Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Trzech wspaniałych - grudzień 2011

Sławek Bieszkowski z synem
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.1


Kochany mąż, przyjaciel i najlepszy ojciec!
Poznaliśmy się w tramwaju – zupełny przypadek i zrządzenie losu. Od razu wiedziałam (jak nigdy!), że to ten, mój jedyny. Rok później pobraliśmy się. W tym roku (w czerwcu) obchodziliśmy piątą rocznicę ślubu. Jako niespełna roczne małżeństwo dowiedzieliśmy się, że mam wrodzoną wadę macicy. Byłam u kilku lekarzy, nie dawali szans na dziecko i chcieli usunąć macicę. Mąż był dla mnie wtedy wielkim oparciem. Powiedział, że spróbujemy wszystkiego, a jak się nie uda to adoptujemy dziecko. Znalazł klinikę i sam umówił mnie na wizytę, bo ja już traciłam nadzieję i miałam dość kolejnych badań. Wykonano mi tam rekonstrukcję macicy, jednak nadal lekarze nie mogli nic obiecać. Odczekaliśmy rok, aby wszystko się dobrze zagoiło. W dniu urodzin męża zrobiliśmy test i udało się! Mieliśmy zostać rodzicami. Przez pierwsze miesiące mogłam się cieszyć ciążą, jednak w 24 tyg. dostałam silnych skurczy. Bardzo baliśmy się, że stracimy naszego synka. Czekając na przyjęcie do szpitala, zauważyliśmy inkubator i nerwy puściły – łzy leciały nam strumieniami. Podłączyli mnie do kroplówki i KTG. Sławek cały czas wspierał mnie, czułam jego siłę, opanowanie, miłość, troskę i dzięki temu udało mi się przeżyć trzy miesiące w szpitalu. W tym czasie mąż pracował, odwiedzał mnie, karmił, kąpał, rozpieszczał. Potem wracał do naszego domu, który sam wykańczał do późnych godzin. Jak chciałam porozmawiać przez telefon, zawsze znalazł dla mnie czas. Sam także przygotował i kupił wszelkie potrzebne rzeczy dla naszego synka, a mi pokazywał je tylko na zdjęciach, abym mogła razem z nim się cieszyć. Dawid przyszedł na świat tydzień przed Wigilią, więc był naszym najwspanialszym prezentem na święta ;-) Dzięki zaradności męża mogłam iść na urlop wychowawczy i cieszyć się synkiem. Sławek zawsze znajdzie czas dla małego czy to na zabawę, czy na naukę. Synek go uwielbia i wyczekuje, kiedy tylko tatuś wróci z pracy. Weekendy są jak dzień dziecka. Nie wiem, skąd Sławek ma w sobie tyle sił, aby to wszystko ogarnąć. Cały dom jest na jego głowie, ale nigdy mnie tym nie obarcza. Ma  dla nas tyle radości, miłości... Kochamy go bardzo!
Aleksandra

Mariusz Goeck z małą Roksaną - TATA GRUDNIA
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.2


