Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Ta metoda usypiania niemowlaka wzbudza wiele kontrowersji! Jest skuteczna?

| aktualizacja: 23.09.2016 | 30

Jedna z metod usypiania niemowląt polega na zostawieniu dziecka w łóżeczku i czekaniu, aż maluch zaśnie. Bez wchodzenia do pokoju, nawet, gdy malec zanosi się płaczem... Dr Michel Cohen przekonuje: rodzice powinni korzystać z tego sposobu już w 2. miesiącu życia dziecka!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Niemowlę śpi w łóżeczku ze smoczkiem
fot. Fotolia
Niemowlęta uwielbiają spać w obecności mamy – najlepiej w jej ramionach. Gdy mama oddala się chociaż na chwilę, zaczynają płakać, wiercić się i krzyczeć, by zwrócić na siebie uwagę i jak najszybciej odzyskać mamę...

Trening samodzielnego zasypiania

Sposobów na naukę samodzielnego zasypiania jest wiele. Jednym z nich jest zostawienie malucha w łóżeczku i pozwolenie mu się wypłakać – dopóki nie zaśnie. Ten sposób usypiania niemowlaka, nazywany także "treningiem", jest dla wielu mam zbyt drastyczny. Nie wyobrażają sobie zostawienia dziecka samego w łóżeczku i zajmowania się innymi rzeczami, gdy maluch płacze. Większość z nich wchodzi do pokoju, przytula i uspokaja malca. Gdy wychodzą, sytuacja się powtarza – maluch zaczyna płakać, a mama znów biegnie go uspokajać...

Dziecko może spać samo już w 2. miesiącu życia?

Pediatrzy przekonują, że pozostawienie dziecka samego w łóżeczku nie jest tak drastyczne, jak myślą mamy. Zachęcają, by próbować tej metody, gdy niemowlę skończy 4-6 miesięcy. Nowojorscy lekarze z centrum Tribeca są innego zdania. Według nich, dziecko powinno być przygotowywane do samodzielnego spania już w 2. miesiącu życia. Dr Michel Cohen, założyciel centrum, przekonuje, że im wcześniej rodzice pozwolą dziecku się wypłakać i zasnąć we własnym łóżeczku, tym szybciej zobaczą efekty. Dodaje, że ten sposób jest dla maluchów jak najbardziej bezpieczny.

Nie można lekceważyć płaczu niemowlaka

Przeciwnicy treningu samodzielnego zasypiania podkreślają, że gdy dziecko ma 2-3 miesiące, musi być w nocy karmione przez mamę. Dopiero u malca, którego waga przekroczyła 5 kg, metabolizm działa na tyle sprawnie, że dziecko jest w stanie przespać całą noc bez uczucia głodu i konieczności karmienia. Nie oznacza to jednak, że maluch nie będzie w nocy płakał. Gdy poczuje się samotny lub gdy się przestraszy, rozpłacze się tak samo jak wtedy, kiedy jest głodny. Płacz jest dla niemowląt sposobem komunikacji i nie można jednoznacznie określić jego powodu – dlatego lekceważenie go w porze snu może być dla maluchów niebezpieczne.

Zadania pediatrów i rodziców są podzielone. Jakie są wasze doświadczenia z usypianiem maluchów? Czy 2 miesiące to odpowiedni wiek, by próbować tego sposobu? My nie jesteśmy przekonane...

Czytaj także: Niezwykły sposób na uśpienie dziecka w minutę
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (30)
avatar

JW
JW | 2017-09-13 21:32 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Każde dziecko jest inne. Mój synek uwielbia łóżeczko od początku. Zasypia sam, co prawda jak na razie ze smoczkiem, który po zaśnięciu wypluwa. Przykrywam go kocykiem, on się do niego przytula i zasypia. Ale gdyby płakał nigdy bym go tak nie zostawiła. Po prostu niektóre dzieci potrzebują więcej bliskości rodzica.

Odpowiedz

Lila
Lila | 2017-09-13 20:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moje dziecko tak mocno płacze że aż nie może złapać oddechu robi się czerwona bała bym się zostawić swoją córkę sama iż wiedząc że ona tak mocno potrafi płakać . Nie darowała bym sobie że przez jakąś metodę dziecku się coś stało

Odpowiedz

magber
magber | 2017-07-21 21:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jako niania twierdzę, że pozostawianie niemowlęcia , aż się wypłacze jest okrutne. Niektóre dzieci potrafią płakać godzinami i nie zasnąć. Dobra metodą. jest pozwolenie na kilka minut płaczu, a potem przyjść, przytulić maleństwo, można dać pić, ściszonym głosem rozmawiać lub śpiewać. Położyć, pogłaskać po główce, policzkach, za uszkami, oczkach, aż maleństwo się uspokoi i zaśnie. Ważne jest nasze nastawienie, należy być spokojnym i opanowanym. Dziecko od razu wyczuje nasze zdenerwowanie, pośpiech i na nic zabiegi. Dzieciom starszym pozwolić przed snem trochę pokręcić się i wygadać. Od czasu do czasu przywoływać je spokojnie do porządku: Spij już kochanie. Często zasypiają takie wiercipięty w łóżeczku na siedząco.

