Nowość - TelePolki.pl - z kamerą wśród kobiet
Listopad jest – jak wiadomo – miesiącem nostalgicznym. Powspominajmy więc książki z własnego dzieciństwa, powzruszajmy się. Ale i sięgnijmy po kilka współczesnych.»
Nadchodzi maj, czyli czas majówek. Jeśli pogoda pozwoli, wybierzmy się więc gdzieś z kocykiem, kanapkami, termosem i kilkoma książkami. Jak się trochę zapaćkają masłem z kanapek, to trudno. W maju – mają prawo.»
Ciemnej nocy, gdy z chmury sypał gęsty śnieg, na gałęziach choinki siedziały zmarznięte wróble. Tymczasem z nieba na ziemię wędrował Aniołek.»
Wróble siedziały na drzewach w parku. Stroszyły piórka i tak ze sobą rozmawiały...»
– Ćwir, ćwir, ćwir – ćwierkały wróbelki i niechcący obudziły śpiący w gałęziach drzewa wiatr.»
Na leśnej polance rosła sobie dzika jabłonka. Między jej listkami wyrosło małe jabłuszko z czerwonym rumieńcem.»
Pewnego dnia za płotem, obok podwórka, nie wiadomo skąd pojawiło się wesołe zwierzątko.»
Wczesnym rankiem, gdy wróbelki jeszcze mocno spały, za lasem obudziło się słonko. Ziewnęło, przeciągnęło się i wyjrzało powoli zza drzew.»
Pewnego słonecznego dnia wróbelki zobaczyły, jak ślimak Anatol idzie na swój pierwszy spacer. Anatol był małym ślimaczkiem. »
Na małej polance mieszkała sobie Pani Zajączkowska z synkami Skoczusiem i Kicusiem.»
Zdjęcie tygodnia: Zuzanka
Zamów prenumeratę Klub Pokarm i Miłość Napisz do redakcji Archiwum