Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Ciąża zmienia mnie w superbohaterkę. Też tak masz?

| 27.08.2015, aktualizacja: 26.11.2015 | 4

Z jednej strony wyostrzone zmysły i instynkty niczym u superbohaterów z kreskówek, z drugiej zadyszka i niezgrabne ruchy. Które z ciążowych przypadłości lubicie, a których nie znosicie najbardziej?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(5)
fot. Fotolia.pl
Są rzeczy za którymi w ciąży nie przepadam. Do nich zaliczam: zadyszkę, słoniowate - niezgrabne ruchy, żarłoczność, wieczny głód, wielkość piersi Pameli Anderson (przepraszam Pam). Warte wyliczenia są też  próby założenia butów, czy pomalowania paznokci u stóp tuż przed porodem, które przypominają nieudaną parodię Charliego Chaplina. Lista jest znacznie dłuższa. I im dłuższa, tym bardziej intymna. Więc przejdźmy do tego, co w ciąży lubię. Uwielbiam wyostrzone zmysły na czas 9 miesięcy. W ciąży zmieniam się w superbohatera niczym Peter Parker w Spider-mana.

Czytaj też: 7 zaskakujących informacji na temat ciąży
 

W ciąży jestem niczym  pies myśliwski

Węch psa myśliwskiego, który towarzyszy mi w każdej ciąży  sprawia, że podczas tych kilku miesięcy wędliny i mięso w sklepie wybiorę tylko świeże i najwyższej jakości. Nie ma opcji, by przemknęło do mojej torby coś, co jeszcze „wczoraj swobodnie nie biegało”. Wszystko pachnie wtedy inaczej. Mój psi nos wykryje w jedzeniu wszelkie sztuczne  dodatki. Staram się z moich ciążowych supermocy nie korzystać tylko dla siebie. Dziele się nimi jak umiem.  Moja przyjaciółka w restauracji zawsze ma chrapkę na to, co jedzą sąsiedzi. Ja wiedziona superciążowym zapachem i instynktem: szepnęłam jej któregoś razu – „tylko nie żeberka”. Nie posłuchała i pożałowała. Od tamtej pory wybiera i patrzy mi głęboko w oczy. Jak mrugnę – bierze!
Czytaj też: Jak przebiega ciąża tydzień po tygodniu
 

Kto nie myśli o ciężarnych robiąc kanapki do pracy

Intensywne zapachy pomagają przy wyborze i przygotowaniu pysznych i smacznych posiłków. Owszem. Ale w wielu sytuacjach znacznie utrudniają życie. Dojeżdżając do pracy komunikacją miejską jestem w stanie odgadnąć z czym moi współpodróżnicy mają dzisiaj kanapkę do pracy: tuńczyk, szyneczka, pasta jajeczna. W tym stanie i z tymi zmysłami spokojnie mogłabym dorabiać jako pies policyjny. Zalety i wady wyostrzonego węchu i smaku można by mnożyć. Ale jest jeszcze coś, co zdarza się tylko w ciąży i to uwielbiam. Wariacje smakowe. Uwielbiam wtedy dziwne smaki, połączenia, wariacje. W pierwszej ciąży królował nabiał z konfiturami (płakałam, gdy te własnej roboty się skończyły a pieczywo nie było zbyt chrupiące – za to wstydzę się najbardziej). W drugiej  ciąży kiszone ogórki maczałam w nutelli a teraz śledzie i małże zagryzam czekoladą. Bez udziału ciążowych hormonów nie polecam:)
 

Wy też tak macie?

A co wam najbardziej podoba się w ciążowych przypadłościach?  Jakie supermoce nabywacie? A czym z wielką pasją podczas tych 9 miesięcy się objadacie?

Polecamy: Dozwolone i niedozwolone w ciąży
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (4)
avatar

mama 2
mama 2 | 2015-08-28 11:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Mdłości, wymioty nienawidzę a zapachy i smaki zmienione też uwielbiam :)

Odpowiedz

Dżoana
Dżoana | 2015-08-27 21:19 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ja dużo płakałam - oglądałam TV to płakałam bo ktoś był szczęśliwy, bo był smutny. Płakałam bo nie potrafiłam założyć butów. Miałam wiecznie zgagę. I budziłam się o 2 i zasypiałam o 6. Ale potem spałam do 11 :))

Odpowiedz

beti
beti | 2015-08-27 21:04 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Przypadłości? A brak okresu?:P a orgazm we śnie? :))

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Mirka
Mirka | beti | 2015-08-29 21:29 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

O to to to :-)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?