Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Trzech wspaniałych - marzec 2011

Stanisław Kaźmierski z małym Jasiem
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.1


Zmienił moje życie
Mój mąż, Stasiu, należy do wąskiego grona wspaniałych ojców. Jest cudownym tatą, ponieważ umie kochać. Jest też najcieplejszym mężczyzną, jakiego znam. Nie jestem już młodziutką dziewczyną, lecz dojrzałą czterdziestoletnią kobietą i może dlatego wiem to na sto procent. Kiedyś, dawno temu, miałam innego męża i gdy urodziłam drugiego synka, on nawet nie raczył zadzwonić do szpitala. Nie odzywał się też do mnie prawie trzy miesiące, bo... chciał córeczkę! Przeżywałam okrutny koszmar i wpadłam w ciężką depresję, którą leczyłam latami. Kiedy udało mi się już podnieść i stanąć na własne nogi, rozwiodłam się. Zupełnie nieoczekiwanie spotkałam mojego obecnego męża i doświadczyłam prawdziwej miłości. Naszego synka zaplanowaliśmy. Uzgodniliśmy, że będzie miał na imię Jan. Tak zdecydowaliśmy, bo Stasia tato, który nie żyje od wielu lat, takie imię nosił. Moja mama, która też odeszła, gdy byłam dziewczynką, miała na imię Jasia. Tak więc mamy naszego Jasia. Niesfornego łobuziaka, który mało śpi, dużo rozrabia. Bywa, że nas bije, gryzie i szczypie :-) ale kochamy go nad życie! Stasiu jest przy mnie zawsze. Był, gdy robiłam test ciążowy, i wtedy, gdy miałam badania kontrolne. Nigdy nie zapomnę pierwszego USG, w które wpatrywaliśmy się godzinami. Był przy mnie w szpitalu, gdy rodził się Jasiu, a potem stał długo przy sali pooperacyjnej, bo Jaś przyszedł na świat przez cesarskie cięcie. We wszystkim mi pomaga i ma... anielską cierpliwość. Bawi się z Jasiem, opowiada mu bajki, jeździ z nim na saneczkach, gra w piłkę, przytula i głaszcze. Dla mnie latem przynosi bukiety polnych kwiatów i ... pisze wiersze :) Czasem mam wrażenie, że chyba śnię i delikatnie się szczypię. A to jawa. Jasiu śmieje się głośno, widząc tatę wracającego z pracy, i płacze, gdy ten wychodzi. Czy trzeba czegoś więcej? Nie. Stasiu, mój ukochany mąż, pokazał mi, że mężczyzna to Człowiek, Przyjaciel, Partner. Kocham go nad życie i Jasiu też. Kiedy za oknem ziąb, siadamy z mężem naprzeciwko siebie i piszemy sobie nawzajem wiersze.
Renata

Łukasz Piosik z Frankiem
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.2


Chrzest bojowy - zaliczony!
4 marca 2010 urodziło się nasze szczęście, synuś Franek. Łukasz dzielnie pomagał mi w opiece nad synkiem. Kiedy musiałam jeździć na szkolenie, przez tydzień po kilka godzin zajmował się trzymiesięcznym Frankiem i domem (mamy też dwa psiaki, więc roboty co niemiara). Jednak prawdziwy chrzest bojowy Łukasz przeszedł nieco później, kiedy dowiedziałam się, że muszę wyjechać na dwutygodniowe szkolenie. Zastanawiałam się, czy poprosić kogoś o pomoc, na co mój wspaniały mąż powiedział: „Kochanie, przecież nasz SYN ma OJCA. Ja się nim zajmę“. Nawet nie zdążyłam zaprotestować. Łukasz wziął dwutygodniowy urlop, a ja wyjechałam. Szczerze mówiąc, wizja Łukasza miotającego się dwa tygodnie między dzieckiem, pieluchami, garnkami i psami przyprawiała mnie o zawał, ale jakie mieliśmy wyjście? Okazało się, że nie doceniałam własnego męża. Nie dość, że radził sobie doskonale z Frankiem, kąpał, prał, gotował, bawił się, wychodził na spacery, dbał o psy, to jeszcze mnie pocieszał, kiedy dzwoniłam. A wiem, że było mu ciężko, zwłaszcza że wcześniej to ja głównie zajmowałam się Frankiem. Dzień, w którym wróciłam do domu, zapamiętam do końca życia. Było późno, cichutko weszłam do domu. Psy chrapały jak smoki, zwinięte w kłębuszki, a mój mały Franuś spał wykąpany i pachnący w czyściutkim, cieplutkim łóżeczku. Łzy stanęły mi w oczach. Mąż przytulił mnie i powiedział: „Jak dobrze, że jesteś, kochanie“. Czekała na mnie pachnąca kąpiel i kolacja. Koleżanki do dziś są pełne podziwu dla zaradności mojego męża, a ja po prostu wiem, że to supertata.
Karolina

Darek Błaszczyk i Marcel
WYŚLIJ SMS pod nr 72012 o treści: TATA.3

Opowiem wam o moim tatusiu...
Malutki Marcel nie potrafi jeszcze pisać. W jego imieniu wszystkie zalety taty, Darka, spisała mama:
Twórczy, bo śpiewa mi wciąż, choć nie za bardzo umie i troszkę fałszuje,
Ambitny, bo codziennie szuka w internecie nowych informacji na temat macierzyństwa i opieki nad maluszkiem,
Talent ma nieziemski do wymyślania fajnych zabaw,
Aktor doskonały, bo raz potrafi być kotkiem, a raz kurą (szkoda, że tego nie widzicie),
Dobry, bo nigdy nie podjada kaszki z mojej miski,
Ambasador spokoju, opanowania i cierpliwości,
Ruchliwy – obiecuje mi, że kiedyś zabierze mnie na sanki (a ja już nie mogę się tego doczekać),
Energiczny, po ćwiczeniach w siłowni może mnie nosić przez kilka godzin,
Kocha mnie i moją mamę Kasię najbardziej na świecie!
malutki Marcel i mama Kasia


Zasady głosowania:
Wyślij SMS pod numer 72012 z kodem przyporządkowanym do wybranego taty. Głosuj i wygrywaj wspaniałe nagrody! W tym miesiącu mamy pięć zestawów aromatycznych mieszanek przypraw KUCHAREK z wysokiej klasy minimikserem.
Na głosy czekamy do: 31.03.2011 r.
Koszt SMS-a: 2 zł (2,46 z VAT).


Chcesz otrzymywać informacje o nagrodach i konkursach? Wyślij SMS o treści ZGODA pod bezpłatny numer 8068. To nic nie kosztuje, a możesz wiele zyskać!

Zrób mężowi wspaniałą niespodziankę!
Napisz, jakim jest świetnym opiekunem dla maluszka oraz mężem. Na zgłoszenia czekamy pod adresem mailowym info@twojmaluszek.pl i zwykłym „Twój Maluszek”, ul. Wiejska 19, 00-418 Warszawa. Nagrodzimy bohaterów najciekawszych listów.

Tatusiowie marca otrzymają: zestaw młynków PRYMAT oraz nowoczesny toster. Więcej szczegółów znajdziesz na stronie: www.DoradcaSmaku.pl. Wszystkim zwycięzcom serdecznie gratulujemy. Nagrody wyślemy w ciągu trzech miesięcy od publikacji listów.
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?