Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Trzech wspaniałych - kwiecień 2012

Adam Szadkowski i jego maluchy
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.1

Męski klub
„Nasz kochany tata spędza z nami każdą wolną chwilę, staramy się nie rozdzielać, uwielbiamy wspólne spacery, bo jesteśmy zgraną paczką” – tak mogliby napisać moi synkowie. Ale i ja dodam coś od siebie. Mąż tuli synka, gdy stłucze kolanko, przewija dzieci, sadza na nocnik, kąpie, lula do snu, śpiewa i tańczy, gra i biega, wydaje zabawne dźwięki, gotuje i karmi, uczy nowych słów i zachowań. Był obecny przy każdym z porodów. To mądry, dzielny, silny, wszechstronnie uzdolniony mężczyzna, na którego zawsze mogę liczyć i który mnie rozumie, wspiera, odciąża w obowiązkach, obsypuje komplementami, zabiera na randki, a przede wszystkim kocha. Taki jest właśnie Adaś – mój mąż i supertata dwóch wspaniałych chłopców: Samuelka i Dawidka. Kiedy urodził się starszy synek, byłam na dwóch kierunkach studiów. Z wielką pomocą męża skończyłam obydwa na poziomie licencjatu. Teraz mamy już dwóch synków i wiem, że bez problemu skończę ostatni rok magisterski. Razem tworzymy cudowną rodzinkę. Każdej kobiecie życzę takiego partnera. Dziękuję, Adasiu.
Julita

Kamil Zieliński i syn - TATA KWIETNIA
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.2


Udany start
21 czerwca 2009 roku był przełomowym dniem naszego życia. Tej pamiętnej niedzieli mały, prostokątny kawałek plastiku potwierdził nasze przypuszczenia, że niebawem powiększy nam się rodzina. Obserwowałam dzikie podskoki Kamila, radośnie wykrzykującego całemu światu, iż zostanie ojcem. Widziałam ogrom szczęścia malujący się na jego twarzy. Słuchałam jego planów dotyczących przyszłego życia we troje. Wtedy też uświadomiłam sobie, że prawdopodobnie spotkałam nie tylko najcudowniejszego mężczyznę na świecie, ale przede wszystkim najwspanialszego, wymarzonego tatę dla mojego dziecka. Od tamtej pory codziennie utwierdzałam się w tym przekonaniu. Kamil bardzo starannie i odpowiedzialnie przygotowywał się do roli ojca. Studiował fachową literaturę dotyczącą rozwoju dziecka i opieki nad nim, aktywnie uczestniczył w zajęciach szkoły rodzenia, nie opuścił żadnego badania USG, dzielnie znosił moje ciążowe huśtawki nastrojów, z pasją oddał się wspólnym długim, żmudnym zakupom, by skompletować wyprawkę dla naszego maleństwa. Jeszcze przed przyjściem syneczka na świat, tatuś kochał go najmocniej w świecie. Zawsze nosił zdjęcie „kilkumilimetrowej fasolki” z USG w swoim portfelu. Od 28. tygodnia ciąży regularnie czytał dzidziusiowi (w brzuchu) bajki i opowiadał zabawne historyjki. Chociaż wiele bliskich nam osób sceptycznie podchodziło do obecności Kamila przy porodzie to, gdy wreszcie nadszedł ten dzień, mąż stanął na wysokości zadania. Nie tylko nie zemdlał, jak wielu przepowiadało, ale dzielnie mnie wspierał, trzymał za rękę, mierzył częstotliwość skurczy. Jego obecność dodawała mi sił. Mąż dosłownie oszalał na punkcie małego Szymonka. Od początku świetnie radził sobie z opieką nad synkiem. Kąpał, przewijał, zabierał na spacerki, usypiał, wyśpiewując szeroki repertuar piosenek. Wkrótce tatuś stał się ulubionym kompanem zabaw naszego malucha. To właśnie tatusiowi synek miał najwięcej do powiedzenia i jemu najchętniej słał swoje niezliczone: ochy, agi, agugu, pu, bu, buba, pa, titi, ta. Każdego dnia obserwowałam jak zacieśnia się więź między ojcem a synem, jak rodzi się ich przyjaźń i jak oczywista jest ich miłość. Kochani moi chłopcy – Kamilku i Szymonku – dziękuję, że jesteście!
Agnieszka

Grześ Kraus i mały Dawidek
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.3

