Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Trening kreatywności

| 05.08.2008, aktualizacja: 05.08.2008 | 0

Twórcze, pomysłowe dziecko to prawdziwy skarb. Bez względu na to, kim zostanie, na pewno sobie w życiu poradzi. Bo kreatywne podejście jest ważne w każdej dziedzinie.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
niemowlę, zabawa, rozwój
Słowo „kreatywność” robi karierę i kreatywni ludzie też. Kreatywni, czyli jacy? Twórczy, pomysłowi, dociekliwi, otwarci na nowe idee... Twoje dziecko też może takie być, i to przez całe życie. Zacznij mu w tym pomagać już dziś. To nie takie trudne.

Dla każdego malucha ciekawość świata, potrzeba eksperymentowania i poszukiwanie nowych rozwiązań są czymś naturalnym, wręcz niezbędnym. Dzięki takiemu twórczemu podejściu w nieskrępowany sposób może chłonąć wiedzę, rozwijać się harmonijnie. Tę otwartość umysłu warto zachować jak najdłużej. Bo później trzeba się jej na nowo nauczyć.

Kochać i wspierać, oto jest zadanie
Właściwie można zacząć od tego, co już wiesz – że mądra miłość zastąpi najbardziej profesjonalny trening kreatywności. Bo przecież jeśli z zaangażowaniem i zaciekawieniem poświęcasz maluchowi dużo czasu, możesz mu się lepiej przyjrzeć, zobaczyć, jakie jest i co lubi. Wtedy łatwiej o naturalny, pełen miłości zachwyt. A dla dziecka, które dopiero się rozwija, pochwały i aprobata ze strony rodziców mają szczególne znaczenie. Są najlepszą i niezastąpioną zachętą do działania – pozwalają mu rozwinąć skrzydła.
Dziecko, które jest akceptowane, nie obawia się nowych wyzwań, popełniania błędów. Eksperymentuje, jest pełne pasji. Natomiast niezadowolenie rodziców, bycie ocenianym, porównywanie z innymi, które maluch odbiera nawet wtedy, gdy nie zostają wypowiedziane, wywołują uczucie niepewności, hamują ciekawość.

Malowanie równie ważne jak wspinanie
Zanim maluch zacznie korzystać ze swojej fantazji i kreatywności, musi zdobyć pierwsze praktyczne umiejętności. Takie, które ułatwią mu dobre osadzenie w świecie i radzenie sobie w różnych sytuacjach. To także dodaje pewności siebie.
Do mniej więcej trzeciego roku życia dziecko intensywnie uczy się samodzielnego jedzenia, mycia się, ubierania, sprzątania zabawek, a także biegania i wspinania. Okazuje się, że te ostatnie czynności są potrzebne na równi z umiejętnością rysowania czy recytowania wierszyków. Bo rozwój ruchowy, manualny, samoobsługa są w tym czasie tak samo ważne jak rozwój intelektualny. A czasem ważniejsze.

Świat odbierany przez zmysły
Dwulatek i trzylatek poznaje świat zmysłami, w sposób bezpośredni, a nie intelektem. Patrzenie, słuchanie i przede wszystkim dotykanie wpływa na rozwój wyobraźni plastycznej, muzycznej i przestrzennej. Do tego niezbędna jest swoboda działania, możliwość skupienia się na nim, ale też odpowiednia porcja ruchu.
Dzieci trzyletnie zaczynają uświadamiać sobie, czego chcą. Ich sprawność fizyczna i intelektualna jest wystarczająca, by mogły już zrealizować niektóre ze swoich pomysłów. Większa pewność i koordynacja ruchów pozwala im poznać nowe zabawy polegające np. na majsterkowaniu. Nauka dłuższych wierszyków, wyliczanek, słuchanie opowiadań i ich samodzielne tworzenie pomaga rozwinąć słownictwo, płynną wymowę i pamięć, umiejętność wypowiadania się i formułowania myśli. Trzylatek jest otwarty i chętny do realizowania coraz to nowych wyzwań na miarę swojego wieku. A to jest niezły sprawdzian także dla twojej kreatywności.

Pytania, które nie mają końca
Aby maluszek zaczął mówić i coraz barwniej opisywać świat, mów do niego normalnym, zwyczajnym językiem. Z dzieckiem należy dużo rozmawiać, ale też na równi interesować się tym, co ma ono do powiedzenia, i wspierać go w tym.
Po ogromnej radości z pierwszych wypowiedzianych słów zwykle słuchamy dziecka jednym uchem, a czasem wcale. Tymczasem powinno się słuchać z zaciekawieniem. Najlepiej usiąść obok lub przykucnąć, by znaleźć się na jego poziomie. Prosty fakt, że dziecko jest słuchane, budzi w nim poczucie własnej wartości, zaufanie do siebie i odwagę wypowiadania swojego zdania. Nieustanne pytania są dowodem na rodzącą się w maluchu ciekawość. Odpowiadając na nie, szukając razem z dzieckiem wyjaśnień w książkach, wzmocnisz jego dociekliwość i pasję zdobywania wiedzy. Czy niezwykłe pytania malca nie wzbudzają w głębi duszy twojego szacunku? Możesz je przyjmować z akceptującym rozbawieniem, podziwem i sympatią. Ale nigdy z irytacją, lekceważeniem czy zbywaniem dziecka szybkimi i krótkimi odpowiedziami.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?