Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Ta metoda usypiania niemowlaka wzbudza wiele kontrowersji! Jest skuteczna?

| 04.05.2016, aktualizacja: 23.09.2016 | 19

Jedna z metod usypiania niemowląt polega na zostawieniu dziecka w łóżeczku i czekaniu, aż maluch zaśnie. Bez wchodzenia do pokoju, nawet, gdy malec zanosi się płaczem... Dr Michel Cohen przekonuje: rodzice powinni korzystać z tego sposobu już w 2. miesiącu życia dziecka!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Niemowlę śpi w łóżeczku ze smoczkiem
fot. Fotolia
Niemowlęta uwielbiają spać w obecności mamy – najlepiej w jej ramionach. Gdy mama oddala się chociaż na chwilę, zaczynają płakać, wiercić się i krzyczeć, by zwrócić na siebie uwagę i jak najszybciej odzyskać mamę...

Trening samodzielnego zasypiania

Sposobów na naukę samodzielnego zasypiania jest wiele. Jednym z nich jest zostawienie malucha w łóżeczku i pozwolenie mu się wypłakać – dopóki nie zaśnie. Ten sposób usypiania niemowlaka, nazywany także "treningiem", jest dla wielu mam zbyt drastyczny. Nie wyobrażają sobie zostawienia dziecka samego w łóżeczku i zajmowania się innymi rzeczami, gdy maluch płacze. Większość z nich wchodzi do pokoju, przytula i uspokaja malca. Gdy wychodzą, sytuacja się powtarza – maluch zaczyna płakać, a mama znów biegnie go uspokajać...

Dziecko może spać samo już w 2. miesiącu życia?

Pediatrzy przekonują, że pozostawienie dziecka samego w łóżeczku nie jest tak drastyczne, jak myślą mamy. Zachęcają, by próbować tej metody, gdy niemowlę skończy 4-6 miesięcy. Nowojorscy lekarze z centrum Tribeca są innego zdania. Według nich, dziecko powinno być przygotowywane do samodzielnego spania już w 2. miesiącu życia. Dr Michel Cohen, założyciel centrum, przekonuje, że im wcześniej rodzice pozwolą dziecku się wypłakać i zasnąć we własnym łóżeczku, tym szybciej zobaczą efekty. Dodaje, że ten sposób jest dla maluchów jak najbardziej bezpieczny.

Nie można lekceważyć płaczu niemowlaka

Przeciwnicy treningu samodzielnego zasypiania podkreślają, że gdy dziecko ma 2-3 miesiące, musi być w nocy karmione przez mamę. Dopiero u malca, którego waga przekroczyła 5 kg, metabolizm działa na tyle sprawnie, że dziecko jest w stanie przespać całą noc bez uczucia głodu i konieczności karmienia. Nie oznacza to jednak, że maluch nie będzie w nocy płakał. Gdy poczuje się samotny lub gdy się przestraszy, rozpłacze się tak samo jak wtedy, kiedy jest głodny. Płacz jest dla niemowląt sposobem komunikacji i nie można jednoznacznie określić jego powodu – dlatego lekceważenie go w porze snu może być dla maluchów niebezpieczne.

Zadania pediatrów i rodziców są podzielone. Jakie są wasze doświadczenia z usypianiem maluchów? Czy 2 miesiące to odpowiedni wiek, by próbować tego sposobu? My nie jesteśmy przekonane...

Czytaj także: Niezwykły sposób na uśpienie dziecka w minutę
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (19)
avatar

dori
dori | 2016-05-08 17:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moje maleństwo ma 3 miesiace wprowadzilam rytual kapiel wieczorem mleko i dziecko samo zasypia bez bujania ewentualnie tylko podejde i cichym glosem uspokajam mala wystarcza

Odpowiedz

ja
ja | 2016-05-08 16:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moje dzieci zasypiały same bez płaczu do ok 4 miesiąca, potem zaczęły się szopki przy zasypianiu, nie ma jednej metody na wszystkie dzieci

Odpowiedz

Danka
Danka | 2016-05-06 15:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A psychiczne pozostałości wiecie jakie mogą być w dorosłości przez tą durną metodę? Będzie miało trudności z bliskością z drugim człowiekiem, będzie czuło lęk przed odrzuceniem, będzie niepewne siebie i zapewne będę mogła wypisać jeszcze ze 100 innych złych rzeczy które powoduje ta metoda. Ta metoda to tylko wygoda dla leniwych matek żadnych więcej plusów nie ma.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

edyta
edyta | Danka | 2016-05-09 17:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nie rozumiesz tej metody na poczatku tylko płacze moja córka plakała przez 2 dni a pozniej zasypiała bez płaczu. I nie prawda ze jestem leniwa matka. Ta metoda nie jest dla leniwych matek predzej dla odowiedzialnych ktore wiedza ze matka tez jest czlowiekiem a nie robotem i musi sie wyspac zeby na 2 gi dzien móc sie odpowiednio zajać swoim dzieckiem

Odpowiedz

lola
lola | edyta | 2016-06-23 23:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

w domach dziecka też podobno dzieci nie płaczą..

