Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

W Berlinie na odrę zmarł chłopiec. Czy wirus odry przyjdzie do Polski?

| 24.02.2015, aktualizacja: 24.02.2015 | 6
separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
wcześniak, noworodek w szpitalu
fot. Fotolia
W szpitalu w Berlinie na odrę zmarł półtoraroczny chłopiec, a około 600 innych osób jest zarażonych tym wirusem. Fala zachorowań na odrę coraz bardziej się rozprzestrzenia. Czy dotrze do Polski?
Wczoraj dotarła do nas informacja o pierwszym śmiertelnym przypadku odry w Berlinie. Zmarł 1,5-roczny chłopiec, który przebywał w szpitalu zakaźnym. Na razie nie wiadomo, jak mogło dojść do zakażenia wirusem odry.

Od października 2014 do wczorajszego dnia (23 lutego 2015) w stolicy Niemiec zanotowano 574 przypadki zachorowań na odrę, a w samym styczniu było ich ponad 250. Według Instytutu Chorób Zakaźnych im. Roberta Kocha (RKI), tak rekordowej liczby zakażeń nie było od 2001 roku.
Pierwsze zachorowania odnotowano w środowisku imigrantów z Bośni, Hercegowiny i Serbii, którzy w latach 90-tych nie byli rutynowo szczepieni. W Berlinie szybko odra przeniosła się na społeczeństwo spoza tej grupy.

Niemieccy lekarze obecną sytuację tłumaczą faktem, że coraz mniej dzieci poddawanych jest szczepieniom i rozważają wprowadzenie szczepień obowiązkowych.
Federalny minister zdrowia Hermann Groehe ostro krytykuje przeciwników szczepień, mówiąc: "Zupełnie irracjonalny strach przed szczepieniami jest brakiem odpowiedzialności. Kto odmawia swojemu dziecku ochrony przez szczepienie naraża zdrowie i życie nie tylko swojego dziecka, ale także zagraża innym, a to może doprowadzić do poważnego uszczerbku na zdrowiu."

Nie ma żadnych przesłanek wskazujący na związek przyczynowo-skutkowy
W społeczeństwie panuje przekonanie, że kombinacja szczepień przeciwko odrze, różyczce i śwince może wywoływać autyzm. I chociaż brytyjski naukowiec, który opublikował te badania w 1998 roku szybko się z nich wycofał, to jego teoria mocno zakorzeniła się w społeczeństwie i mimo apeli lekarzy, zagorzali przeciwnicy szczepień nie chcą odpuścić. Jak twierdzi dr Paweł Grzesiowski, pediatra, immunolog, ekspert do spraw szczepień: - Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na związek przyczynowo-skutkowy między autyzmem a szczepieniami.
Zobacz cały artykuł: Czy szczepienia wywołują autyzm

Jak można zarazić się odrą?

Do zakażenia odrą dochodzi głównie drogą kropelkową. Wirusy odry dostają się do organizmu przez usta, nos i spojówki, gdzie namnażają się a następnie przedostają się do innych organów.
Okres wylęgania wynosi dwa tygodnie, po których można zauważyć pierwsze ogólne objawy: katar, kaszel i gorączka. Po kolejnych 2-4 dniach pojawia się grudkowo-plamista wysypka, najpierw na twarzy i za uszami, potem na brzuchu, plecach, rękach i nogach.

Śmierć półtorarocznego chłopca jest przykładem poważnych konsekwencji, jakie niesie za sobą wirus odry. To choroba zakaźna, która może spowodować nieodwracalne szkody w organizmie. Odra może wywołać ciężkie zapalenie płuc czy groźne zapalenie opon mózgowych, co w konsekwencji może doprowadzić do trwałych uszkodzeń mózgu. A najpoważniejszą konsekwencją choroby jest śmierć.

