Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Tokofobia: kiedy lęk przed porodem wymyka się spod kontroli

| aktualizacja: 09.01.2017 | 1

Boisz się porodu? To tak jak większość kobiet. Niektóre jednak boją się bardziej... Dużo bardziej. Tak bardzo, że ten lęk je paraliżuje. Taki strach nazywa się tokofobia.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
co to jest tokofobia?
fot. Fotolia
Tokofobia, czyli lęk przed porodem, dotyczy – wg danych z 2007 roku – od 6-10 proc. kobiet w ciąży. W ostatnich latach obserwujemy jednak wzrost zaświadczeń o tokofobii, wydawanych przez lekarzy-psychiatrów. Tokofobia jest realnym problemem, a nie tylko – jak uważają niektórzy komentatorzy doniesień o wzroście liczby cesarskich cięć z jej powodu -  tylko wymysłem kobiet, które nie chcą rodzić naturalnie. O tokofobię pytamy psychologa, Patrycję Satkiewicz.

Tokofobia – co to jest?

Tokofobia, czyli patologiczny i paniczny lęk przed porodem, zaliczana jest do fobii specyficznych, czyli wywoływanych przez konkretny czynnik. Możemy rozróżnić tokofobię pierwotną, o podłożu nerwicowym, która występuje w pierwszej ciąży u kobiet, które już wcześniej miały jakiś rodzaj zaburzeń lękowych lub tokofobię wtórną – dotyczącą kobiet w kolejnej ciąży. - Tokofobia wtórna może być następstwem wcześniejszego, traumatycznego porodu (spowodowanego np. ułożeniem pośladkowym dziecka, bardzo długim czasem porodu dużego dziecka itp) – wyjaśnia Satkiewicz. 

Lęk przed porodem w przebiegu tokofobii może nawet powstrzymywać kobietę przed zajściem w ciążę i sprawiać, że rezygnuje ona z macierzyństwa. Strach przed zajściem w ciążę może z kolei prowadzić prowadzić do zaburzeń na tle seksualnym i problemów w związku

Historia Aliny: "Wstydziłam się strachu!"

- Bardzo chciałam mieć dziecko, ale wypierałam myśli o porodzie nawet, kiedy byłam już w ciąży – opowiada Alina. - W ogóle nie chciałam słyszeć, myśleć i rozmawiać o porodzie, bo mnie to paraliżowało. Nie mogłam oddychać ze strachu. Zaczęłam co prawda chodzić do szkoły rodzenia, ale musiałam przerwać po 2 zajęciach, bo trafiłam na oddział patologii ciąży. Zostałam więc z tym swoim lękiem. Nie wiedziałam o istnieniu tokofobii, wstydziłam się przyznać do tego, że tak bardzo się boję porodu. Przecież inne kobiety rodzą bez lęku! Bałam się poprosić o cesarkę, ale marzyłam o niej. Na jakiś miesiąc przed terminem porodu zaczęłam się budzić z atakami paniki, że to już i zaklinałam rzeczywistość, żeby to nie było to!

- Kiedy poród się zaczął, starałam się zebrać w sobie, żeby robić to, co każe mi personel szpitala. I żeby jak najszybciej mieć to za sobą. W pewnym momencie okazało się, że już nie dam rady dłużej kontrolować strachu, nie mogłam urodzić, zablokowałam się, przestałam współpracować. Wszyscy na mnie wrzeszczeli, pytali, co ze mnie za matka, grozili, że dziecko urodzi się chore. Jakoś się udało, do dziś nie wiem jak. Syn urodził się zdrowy. Był bardzo duży, ważył 4,5 kg, a ja jestem bardzo drobna, nic dziwnego, że tak trudno było mi go urodzić, kiedy jeszcze próbowałam. Po porodzie dochodziłam do siebie przez 3 miesiące – fizycznie i psychicznie. Już nigdy nie zdecydowałabym się na dziecko. Sama myśl o kolejnym porodzie mnie paraliżuje – wspomina.

Historia Aliny jest dowodem na to, że o tokofobii należy mówić. Gdyby wiedziała o jej istnieniu, nie wstydziłaby się powiedzieć o swoim lęku lekarzowi. Może lepiej by się przygotowała, być może miałaby cesarskie cięcie, może nie przeżyłaby traumy. 

Objawy tokofobii

- Poród oczywiście zawsze łączy się z pewnym rodzajem lęku, ale nie każdy lęk jest patologiczny – tłumaczy psycholog. - O tokofobii można mówić na pewno wtedy, kiedy kobieta w ogóle rezygnuje z macierzyństwa, bo jej strach przed porodem jest tak wielki, że woli nigdy nie być matką, niż męczyć się (w jej rozumieniu) podczas ciąży i porodu.  

Do innych objawów tokofobii możemy zaliczyć:
  • nawracający niepokój
  • myśli katastroficzne
  • koszmary senne
  • bezsenność 
  • objawy somatyczne (np. migrenowy ból głowy, ból napięciowy, bóle karku i kręgosłupa spowodowane napięciem mięśni)
  • ogólne pogorszenie samopoczucia i jakości życia

Skąd się bierze tokofobia?

