Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

W co się bawić z dzieckiem latem?

| aktualizacja: 13.07.2015 | 0

Co kupić maluchowi: książkę czy rolki? Paradoksalnie lepiej te drugie. Dzięki nim dziecko szybciej opanuje naukę czytania. Zabawy na podwórku mają mnóstwo zaskakujących zalet!

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
wakacje z dzieckiem
fot. Fotolia

Mamo, chcę iść na dwór! – to zdanie coraz rzadziej pojawia się na ustach dzieci. Maluchy spędzają coraz więcej czasu przed ekranem komputera czy telewizora. Postaraj się jednak zachęcić swoje pociechy do aktywności fizycznej. Od najmłodszych lat wyganiaj je na dwór i zachęcaj do jazdy na rowerze, rolkach, szaleństw na huśtawce. Zabawa na świeżym powietrzu, oprócz oczywistych korzyści (jak zapobieganie nadwadze), daje dzieciom o wiele, wiele więcej…

Rower na dobry humor dziecka

Jazda na rowerze to wielka przyjemność, która na dodatek ma długotrwałe efekty. Podczas niej mózg produkuje endorfiny, które nazywane są hormonami szczęścia. Poprawiają one samopoczucie i dodają pewności siebie. Dodatkowo rowerowe szaleństwa pomagają rozładować negatywne emocje, dzięki czemu odprężają i wyciszają dziecko.
A pod względem fizycznym? W czasie jazdy dziecko wzmacnia biodra i mięśnie brzucha. Pracują również mięśnie grzbietu i rąk. Jazda ma także wpływ na kręgosłup, dlatego ważne jest odpowiednie ustawienie kierownicy i siodełka. Maluch powinien jeździć w pozycji wyprostowanej, aby cały ciężar ciała spoczywał na siodełku. Wtedy nie ma ryzyka bólu kręgosłupa spowodowanego nadmiernym obciążeniem.
Kiedy zacząć naukę jazdy na rowerze? Na początek dobry jest tzw. jeździk do odpychania się nóżkami. Od drugiego roku życia można wprowadzić rower trzykołowy, a trzy- i czterolatki mogą już doskonalić naukę jazdy na rowerze dwukołowym z dokręcanymi bocznymi kółkami. Dzieci o rok starsze można uczyć jazdy bez wspomagania. Rower bardziej „wyczynowy“ (np. górski) kup nastolatkowi.
Zadbaj o bezpieczeństwo. Na głowie dziecko musi mieć kask. Maluchom przydadzą się też ochraniacze na łokcie i kolana. Rower musi być stabilny, a dziecko, siedząc na nim, powinno sięgać stopami do ziemi.

Zobacz też: Wybieramy kask rowerowy dla dziecka (video)

Gra w piłkę – by nauczyć dziecko empatii

Zespołowe gry w piłkę doskonalą sprawność i poprawiają kondycję, przede wszystkim jednak mają ogromny wpływ na rozwój emocjonalny i społeczny dziecka. Uczą je cieszyć się z odnoszenia sukcesów, a także dzielnie przyjmować porażki. Młodzi sportowcy nabywają umiejętności współpracy, odpowiedzialności grupowej, a także dokładnego obserwowania i oceniania pozostałych uczestników gry. Muszą wczuwać się w sytuację drugiej osoby i pokonywać wrodzony egoizm. Te umiejętności przydadzą im się później w szkole i w pracy.
Kiedy zacząć? Dziecko warto zachęcać do zabawy z piłką, gdy tylko zacznie siadać. Podstawy gier zespołowych maluch opanuje w przedszkolu.
Zadbaj o bezpieczeństwo. W piłkę najlepiej grać na trawie, a nie na betonie czy asfalcie. Od samego początku trzeba stanowczo zabraniać dzieciom gry w pobliżu jezdni – nawet małych, osiedlowych uliczek.

Huśtawka na skupienie dziecka

Huśtawka pobudza układ przedsionkowy mózgu, odpowiedzialny za zmysł równowagi i reakcje na przyspieszenia, jakim ciało podlega w ruchu. Udowodniono, że dzieci, które były dużo kołysane na rękach czy bujane w wózku, są spokojniejsze, mniej płaczą, szybciej rosną i rozwijają się – siadają, raczkują i chodzą. W przyszłości także lepiej się koncentrują, więc nie mają problemów z nauką. Zabawa na huśtawce uspokaja. Oddziałuje na część układu nerwowego odpowiedzialnego za utrzymywanie prawidłowej równowagi. Pomaga w koncentracji oraz działa mobilizująco na dzieci roztrzepane i rozkojarzone.
Kiedy zacząć? Maluszka można sadzać na huśtawkę w 7–9. miesiącu życia. Od razu trzeba go uczyć, by chwytał rączkami za sznury. Dwulatki mogą już huśtać się same (oczywiście pod okiem mamy).
Zadbaj o bezpieczeństwo. Trzeba sprawdzić, czy huśtawka jest sprawna, czy jest pod nią miękkie podłoże (np. piasek). Małe dzieci powinno się sadzać tylko na huśtawkach z wysokim oparciem i zabezpieczeniem z przodu.

