Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Czy mamie wolno spełniać marzenia? Ja to zrobiłam i nie żałuję!

| 25.09.2015, aktualizacja: 24.09.2015 | 1
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
mama w podróży
fot. archiwum domowe
Czy będąc mamą wolno zrobić coś tylko dla siebie i nie utonąć w wyrzutach sumienia? Uważam, że tak. Zrobiłam sobie urlop od codzienności i wyszło mi to na zdrowie. Mojej rodzinie także!
Nie napisałam tego tekstu po to, by powiedzieć ci "Pakuj się i rób to co ja: jedź bez dziecka gdzieś daleko", ale by przekonać cię, że nawet jeśli się jest mamą, warto spełniać swoje marzenia (np. iść na studia, napisać książkę kucharską albo – a bo ja wiem? – nauczyć się tańczyć argentyńskie tanga).  A przynajmniej spróbować.

To oczywiste, że dziecko jest najważniejsze.  Ale może kochając je nad życie da się zrobić także coś tylko dla siebie? Ja już wiem, że to możliwe. I że dziecko także na tym korzysta:  ma szczęśliwszą mamę!


Czy matkom wolno podróżować bez dzieci?

Zawsze marzyłam o podróżach. I sporo podróżowałam (oczywiście z rodziną), ale nigdy nie wytknęłam nosa poza Europę. Powód był prosty: miałam dziecko, a w dodatku mój mąż nie wsiadał do samolotu,  więc -  no cóż: chcąc nie chcąc ja też nie wsiadałam.  Do czasu.

No to lecę!

Zaczynał się luty. Za oknem buro, ponuro i wstrętnie. Byłam straszliwie zmęczona brakiem słońca i  tym, że każdy dzień jest podobny do poprzedniego: pobudka o 6.20  - „Bartek, szybciej, bo spóźnimy się do przedszkola” – korek –  praca – korek – „Bartek, szybciej, bo już późno, a  trzeba wcześnie wstać.”

Oklapłam, wszystko mnie drażniło, warczałam na bliskich – powoli zmieniałam  w skwaszone,  pozbawione energii babsko, wkurzone na cały świat za to, że nie może robić tego, co by chciało.

„Kurczę, chcę gdzieś polecieć, ale dziecko, ale mąż, ale pranie, sprzątanie” –  marudziłam znajomym. „Rany, weź już wreszcie gdzieś poleć!” usłyszałam w końcu od kogoś, kto miał  serdecznie dość moich wynurzeń.  „No to polecę!” – pomyślałam. Bo kiedy, jeśli nie teraz? Gdy mój syn skończy podstawówkę? Gdy zda maturę? A może dopiero po jego ślubie?

Polecamy także: Idealne matki nie istnieją!


Kierunek: Indie

Wszystko potoczyło się błyskawicznie.  
Dylemat „sofa czy podróż?” rozstrzygnęłam na niekorzyść sofy. Zresztą nikomu poza mną nie zależało na nowej. Kolejny:  „z biurem czy bez?” -  na niekorzyść biura, bo nie lubię zorganizowanych wycieczek, poza tym samodzielne podróże są o wiele tańsze. Obdzwoniłam znajomych („Polecisz gdzieś ze mną? Proszęęęęę!”).  W końcu usłyszałam upragnione „O.K.”.  Cel podróży był mi obojętny (nie ma kraju, którego nie chciałabym zobaczyć!),  więc gdy koleżanka, Inga,  rzuciła hasło „Indie”,  zgodziłam się bez wahania.  

W rekordowym tempie przygotowałam się do podróży.  Kupiłam w promocji  bilety do Delhi i  z powrotem. Załatwiłam wizę.  Zaszczepiłam się przeciwko różnym paskudztwom. Pożyczyłam plecak i ważący chyba kilogram przewodnik, do którego nie miałam kiedy zajrzeć.  Wzięłam urlop. Zrobiłam mężowi listę ważnych telefonów, spraw do załatwienia itd.  Przygotowałam dziecku koszyczek na święconkę (miałam wrócić w Wielką Sobotę). Obiecałam,  że pozdrowię od niego święte krowy.  
Mój mąż nie bardzo wierzył, że coś wyjdzie z tej podróży. Ja zresztą też. 


O rany, co ja robię?  

Im termin wyjazdu był bliższy, tym bardziej się bałam. Że zachoruję na malarię, umrę i moje dziecko zostanie półsierotą.  Że mnie okradną. Że się zgubię. Że nie zdążę na samolot powrotny i zostanę na lodzie 5 tysięcy  kilometrów od domu.  

I – to było najgorsze – że jestem wyrodną matką, bo robię coś tylko dla siebie.  
Moje wyrzuty sumienia rosły z każdą sekundą, bo zewsząd słyszałam „A co z dzieckiem?”.
Dziecko ma także ojca, a ja za dwa tygodnie wracam” – odpowiadałam, ale żołądek kurczył mi się z bólu.
 
Tysiąc razy miałam ochotę powiedzieć „Ok., tylko żartowałam”, ale wiedziałam, że jeśli nie wsiądę do samolotu,  będę żałować do końca życia. Więc wsiadłam. I było wspaniale!

Przeczytaj także: Apel młodej matki - Nie mów mi jaka mam być!
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

MonaL.
MonaL. | 2015-10-01 10:55 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

wolno! mama ktora spelnia swoje marzenia nie da kiedys dziecku do zrozumienia, ze przez nie czegos w życiu nie zrobila, nie osiągnęła

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?