Polecamy: Dlaczego szczepienie przeciw odrze jest obowiązkowe
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (6)
avatar

ali
ali | 2015-02-25 11:45 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Straszenie straszenie straszenie.... przez zalezne od róznych instytucji media...ja sie pytam a ile dzieci umiera dziennie na powikłania po grypie i po szczepieniach i jakos nikt tego tak nie nagłasnia... Manipulacja to chleb powszedni kazdego dziennikarza, ich zarobek... ale każdy ma swoj własny rozum. Odra i inne choroby zawsze były i będą, nie da sie ich calkowicie wyeliminowac. Do tego mamy okres zimowo wiosenny gdy wszystkie choróbska szaleją. Co tyczy sie natomiast chorób poszczepiennych tzw. NOPow to wystarczy statystyki poczytac i popatrzec na te kolejki z dziecmi do neurologa...Je da sie wyeliminowac niestety kartel szczepionkowy bardzo nam to utrudnia...

Odpowiedz

agnelle
agnelle | 2015-02-24 16:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ej naprawdę ktoś jeszcze używa argumentu o autyzmie indukowanym przez szczepionki?

Odra sama w sobie raczej nie morduje, ale powikłania po niej potrafią bardzo dzieciaka uszkodzić.

Że nie wspomnę o tym, że w naszym regionie odsetek czarnoskórych chłopców jest dość niewielki...

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

nie szczep
nie szczep | agnelle | 2015-02-24 22:31 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tak, to prawda, że u nas czarnoskórych chłopców za dużo nie ma, ale to pokazuje istotną rzecz: CDC wiedziało o tym, że szczepienia powodują u nich problemy zdrowotne i zataiło ten fakt. Pytanie jest następujące: co jeszcze "wypłynie " za kilka lat. O jakich ukrywanych faktach na temat szczepień dowiemy się w przyszłości...

Odpowiedz

K
K | 2015-02-24 16:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji


A wszystkich przerażonych odrą odsyłam do Oksfordzkiego Podręcznika Chorób Klinicznych z 1992 r. Tam znajdziecie definicję odry „Odra jest to choroba wirusowa – paramykowirus, który rozprzestrzenia się drogą kropelkową powodując katar, osłabienie, wysypkę. Charakterystyczne są tzw. plamki Koplika na śluzówce policzków, które wyglądają jak duże grudki soli. Wysypka o charakterze plamistym pojawia się za uszami w okresie od 3-5 dnia. Następnie rozprzestrzenia się na całe ciało i staje się zlewna. LECZENIE: TYLKO IZOLACJA!!!!

W krajach uprzemysłowionych na ogól choroba kończy się całkowitym wyzdrowieniem”.

Ta cała choroba mieści się na 10 cm bieżących druku [05.stroniczki] w podręczniku, który liczy sobie 800 stron.
Przed wprowadzeniem szczepień ochronnych w PL, odra była Może był to brak prawidłowej diagnozy na początku choroby lub niewłaściwa opieka w trakcie. Być może dziecko było niedożywione. A może odra pojawiła się po szczepieniu? Pewnie gdyby tak było, nie dotarłoby to do naszych uszu z mainstreamowych mediów...

Odpowiedz

K
K | 2015-02-24 16:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Pana Grzesiowskiego odsyłam, do ostatnich nowinek związanych z MMR. Warto sięgnąć do badań i literatury, która opisuje takie przypadki. Warto też wiedzieć, co się w tej chwili dzieje w Stanach. Okazało się, że już w 2001 r. CDC (Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom) wiedziało o zwiększonym ryzyku autyzmu u czarnoskórych chłopców szczepionych szczepionką MMR (odra, świnka, różyczka). Dopiero teraz to badanie zostało ujawnione, co wywołało duże poruszenia wśród rodziców dzieci z autyzmem, którzy zaczęli nagrywać krótkie świadectwa i publikować je w sieci. Ewidentnie urzędnicy ukrywają informacje, które mogłyby zaniepokoić rodziców i wpłynąć źle na tzw. wyszczepialność.

Odpowiedz

ja
ja | 2015-02-24 16:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

hmm...

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?