Koszulka lidera
Mój tata jest najlepszy na świecie i dlatego dostał ode mnie na naszą pierwszą wspólną gwiazdkę koszulkę z takim właśnie napisem. Oczywiście zamówiła ją mama. Gdy byłem jeszcze w jej brzuszku, uwielbiałem, kiedy do mnie mówiłeś, tato. Masz taki ciepły głos. Uwielbiałem (i nadal uwielbiam) słuchać twoich czułych słów. Już wtedy wiedziałem, że jestem kochany. Czułem, jak bardzo pragnąłeś, bym już był z wami. Kiedy leniuchowałem sobie, a ty chciałeś mnie poczuć, świeciłeś latarką w brzuch mamy, wtedy przekręcałem się do światła i kopałem, a ty się śmiałeś. Cieszyłeś się jak małe dziecko. Całowałeś brzuch mamy i głaskałeś. Czułem to. To ty zobaczyłeś mnie pierwszy. Pamiętam twój okrzyk radości i oczy pełne łez. Byłeś taki dumny. Wyglądałeś, jakbyś dostał gwiazdkę z nieba. Cały twój niepokój i obawa o moje życie zniknęły. Urodziłem się w ósmym miesiącu. Pan doktor powiedział, że jak na wcześniaka, to jestem duży. Ważyłem 2900 g. Widziałem, jak nie mogłeś się doczekać, kiedy zabierzesz nas do domu. A my musieliśmy zostać dłużej w szpitalu, bo miałem żółtaczkę. Spędzałeś z nami każdą wolną chwilę. Opiekowałeś się i mną, i mamą (było jej ciężko, bo ułożyłem się pośladkowo i lekarze zrobili cesarkę). Nosiłeś mnie na rękach, śpiewałeś i robiłeś mnóstwo zdjęć, by uwiecznić każdą chwilę. Chciałeś mnie mocno przytulić, ale bałeś się, bo byłem taki malutki. Jak już mogłeś zabrać nas ze szpitala do domu, pędziłeś po nas jak wiatr. Uśmiech nie znikał z twojej twarzy. Wysprzątałeś mieszkanie na błysk. Kupiłeś nawet nowy dywan do mojego pokoju, by zrobić nam niespodziankę. W nocy, gdy budziłem się głodny, podawałeś mnie mamie. Ciągle patrzyłeś na mnie, uśmiechałeś się, po czym z dumą mówiłeś: „to mój syn”. Poświęcasz mi dużo czasu, choć masz dużo swoich obowiązków. Lubię, jak się ze mną przekomarzasz, gdy łaskoczesz mnie albo gdy mierzysz nasze stopy. Śmiesznie wyglądają. Uwielbiam, gdy udajesz szczekanie pieska. Na początku trochę się boję i robię duże oczy, ale za moment się śmieję, bo przecież wiem, że to ty. Czuję twoją ojcowską miłość. Wiem, że zawsze będziesz o nas dbał. Sam przecież powiedziałeś, że jesteśmy twoim życiem 
Dawidek i mama – Marzena

Zasady głosowania:
Wyślij SMS pod numer 72012 z kodem przyporządkowanym do wybranego taty. Spośród wszystkich głosujących wyłonimy pięć osób, które otrzymają nagrodę: zestaw kosmetyków marki BIELENDA.
Na głosy czekamy do 01.05.2012 r.
Koszt SMS-a: 2 zł (2,46 z VAT).


Chcesz otrzymywać informacje o nagrodach i konkursach? Wyślij SMS o treści ZGODA pod bezpłatny numer 8068. To nic nie kosztuje, a możesz wiele zyskać!

Zrób mężowi wspaniałą niespodziankę!
Napisz, jakim jest świetnym opiekunem dla maluszka oraz mężem. Na zgłoszenia czekamy pod adresem mailowym info@twojmaluszek.pl i zwykłym „Twój Maluszek”, ul. Wiejska 19, 00-418 Warszawa. Nagrodzimy bohaterów najciekawszych listów.

 Tatusiowie kwietnia otrzymają nagrodę: zestaw kosmetyków marki BIELENDA z wyjątkowej linii ONLY FOR MEN. Więcej o produktach przeczytasz na stronie internetowej www.bielenda.pl. Nagrody wyślemy w ciągu trzech miesięcy od publikacji listów. Wszystkim zwycięzcom gratulujemy!
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?