Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Na co pozwalać dziecku na wakacjach

| 03.07.2012, aktualizacja: 25.06.2015 | 0

Wakacje są po to, by odpocząć... także od dyscypliny. Jednak mądra mama odpuści tylko te zasady, które nie zagrożą bezpieczeństwu dziecka.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Wakacje z dzieckiem, mama z dzieckiem na plaży
fot. Fotolia

Marzysz o tym, by spędzić urlop w pogodnej i radosnej atmosferze. Jednak rzeczywistość może trochę odbiegać od marzeń, np. kiedy okaże się, że maluch najchętniej nie wychodziłby z wody albo w drodze do ośrodka ciągle będzie przystawał przy straganach i domagał się, by mu coś kupić. Wtedy zaczniesz zadawać sobie pytanie, czy to ty jesteś taka zasadnicza i nie potrafisz dać choć odrobiny swobody dziecku, czy też może to maluch jest wyjątkowo uparty i koniecznie chce postawić na swoim. Lepiej zatem zawczasu sprawdź, na co pozwalać dziecku letnią porą.

Co zrobić, gdy dziecko nie pilnuje się rodziców?

Przypomnij dziecku, że absolutnie nie może się od was oddalać. Nawet do zaprzyjaźnionych dzieci, które są niedaleko was na plaży, ani na placyk zabaw, który odwiedziliście już wiele razy. Tłumacz dziecku, czemu to jest niebezpieczne (czym dokładnie może się skończyć), że ktoś obcy mógłby zabrać go od rodziców, albo że mógłby się zgubić. Takie dokładne opisy lepiej działają na wyobraźnię nawet małego dziecka i są dla niego zrozumiałe. Jednak na wszelki wypadek trzeba też wytłumaczyć dziecku, co powinno zrobić, gdyby się zgubiło (poczekać spokojnie albo poprosić o pomoc policjanta, strażnika miejskiego, ratownika lub kobietę z dzieckiem).

Czytaj też: Nie trać dziecka z oczu

Dziecko domaga się nowych zabawek, czyli nieplanowane zakupy

Jeśli wybieracie się na spacer po miasteczku, w którym aż roi się od budek z lodami, straganów z zabawkami i pamiątkami, trudno dziwić się maluchowi, że ciągle prosi, błaga, a w końcu krzyczy, by coś dostać. Przyznaj, że ciebie też czasem korci jakiś wisiorek z bursztynów czy śliczny kostium plażowy. A dziecku o wiele trudniej powstrzymać się przed atrakcjami. Ale i takich pokus możesz oszczędzić malcowi, działając zgodnie z zasadą: „Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal”. Jeśli nie chcesz, by maluch stale ciągnął cię w stronę wesołego miasteczka, po prostu nie przechodź obok niego.
Co jednak zrobić ze straganami, których w żaden sposób nie możesz uniknąć? Zanim wybierzecie się do miasta, umów się z dzieckiem, co jesteś w stanie mu dziś kupić. Wytłumacz, że nie zawsze można dostać to, o czym się marzy, że pieniążki trzeba wydawać rozsądnie i lepiej przyjemności rozłożyć sobie na cały pobyt, a nie zaszaleć tylko przez pierwsze dni. Maluch na pewno jest w stanie to zrozumieć, a co ważniejsze nie poczuje się zbyty zdawkową odpowiedzią: „Nie kupię ci, bo nie, i już”.

Czy w wakacje ograniczać dziecku szaleństwa w wodzie?

Po pierwsze, powtarzaj dziecku, że samo nigdy nie może wchodzić do wody. Choć wodne szaleństwa to wielka atrakcja dla dzieci, nie można dopuszczać do tego, by doprowadzały do wychłodzenia organizmu. Niebieskawe usta i sina skóra świadczą o tym, że mocno obkurczyły się naczynia obwodowe (w ten sposób organizm broni się przed utratą ciepła) i skóra jest niedotleniona. W takiej sytuacji łatwiej o skurcz, co jest niebezpieczne, poza tym malec może się przeziębić.
Zamiast jednak wciąż nerwowo strofować dziecko na plaży: „Wyjdź na kocyk, bo zmarzniesz”, „Nie wolno wchodzić do morza”, każdego dnia przed plażowaniem nakreśl jasne zasady. Powiedz, na ile czasu kąpieli się zgadzasz (liczbę uzależnij od pogody i waszych planów) i jasno wytłumacz, dlaczego malec pod żadnym pozorem sam nie może wchodzić do wody. Możesz także wybrać takie miejsce na plaży, w którym powstał mały brodzik. Kilkulatkowi dużo frajdy przyniesie beztroskie pluskanie się w płytkiej wodzie (cały czas miej go na oku).

Czytaj też: Niebezpieczeństwa nad wodą

Czy na wakacjach dziecko może czasem iść spać z nieumytymi zębami?

Absolutnie nie. Płytka nazębna (składają się na nią resztki pokarmów i bakterie, które się nimi żywią i produkują kwasy niszczące szkliwo) powstaje błyskawicznie – już w ciągu jednego dnia. A po dwóch tygodniach niedokładnego lub zbyt rzadkiego mycia zębów dziecka będzie jej mnóstwo. Spowoduje odwapnienie szkliwa na zębach, a to już oznacza nieuchronny początek próchnicy.

Poznaj: 15 ważnych zasad na lato z niemowlakiem
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?