Odpowiedz

Mamusia :)
Mamusia :) | 2016-05-06 11:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja od początku uczyłam dzieci samodzielnie zasypiac w swoim lozeczku. Mam dwójkę, zadne nie bylo nigdy kolysane do snu. Ewentualnie gdy nie mogli usnac, to dalam mleko, przytulilam i odkladalam. Potem nie musialam oduczać :)

Odpowiedz

Aga
Aga | 2016-05-06 10:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja tak robilam ale moj synek nie plakal. Nie pozwalalam nosic, kolysac i siedziec nad lozeczkiem juz od samego poczatku kiedy zasypial. Bylo to bardzo dobre dla mnie i nie mialam problemu z usypianiem jak kolezanki.

Odpowiedz

mama Filipa
mama Filipa | 2016-05-06 08:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mój synek- 7 msc śpi w swoim łóżeczku, najczęściej zasypia przy piersi podczas karmienia, a jeśli nie - wtedy muszę go utulić, pokołysać, i gdy zaśnie przekładam go dopiero wtedy do łóżeczka. Wcześniej próbowałam kilka razy nauczyć go samodzielnego zasypiania, ale to wołanie dziecka - płacz grymaszenie, nie przekonały mnie do tego, że należy ku temu dążyć za wszelką cenę. Zastanawiam się co będzie za kilka msc, kiedy nie będę już karmić piersią i w jaki sposób wtedy uśpić dziecko. Będę wdzięczna za sugestie w tej kwestii.

Odpowiedz

agraffeczka
agraffeczka | 2016-05-06 04:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja bym chyba nie dała rady tak dziecka meczyc

Odpowiedz

mamusia
mamusia | 2016-05-05 23:53 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja swoja core do roku odkladalam do swojego lozeczka, nie bylo nocy zeby chociaz raz sie nie obudzila z placzem, wytrwale siedzialam czasami po 2 godziny w nocy i odkladalam do siebie. az wkoncu pozwolilam jej spac z nami i musze przyznac mam gdzies co mowia inni, wkoncu po roku zaczelam sie wysypiac. tak tak z moim dzieckiem w jednym lozku

Odpowiedz

Oliver2015
Oliver2015 | 2016-05-05 21:50 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moj syn od urodzenia był przez wszystkich noszony byłoby bardzo fajnie gdyby nie fakt, iż potem zostałam sama z maluchem nauczonym do bycia w ramionach. Nadszedl dzien, w którym osiągnęliśmy apogeum ponieważ przez cały dzien nie pozwolił mi ani zjeść ani iść do toalety.
Nazwałam te metodę lozeczkową: mały leżał i płakał 2 min, brałam uspokajałam i za 3 min znów, potem co 5 i potem każdy czas wydluzalam o 7. Ryk straszny, serce mi pękało. Ale po 3 dniach mały nauczył sie leżeć w łóżeczku i zasypiać sam a miał wtedy 6 tygodni.

Wygrałam i bardzo sie cieszę że zastosowałam te niestety drastyczna metodę!
Ale uwaga na chłopców!!!! Jak za długo płaczą mogą dostać przepukliny!!!!
Powodzenia i wytrwałości, ja musiałam zamykać męża w innym pokoju by nie brał małego na ręce

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

tola
tola | Oliver2015 | 2016-06-23 23:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

kobieto ten płacz jest po coś, po prostu nauczyłaś dziecko że nie ma sensu płakać bo to nic nie da... że nawet jak mu źle to nie ma się do kogo zwrócić nawet najbliższej mu osoby, bo ona i tak nie przyjedzie... masakra...

Odpowiedz

Misiulek90
Misiulek90 | 2016-05-05 20:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mója córka od początku była przyzyczajana do swojego łóżeczka karmilam ja w nocy i za każdym razem odkładalam do łóżeczka.Trzeba dziecko przyzwyczajać do tego od dnia kiedy się wróci że szpitala a nie od 2miesięcy czy pół roku a teraz efektem jest to że córka mając 3lata śpi w swoim własnym łóżku i to w swoim pokoju.To samo jest z 3miesięcznym synkiem.Od przyjazdu że szpitala śpi w łóżeczku.Jak go kładę gdzie indziej na swoje łóżko lub położę go na córki to jest niespokojny położę go do jego łóżeczka i jest cisza guga sobie, słucha muzyki z pozytywki(karuzeli) i zasypia.Trzeba determinacji i tyle.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Justi
Justi | Misiulek90 | 2016-05-06 09:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Metoda rzeczywiście wydaje się drastyczna ale skuteczna nasz mały nie umiał sam zasypiac a co szło za tym 40 minut usypiania we wózku kołysanka śpiewania podawania smoczka i 10minut spania Gdy dziecko było zmęczone i trzeba było go uspac wszyscy mieliśmy już dość aż w końcu zastosowalismy ta metodę mały ryczal w łóżeczku ja za ścianą ale to trwało może 2 dni teraz maluch dostaje buzi smoka i śpi bez płaczu i cudów na kiju Zastowalam ta metodę również dlatego że wyczytałam że mały umiał zasypiac tylko mechaniczne co za tym szło jak przebudzil się w nocy nie umiał sam zasnąć a teraz nie ma z tym problemu

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?