Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Ubliża mi, bo karmiłam butelką. Miałam zagłodzić dziecko?

| 03.10.2016, aktualizacja: 03.10.2016 | 5

Zarzucono jej, że skrzywdziła dziecko, karmiąc butelką. Oto wiadomość, jaką dostała.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
Mama obwiniana, bo karmi butelką
fot. fotolia
Dostałam wczoraj okropnego maila, żali się Jody Allen. Wszystko dlatego, że przyznałam się, że karmiłam moje pierwsze dziecko butelką. 

Chciałam karmić piersią, ale moje piersi odmówiły współpracy. Co miałam zrobić, zagłodzić dziecko? Nie rozumiem, dlaczego kobiety są tak surowe w osądach, na temat mam karmiących butelką. Mój syn jest zdrowym dziesięciolatkiem. Drugiego syna karmiłam piersią. Nazywanie mnie podłą, bo nie karmiłam piersią, nie jest w porządku.

Oto wiadomość od *Erin*:
„Jody,
Słuchałam twojej wypowiedzi i jestem absolutnie zdegustowana tym, co powiedziałaś. Czy ty naprawdę mówiłaś to poważanie? Nie tylko oznajmiłaś światu, że karmiłaś butelką, ale promowałaś ten sposób karmienia.

Nie ma wytłumaczenia dla karmienia butelką nigdy, nigdy, nigdy. Czy ty w ogóle wiesz, co jest w tej mieszance? Śmiecie. Nie zawiera ona niczego dobrego dla niemowląt, jest pełna chemii, genetycznie zmodyfikowanych substancji. A ty karmiłaś tym swoje dziecko! Jestem pewna, że mogłaś bardziej się postarać, by karmić własne dziecko. Każda kobieta jest zdolna wykarmić własne dziecko. Twój brak uzasadnionego powodu nie ma usprawiedliwienia.

Moim zdaniem mamy karmiące butelką, krzywdzą swoje dzieci (…) Mówienie: „nie mam wystarczająco dużo mleka” - to totalna bzdura.(...) Ludzie tacy ja ty powinni odpowiadać za uszkodzenie zdrowia (…)”
 

Jody wyznaje, że najpierw pomyślała, że to żart. Postanowiła jednak odpowiedzieć autorce listu:

„Droga Erin,

Jestem szczęśliwa, że udało ci się karmić swoje dzieci piersią. To wspaniale. Ale wiesz co, ja swojego nie mogłam. Więc pytam ciebie, co powinnam zrobić? Pozwolić mu umrzeć? Zagłodzić? Czy to uczyniłoby mnie lepszą matką? 
Nie. Nie sądzę.
Nie wzięłam do siebie tego, co napisałaś. Jestem dorosła. Ale obawiam się, że powiesz coś podobnego młodej mamie, która robi, co może, by wykarmić dziecko i obniżysz jej i tak zachwianą pewność siebie. Będzie czuła się winna za coś, co nie jest jej winą. Młode mamy potrzebują wsparcia. 

Najedzone dziecko to szczęśliwe dziecko. Wspieram matki karmiące niezależnie od sposobu karmienia (…)”

Erin twierdzi: "Każda kobieta jest zdolna wykarmić własne dziecko" - zgadzacie się z tym? Napiszcie w komentarzu.

Źródło: mamamia.com.au

Zobacz też: Apel do położnych i lekarzy: szanujcie butelkowe mamy!
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (5)
avatar

mama Kubuśka
mama Kubuśka | 2016-10-04 23:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jakaś wariatka z tej Erin i tyle. Zarozumiała i zacofana. Jody nie przejmuj się i już. Jeśli nie mogłaś karmić piersią to trudno świat się od tego nie zawali. Najważniejsze że dziecko dostało twoją miłość czułość i troskę i że ma wspaniałą mamę, a w to nie wątpię:)

Odpowiedz

Pierworodka
Pierworodka | 2016-10-04 14:30 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Myslalam, ze jest to niemozliwe, dopoki mnie to nie spotkalo... Po urodzeniu mojemu dziecku spadla waga o 300 gram i niestety w kolejnych dniach dalej nie przybierala na wadze. Caly czas byla przy cycu (prawie ze 24h\dobe) i w kolko plakala. Okazalo sie ze pokarmu w piersiach jest znikoma ilosc. Mala byla poprostu glodna! Pediatra kazala natychmiast dac butle bo grozilo to odwodnieniem. Dostala butelke - przezylam to strasznie, plakalam wiele dni bo bardzo chcialam karmic piersia - sprawialo mi to ogromna przyjemnosc. Budowalo wiez z dzieckiem i wydawalo mi sie to bardzo naturalne. Nie jest prawda ze karmienie butelka jest wygodne- bzdura, w kolko trzeba wyparzac butelki, robic mleko, wozic ze soba termos, ktory i tak nie trzyma ciepla wiec nigdzie nie da sie z dzieckiem ruszyc na dluzej niz 2,3 godziny, caly czas sie martwie ze mala bedzie glodna a ja nie bede miala butelki, mleka czy np cieplej wody zeby ja nakarmic. Do tego dochodza problemy z trawieniem, brzuszek boli, bo to jednak nie jest mleko matki tylko sztuczna mieszanka. Wierzcie mi, zrobilabym wszystko zeby kp. Gdybym miala w piersi mleko, mogla bym isc z dzieckiem i na koniec swiata... Ale nie moglam zrobic nic...

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

mama Kubuśka
mama Kubuśka | Pierworodka | 2016-10-04 23:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

To co piszesz to lekka przesada. I z tym ryczeniem to teź przesadziłaś

Odpowiedz

Mommy
Mommy | 2016-10-04 13:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja nie karmilam. Od poczatku mialam problem (brak pokarmu, zatory, gorączki, bóle, mała nie chciała/nie umiała doic). Latalam po poloznych, pediatrach z prosba o pomoc - NIKT mi nie byl w stanie pomoc. Choć z każdej strony widziałam o słyszałam cisnienie "karm cycem, karm cycem!" Karmilam ja mm od 1-go miesiaca zycia. Teraz jest 3,5 letnia zdrowa, piękna i mądra dziewczynka i kocham ją z całego serca :)

Odpowiedz

Magdalena M.
Magdalena M. | 2016-10-04 12:34 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja miałam po porodzie problemy z karmieniem, bo nie miałam mleka. Jednak trafiłam na świetną położna, która mi pomogła i już po kilkunastu godzinach mogłam karmić synka piersią. Wierzę, że każda mama chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Jednak czasami karmienie nie jest możliwe.wtedy karmi się dziecko butelką, co prawda nie jest to mleko mamy, ale bliskość przytulenie dalej jest możliwe. Mamy, które karmią butelką też kochają swoje dzieci, się o nie troszczą, przytulna, opiekują, bawią... Nie można oceniać negatywnie takich mam. Mimo, że same nie karmią, to robią wszystko, aby maluszkowi niczego nie brakowało, a już napewno, żeby nie było głodne. Pozdrawiam i życzę wszystkim mamom, żeby były dzielne i dumne, że są mamami i by nie słuchały takich głupot :-)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?