Odpowiedz

MK
MK | 2017-07-21 19:24 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Każdy rodzić usypia swoje dzieci po swojemu

Odpowiedz

Gośka
Gośka | 2017-05-20 15:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Dziecko już w tak wczesny okresie uczy się nawiązywania więzi z drugim człowiekiem i jeśli nie będzie reakcji na jedyny sposób w jaki się komunikuje z otoczeniem, czyli na płacz, to te więzi będą zaburzone. Rzutuje to na całe przyszłe życie. Dziecko nie ma takiego poczucia czasu jak my -co byście czuli gdybyście wołali kogoś przez długi czas aż w końcu dotarło by do Was, że i tak nikt nie zareaguje? Moim zdaniem to nieludzkie. Trzeba po prostu nie przyzwyczajać dziecka od początku do zasypiania na ręku. Wiem, że nie jest to proste, bo każde dziecko jest inne, a u nas np.w grę wchodziły jeszcze kolki, ale to nie jest powód aby najpierw przyzwyczaić dziecko do zasypiania w ramionach, a później odebrać mu poczucie bezpieczeństwa przez zostawienie płaczącego samemu sobie.

Odpowiedz

dori
dori | 2016-05-08 17:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moje maleństwo ma 3 miesiace wprowadzilam rytual kapiel wieczorem mleko i dziecko samo zasypia bez bujania ewentualnie tylko podejde i cichym glosem uspokajam mala wystarcza

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Gosc
Gosc | dori | 2017-07-21 16:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Miałam identycznie z moja córeczka przesypia mi teraz całe noce bez bujania czy usypiania zasypia sama w lozeczku w dzień staram się jej okazać bardzo dużo miłości w nocy bezpieczniej by spała sama

Odpowiedz

ja
ja | 2016-05-08 16:22 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

moje dzieci zasypiały same bez płaczu do ok 4 miesiąca, potem zaczęły się szopki przy zasypianiu, nie ma jednej metody na wszystkie dzieci

Odpowiedz

Danka
Danka | 2016-05-06 15:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A psychiczne pozostałości wiecie jakie mogą być w dorosłości przez tą durną metodę? Będzie miało trudności z bliskością z drugim człowiekiem, będzie czuło lęk przed odrzuceniem, będzie niepewne siebie i zapewne będę mogła wypisać jeszcze ze 100 innych złych rzeczy które powoduje ta metoda. Ta metoda to tylko wygoda dla leniwych matek żadnych więcej plusów nie ma.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

edyta
edyta | Danka | 2016-05-09 17:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

nie rozumiesz tej metody na poczatku tylko płacze moja córka plakała przez 2 dni a pozniej zasypiała bez płaczu. I nie prawda ze jestem leniwa matka. Ta metoda nie jest dla leniwych matek predzej dla odowiedzialnych ktore wiedza ze matka tez jest czlowiekiem a nie robotem i musi sie wyspac zeby na 2 gi dzien móc sie odpowiednio zajać swoim dzieckiem

Odpowiedz

lola
lola | edyta | 2016-06-23 23:27 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

w domach dziecka też podobno dzieci nie płaczą..

Odpowiedz

Laura
Laura | Danka | 2017-07-21 17:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nieprawda malutkie dziecko powinno spać samo dla swojego bezpieczeństwa, tu nie chodzi o porzucenie Niemowlaka na pastwę losu i wypłakanie się tylko o zachowanie bezpiecznego dystansu, reagujesz na płacz ale po chwili, nie od razu dziecko ma wiedzieć że mama jest obok i czuwa ale teraz czas spac

Odpowiedz

Mamusia :)
Mamusia :) | 2016-05-06 11:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja od początku uczyłam dzieci samodzielnie zasypiac w swoim lozeczku. Mam dwójkę, zadne nie bylo nigdy kolysane do snu. Ewentualnie gdy nie mogli usnac, to dalam mleko, przytulilam i odkladalam. Potem nie musialam oduczać :)

Odpowiedz

Aga
Aga | 2016-05-06 10:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja tak robilam ale moj synek nie plakal. Nie pozwalalam nosic, kolysac i siedziec nad lozeczkiem juz od samego poczatku kiedy zasypial. Bylo to bardzo dobre dla mnie i nie mialam problemu z usypianiem jak kolezanki.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

23ola
23ola | Aga | 2017-05-20 15:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To było dobre dla mnie.Bo jesteś leniwa i się nie chciało dzieckiem zajmowac!Niektórzy zanim wezną sie za robienie dzieci niech się zastanowią czy mają czas i chęci się nim opiekować czy zostawiać je płaczące w łożeczku aż zaśnie ze zmęczenia!

Odpowiedz

23Ola
23Ola | Aga | 2017-05-20 15:51 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie nosiłaś, kołysałać czyli nie nawiazywałaś więżi z własnym dzieckiem.Bo miałaś je głęboko gdzies.Wiesz co współczuje maluchowi.A za parę lat wyjdą Ci bokiem te twoje metody.Dziecko nie będzie potrafiło okazywać uczuć.Bo skąd mial się tego nauczyć.Jak matka miała je gdzieś?Ty się kobieto zastanów!

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?