Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Karmienie piersią, które miało się nie udać

| 13.10.2014, aktualizacja: 15.10.2014 | 3
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
karmienie piersią
fot. M. Klapiszewska, mechaniczna.blogspot.com
W czasie ciąży Olga usłyszała od położnej, że nie uda jej się karmić córeczki piersią. Nie mogła w to uwierzyć, chciała, by dziecko było jak najzdrowsze i najszczęśliwsze. To, co niemożliwe, okazało się możliwe.
Olga już w czasie ciąży dowiedziała się, że jej córeczka urodzi się z zespołem Downa. Jak każda mama w tej sytuacji, przeszła przez okres rozpaczy i smutku. Potem postanowiła zrobić wszystko, by dziecko było jak najszczęśliwsze i jak najzdrowsze, m.in. karmić piersią.

Położna: karmienie piersią się nie uda

Podczas warsztatów dla kobiet w ciąży usłyszała od położnej słowa, których nie powinna była usłyszeć: że nie będzie mogła karmić piersią, ponieważ noworodki z zespołem Downa mają zbyt wiotkie mięśnie twarzy. Na pytanie, czy istnieją jakieś techniki pobudzania mięśni (np. masaż jamy ustnej), które umożliwią karmienie piersią, usłyszała od położnej słowa, że "nie ma doświadczenia w takich przypadkach, ponieważ matki TYCH DZIECI nie chcą ich karmić piersią lub zostawiają je w szpitalu".
- Każdy może wyobrazić sobie, jak się czułam, otoczona szczęśliwymi, NORMALNYMI mamami i spoglądającymi na mnie ze wszystkich stron fotografiami pięknych, uśmiechniętych, zdrowych i NORMALNYCH dzieci - opowiada Olga.
Po powrocie do domu Olga sprawdziła informacje, okazało się, że położna rozminęła się z prawdą.
- Najprawdopodobniej będę mogła karmić swoją córeczkę piersią, będzie to tylko być może (tylko być może!) wymagało nieco więcej pracy - mówiła Olga jeszcze będąc w ciąży.
Czytaj też: Pytania, których się nie zadaje

Walka Olgi o karmienie piersią

8 września 2014 r. o 9:44 rano urodziła się Tosia. Po niej i po jej mamie widać, że warto wierzyć w to, że uda się pokonać wszelkie przeciwności losu.
- Po ciężkim porodzie zakończonym cesarskim cięciem córeczka musiała być zabrana na oddział neonatologiczny, bo z początku nie potrafiła samodzielnie oddychać. Po kilku godzinach udało się odłączyć ją od tlenu, wróciła do mnie dopiero następnego dnia w południe - opowiada Olga.
Cesarka i karmienie butelką na oddziale neonatologicznym spowodowały, że z początku ciężko szło karmienie piersią. Olga w szpitalu miała chwile zwątpienia, kilka razy zdarzało jej się wybuchnąć płaczem i pomyśleć, że jednak nie będzie karmić Tosi piersią.
- Błędne koło, fiasko przy piersi i dokarmianie butelką skończyło się dopiero, gdy pojechałyśmy do domu. Tam wypracowałam skuteczny sposób karmienia Tosi piersią. Oczywiście, z początku bywało różnie. Zatrzymanie wagi, kłopoty z przystawianiem (czasem się udawało, a czasem nie), ciągła niepewność, czy na pewno mam wystarczająco dużo pokarmu. Teraz Tosia ma już miesiąc, większość tych problemów poszła w zapomnienie - mówi mama.
Dzieci z zespołem Downa można karmić piersią. A przede wszystkim warto robić wszystko, by były jak najzdrowsze i jak najszczęśliwsze.

O dzieciach z zespołem Downa mówi się: bardziej kochane. Jak mówią ich rodzice: nie sposób się przy nich smucić i ich nie kochać. One też okazują miłość. Dziękujemy p. Oldze za udostępnienie zdjęć, życzymy zdrowia dla niej i dla Tosi.

Czytaj też: Czy Polska kocha dzieci? Czy dzieci są pod dobrą opieką?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

karmiaca matka :-)
karmiaca matka :-) | 2016-10-28 16:35 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Coreczka slodziutka. Co za wredna baba z tej poloznej,musiala jeszcze Pani dokladac. Wiadomo kazda przyszla Matka chce zeby jej Dziecko bylo zdrowe i jest w ciazy szczegolnie wrazliwa wiec nie rozumiem jak mozna byc tak niedelikatnym. Zycze powodzenia a dla malej Tosi przede wszystkim zdrowka!

Odpowiedz

edyta
edyta | 2014-10-23 08:49 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Powodzenia. Będę trzymała kciuki, bo wiem jak ciężko jest walczyć o karmienie. :)

Odpowiedz

Kinga
Kinga | 2014-10-15 10:18 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wzrusza przepotwornie. Brawo dla mamy. Takie położne to na księżyc!!! brak słów.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?