Powodów wystąpienia tokofobii jest wiele i każdy przypadek należy traktować indywidualnie. Zdaniem Patrycji Satkiewicz, do czynników zwiększających ryzyko wystąpienia tokofobii, możemy zaliczyć:
  • wcześniejsze traumy (np. wykorzystywanie seksualne i gwałt), 
  • doświadczenie przemocy, 
  • ciężkie porody w rodzinie lub wśród znajomych i przyjaciółek, 
  • traumatyczny wcześniejszy poród.

Ciąża i tokofobia: jak to wygląda?

Czego boi się kobieta cierpiąca na tokofobię? - Przede wszystkim odczuwa olbrzymi lęk przed bólem podczas porodu, ale jest również przekonana o złej opiece ze strony personelu szpitala - wyjaśnia psycholog. Kobieta boi się także utraty kontroli nad swoim zachowaniem w trakcie porodu, jak i tego, że urodzi upośledzone dziecko albo że umrze ono podczas porodu. 

Niektóre kobiety w następstwie tokofobii decydują się na adopcję, podczas stosunków seksualnych stosują kilka metod antykoncepcyjnych, a w przypadku ciąży zdarzają się nawet aborcje powodowane lękiem. - Kobieta z tokofobią, jeśli zdecyduje się urodzić dziecko, już w pierwszym trymestrze ciąży chce wiedzieć niemalże wszystko o porodzie i przebiegu ciąży, często niestety skupia się na tych negatywnych aspektach porodu, co prowadzi do wyolbrzymiania możliwych powikłań i tworzenia katastroficznych scenariuszy, które nie służą ani dobru przyszłej matki ani nienarodzonemu dziecku, ani związkowi, w którym jest kobieta. 

Leczenie tokofobii

Kobiety cierpiące na tokofobię nie zawsze podejmują leczenie, częściej idą do psychiatry po zaświadczenie o tokofobii, które daje im prawo do porodu poprzez cesarskie cięcie. Uważa się jednak, że lek przed porodem związany z tokofobią można zmniejszyć m.in. poprzez udział w psychoterapii i rozmowy o swoich wątpliwościach z ginekologiem. - Najczęściej na psychoterapię trafiają jednak kobiety, które w ogóle boją się współżyć ze względu na lęk przed ciążą i porodem, a nie te już w ciąży – uważa Satkiewicz. 

Zalecane w leczeniu tokofobii jest nauczenie kobiety odpowiednich technik oddechowych i relaksacyjnych, znalezienie godnej zaufania położnej, przyjaznego szpitala i lekarza ginekologa,  dobre przygotowanie się do porodu np. w szkole rodzenia. Krótkoterminowa terapia także jest skuteczna, jeśli kobieta chce współpracować z psychoterapeutą. Niezwykle ważne jest również wsparcie partnera – nie powinien on bagatelizować problemu, powinien pomaga i wspierać swoją partnerkę. 

Poród przy tokofobii

Kobiety cierpiące na tokofobię najczęściej rodzą poprzez cesarskie cięcie: - To jednak też nie załatwia wszystkiego – twierdzi psycholog. - Nawet jeśli kobieta zdecyduje się na cesarskie cięcie, przedstawiając zaświadczenie o tokofobii, to i tak przez całą ciążę towarzyszy jej olbrzymi niepokój, z którym nie może sobie poradzić. Zdarzają się również przypadki, w których nawet zaświadczenie o tokofobii nie jest potrzebne, ponieważ ciężarna jest w tak silnym stresie i wykazuje tak wielkie objawy paniki, że żaden lekarz nie jest w stanie inaczej rozwiązać ciąży niż przez cesarskie cięcie, ponieważ kobieta zwyczajnie nie chce współpracować. 

Czy przy tokofobii można urodzić naturalnie?

Poród naturalny w przypadku tokofobii jest możliwy, o ile wcześniej kobieta odpowiednio się przygotuje: kluczowe jest, aby podczas porodu czuła się bezpiecznie. Jeśli wybierze szpital, do którego ma zaufanie, lekarza, położną, przygotuje się do porodu, pójdzie na terapię – ma szansę zapanować nad swoim lękiem. Ważne jest także, aby kobieta z tokofobią przygotowywała się do porodu przez całą ciążę.

Konsultacja: Patrycja Satkiewicz, psycholog, zajmuje się m.in. tematyką zaburzeń afektywnych i kwestiami seksualności (w szczególności osób LGBT i ich rodzin) 

Zobacz też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

krysia.jadach
krysia.jadach | 2017-07-28 15:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jakiś czas temu znalazłam klinikę psychomedic gdzie lekarze psychiatrzy wypisują zaświadczenia do porodów przez cesarkę. Moja najlepsza przyjaciółka miała straszne lęki i szukałam dla niej. Kompletnie bez problemu się to odbyło, co więcej nawet była lista lekarzy, którzy przy niezagrożonej ciąży wydają takie zaświadczenia przez wizyty na SKYPE dla kobiet w całej Polsce

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?