Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Ach śpij, Kochanie...

| 26.09.2013, aktualizacja: 30.09.2013 | 2

Każdy rodzić marzy, aby jego maleństwo zasypiało "od ręki" i przesypiało jak aniołek całe noce. Małych nocnych marków jednak nie brakuje... Czy da się to zmienić?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
emolium, niemowlę, mama, dziecko
fot. materiały prasowe
Każdy rodzić marzy, aby jego maleństwo zasypiało "od ręki" i przesypiało jak aniołek całe noce. Małych nocnych marków jednak nie brakuje...Czy da się to zmienić?

Dorosły po całym dniu pełnym wrażeń często może mieć kłopot z zaśnięciem, to co dopiero malec, dla którego każdy dzień to wielka, niekończąca się przygoda?

Nie koniecznie trzeba czekać, aż maluch sam "nauczy się" kiedy pora do łóżeczka. Jest kilka sposobów na wyciszenie malca, do tego zastosowana metoda usypiania może mieć niebagatelne znaczenie. Co warto na ten temat wiedzieć?

• Weź mnie na ręce!
Wiele mam uważa, że słodszego widoku, niż bobas zasypiający w ramionach rodzica nie ma. Przypuszcza się jednak, że metoda ta może mieć również negatywne konsekwencje. Część ekspertów twierdzi, iż maluch nauczony zasypiać na rękach nie nauczy się zasypiać sam, bo będzie czuł się zagubiony. Według nich, malec w ramionach rodzica może wyciszyć się, ale zasypiać powinien już we własnym łóżeczku. Pamiętaj jednak, że nie jest to regułą i wszystko zależy od potrzeb Twojego dziecka i waszego dobrego samopoczucia.

• Nie ma spania bez piersi?
To nieprawda, choć wiele dzieci uważa pierś za rodzaj smoczka-uspokajacza. Nie powinno się do tego zbyt często dopuszczać, w przeciwnym wypadku, nawet po zakończeniu karmienia piersią maluch nie uśnie, jeśli nie będzie tulony przez mamę.

• Smoczek (nie)mile widziany
Jednym z głównych "uspokajaczy" w dzieciństwie jest bez wątpienia smoczek. Dziecko z nim usypia, a gdy smoczek wypada- budzi się. przez to czas snu nie równa się czasowi odpoczynku. Pamiętaj że nie powinno się go zabrać dziecku nagle, lepiej stopniowo, powoli odstawiać.

• Gdzie mój miś?
Mięciutka maskotka lub kocyk są dużo lepsze niż smoczek, a nawet niż... mama? Spróbuj, dzięki temu maluch będzie spał spokojnie, a i mama będzie miała możliwość wyspania się przed kolejnym pełnym wrażeń dniem.

• Butelka już!
A właściwie... już nie! To prosta droga do próchnicy i niepotrzebny nawyk. Butelka ma kojarzyć się dziecku z zaspokajaniem głodu a nie zasypianiem, dlatego należy nakarmić maluszka przed snem i poza miejscem, gdzie będzie spało.

Wycisz się, Kochanie...
Szybkie uśpienie dziecka to dla wielu rodziców nie lada wyzwanie. Oto kilka podpowiedzi, jak wyciszyć dziecko, by szybko zapadło zdrowy, spokojny sen.

• Ciepłe mleko – działa uspokajająco.
• Relaksująca kąpiel – jak na dorosłego, działa odprężająco i ułatwia zasypianie.
• Delikatny masaż – ma nie tylko pozytywny wpływ na rozwój dziecka i pomaga przy niektórych dolegliwościach, np. przy kolce, ale także uspokaja i wycisza dziecko, które czuje się kochane i bezpieczne. Masując dziecko warto przygasić światło i włączyć cichą, spokojną muzykę.
• Kołysanki lub bajeczki – także wyciszają maleństwo. Jeśli muzyka gra z płyty warto wyjść z pokoju, jak tylko malec zacznie zasypiać i pozwolić mu zasnąć samodzielnie.
• Wypłakanie się – to prawdopodobnie jedna z najskuteczniejszych metod, choć może wydawać się nieludzka – pozwolić dziecku płakać i płakać... Według jej zwolenników, gdy maluch położony do łóżeczka płacze, nie powinno się zaglądać do jego pokoiku wcześniej niż po 10 minutach. Jeśli po upływie tego czasu dziecko nadal płacze, wtedy trzeba wejść na chwilę do pokoiku, spróbować uspokoić dziecko (dotykiem, szeptem) i znów wyjść, by wrócić ewentualnie po następnych 10 minutach. Ta metoda podobno jest skuteczna wówczas, gdy malucha nie wyjmuje się z łóżeczka. W efekcie bobas powinien nauczyć się samodzielnie zasypiać w przeciągu kilku dni.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

Mari
Mari | 2014-07-18 21:02 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

delikatna muzyka, dotyk dłoni matki, przyciemnione żródło światła , śpiewane kołysanki działają kojąco na psychikę małego i starszego dziecka . Nie żałujmy dzieciom naszej miłości a w przyszłośći odpłacą nam tym samym uczuciem

Odpowiedz

Mari
Mari | 2014-07-18 20:57 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

na pewno pozostawienie dziecka samemu sobie w trakcie płaczu jest złą metodą, naraża dziecko na niepotrzebny stres i poczucie samotności, dziecko czuje się zagrożone i odepchnięte, brakuje obecności matki działającej jak balsam na jego malutką psychikę . Odradzam stanowczo stosowanie tej metody. Zaważy ona negatywnie na przyszłym rozwoju dziecka.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?