Rolki na dobre wyniki dziecka w szkole

Jazda na rolkach wymaga od dziecka dużej koncentracji uwagi oraz wykonywania naprzemiennych ruchów rąk i nóg (lewa ręka – prawa noga i odwrotnie). A od takich właśnie czynności uzależniony jest rozwój tzw. spoidła wielkiego łączącego obie półkule mózgu. W tym obszarze zachodzi wymiana informacji podczas nauki czytania i pisania. Sport ten kształtuje też równowagę i koordynację ruchów. Wyraźnym objawem słabego działania tego układu u niektórych dzieci jest niepewność ruchów, przewracanie się, trudności w opanowaniu jazdy na rowerze. Ale także kłopoty z nauką.
Kiedy zacząć uczyć dziecko jazdy na rolkach? Połączenia nerwowe w spoidle wielkim powinny powstać, zanim dziecko pójdzie do szkoły. Dlatego naukę jazdy na rolkach warto zacząć w wieku 4–5 lat. Dla maluchów lepsze są tzw. rolki twarde, w których but jest sztywny, np. plastikowy. Zapobiega to zwichnięciu lub złamaniu nogi. Niektóre modele rolek dla dzieci dodatkowo mają możliwość wyjmowania tylnych kółek i ustawiania ich równolegle. Dzięki temu łatwiej nauczyć się jeździć.
Zadbaj o bezpieczeństwo. Niezbędne są oczywiście: kask, ochraniacze na łokcie i kolana oraz rękawiczki. Do nauki jazdy na rolkach należy dołączyć lekcje bezpiecznego upadania na bok. Małe dzieci trzeba również uczulić na to, że jezdnia i nierówne powierzchnie nie są odpowiednimi miejscami do jazdy na rolkach.

Hulajnoga kontra dysleksja

Ta znana od dawna zabawka wykształca zmysł równowagi, dzięki czemu może być lekcją wstępną do jazdy na rowerze. Nauka jazdy na hulajnodze owocuje także w przyszłości dobrą sprawnością językową dziecka! Jest to możliwe, ponieważ ośrodki równowagi i mowy znajdują się w tej samej części mózgu, a m.in. jazda na hulajnodze przyczynia się do aktywacji połączeń między nimi. Logopedzi zauważyli, że istnieje ścisły związek między tym, jak dzieci radzą sobie z jazdą na hulajnodze, a ich umiejętnościami związanymi z mówieniem, pisaniem i czytaniem. Okazuje się, że 3–4-letnie maluchy, które mają problemy z utrzymywaniem równowagi na hulajnodze, oraz te dzieci, które nie są w stanie nauczyć się na niej jeździć przez około sześć miesięcy, prawdopodobnie w przyszłości będą borykały się z problemem dysleksji.
Kiedy zacząć naukę jazdy na rowerze? Zakup pierwszej hulajnogi zaleca się, gdy dziecko skończy trzy lata. W tym wieku maluch nieźle radzi już sobie z balansowaniem ciałem. Ale młodsze dzieci również mogą próbować swoich sił – na hulajnodze z czterema kółkami.
Zadbaj o bezpieczeństwo. Niezbędny jest kask na głowę i ochraniacze na kolana, łokcie oraz nadgarstki. Gdy dziecko nauczy się już dobrze jeździć, można zrezygnować z ochraniaczy.

Zobacz też: Kupujemy hulajnogę dla dziecka

W czasie deszczu dzieci się nie nudzą

Nawet gdy pogoda nie sprzyja, warto wychodzić na dwór. Zamiast siedzieć przed telewizorem, lepiej trochę poskakać po kałużach. To fantastyczna zabawa, którą uwielbiają zwłaszcza maluchy! Można przecież założyć pelerynę i kalosze, więc przemoknięcie dziecku nie grozi. A nawet jeśli odrobinę się zamoczy i ubrudzi, to nic mu się nie stanie. Przeciwnie – dzięki takiej zabawie zyska lepszą odporność. A przede wszystkim nie będzie „francuskim pieskiem“, który nie chce wyjść na dwór, choć deszcz ledwo mży.

Konsultacja: dr Łukasz Ozimek, pediatra specjalizujący się w medycynie ratunkowej.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?