem. Cala kuracja trwała ok 3 miesięcy(jeden zabieg w tygodniu). W tej chwilii syn nie ma absolutnie żadnych objawów alergii, jest w pełni wyleczony, nie ma kaszlu, kataru, wysypek itd. W końcu jest zdrowym, wesołym dzieckiem. Leczenie alergii metodą biorezonansu jest w 100% skuteczne i do końca życia wdzięczna będę dr Jagodzińskiemu za wyleczenie mojego syna.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?