Tańcem pokonał kolkę
A może poszlibyśmy na spacer? – rzuciłam spontanicznie, a pytanie pozostało bez odpowiedzi. Wchodząc do pokoju Roksanki, zobaczyłam Mariusza, który właśnie zakładał naszej półrocznej córce nowy dresik (jakby czytał w moich myślach!). Ale trzeba jeszcze zmienić pieluszkę – przypomniałam odruchowo. Otrzymałam niemal wojskową odpowiedź: „Pielucha zmieniona. Córka przebrana. Chusta przygotowana”. Hmm, mam wrażenie, że tak było zawsze. A odkąd jest z nami malutka Roksana, mój mąż jakby zainstalował sobie dodatkowe oprogramowanie pt. troskliwość. Nie tylko stara się mnie wyręczać w codziennych obowiązkach, ale wręcz nauczył się wyprzedzać moje myśli. Z przyjemnością patrzę, jak oplata wokół siebie długą chustę. Zawsze sprawnie mu to wychodziło. Płynnymi ruchami umieszcza w chustowych zwojach Roksankę, która zawsze uwielbiała wtulać się w tatę. Wciąż mam też przed oczami wieczorne zmagania z uciążliwą kolką. Na myśl przywołuję Mariusza, który po licznych nieudanych próbach poradzenia sobie z dokuczliwą dolegliwością, wpada na pomysł zawiązania Roksanki w chustę. Mariusza, który tak samo jak teraz przeplata się zwojami materiału i zgrabnie umieszcza w nich nasze maleństwo. Mariusza, który w rytm uspokajających melodii kołysze się z nogi na nogę. Powoli kołysanie przechodzi w taneczny krok, a w końcu taniec w ciemnym mieszkaniu z kruszynką wtuloną w jego pierś. Walc ojca z maleńką córeczką stał się nie tylko najlepszym sposobem na kolki, ale symbolem opiekuńczości i wielkiego serca mojego męża. Dzisiaj Roksanka ma 17 miesięcy. Nadal uwielbia spacery z tatą i nie wyobraża sobie dnia bez wspólnych szaleństw. A gdy usłyszy w radiu przyjemne dla ucha rytmy, nie przepuści tatusiowi żadnego tańca. Mamy wówczas roztańczony, roześmiany dom. W styczniu powitamy w nim małego Karolka. Olka


Tomasz Filimoniuk i Filipek
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.3


Warto było tyle czekać na niego
Dowiedziałam się o ciąży w 8. tygodniu. Nasz maluszek mierzył wtedy 2 cm i Tomek, zobaczywszy pierwsze zdjęcie USG, nie mógł napatrzeć się na tę „małą fasolkę”. Był niesamowicie szczęśliwy odliczając każdy dzień, tydzień, miesiąc mojej ciąży. Gdy brzuch rósł i kolejne zdjęcia USG zapełniały nasz album, mój mężczyzna chwalił się kolegom, że jego brzdąc ma już rączki, nóżki, nosek, uszka, paluszki. Gdy dowiedział się, że nasza pociecha będzie płci męskiej, oszalał totalnie. Nadszedł upragniony dzień porodu i czas, gdy trzeba było jechać na porodówkę. Filip bardzo nas przestraszył, bo przez energiczne machanie rączkami u mnie w brzuszku zarzucił sobie na szyję pępowinę i konieczne było cięcie cesarskie. Tomek bardzo się denerwował w trakcie porodu. Obdzwonił przy tym lekarza prowadzącego ciążę oraz moich rodziców, a gdy usłyszał pierwszy krzyk maluszka, nie posiadał się z radości. Nigdy nie zapomnę jego miny, kiedy pierwszy raz spojrzał na synka. Od tego dnia wstaje do niego w nocy, karmi go, przewija, kołysze, kąpie. Przed snem często mu szepczę na uszko: Gdybym tak miała czekać na ciebie ponownie, to czekałabym, czekałabym, czekałabym.... 
Katarzyna


Zasady głosowania:
Wyślij SMS pod numer 72012 z kodem przyporządkowanym do wybranego taty. Spośród wszystkich głosujących wyłonimy pięć osób, które otrzymają nagrodę: zestaw kosmetyków BIELENDA.
Na głosy czekamy do 02.01.2012 r.
Koszt SMS-a: 2 zł (2,46 z VAT).


Chcesz otrzymywać informacje o nagrodach i konkursach? Wyślij SMS o treści ZGODA pod bezpłatny numer 8068. To nic nie kosztuje, a możesz wiele zyskać!

Zrób mężowi wspaniałą niespodziankę!
Napisz, jakim jest świetnym opiekunem dla maluszka oraz mężem. Na zgłoszenia czekamy pod adresem mailowym info@twojmaluszek.pl i zwykłym „Twój Maluszek”, ul. Wiejska 19, 00-418 Warszawa. Nagrodzimy bohaterów najciekawszych listów.

Tatusiowie grudnia otrzymają nagrodę: zestaw kosmetyków BIELENDA z wyjątkowej linii ONLY FOR MEN. Więcej o produktach przeczytasz na stronie internetowej www.bielenda.pl. Nagrody wyślemy w ciągu trzech miesięcy
od publikacji listów. Wszystkim zwycięzcom gratulujemy!
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?