Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Czy warto świętować Walentynki z dzieckiem?

| 17.01.2012, aktualizacja: 14.02.2014 | 3

Jesteśmy zdania, że naprawdę warto świętować z maluchem walentynki. Bo to doskonała okazja, by sprawić komuś radość i nauczyć dziecko kilku ważnych rzeczy.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
walentynki, walentynki z dzieckiem, serce, miłość
fot. fotolia
To nieprawda, że walentynki są zarezerwowane wyłącznie dla dorosłych. Przecież przedszkolaki też się zakochują. I to bardzo mocno i na zawsze. – Poza tym 14 lutego – tłumaczy psycholog – dziecko może dać prezent nie tylko ukochanej koleżance, ale także najlepszej przyjaciółce, mamie, bratu. Naprawdę warto potraktować to święto jako doskonały pretekst do złożenia życzeń tym wszystkim, których kochamy, lubimy, szanujemy. Dlaczego? Oto kilka najważniejszych powodów.

Miło sprawiać przyjemność

Kiedy kilkuletnia dziewczynka dostanie pierścionek albo malutkiego misia, na pewno bardzo się ucieszy. Ale ucieszy się także kolega, który go ofiarował. Bo miłe jest nie tylko otrzymywanie podarków, ale także ich dawanie. Dziecko może też zrobić prezent własnoręcznie. Wystarczy kartka papieru, nożyczki, kredki i pomysł na laurkę. Taki podarek jest nawet cenniejszy, bo maluch musi poświęcić czas na jego przygotowanie, włożyć swój wysiłek, by serduszko było dokładnie wycięte, kwiatki ładnie pokolorowane. – Te starania to jak świadectwo uczucia: „Lubię cię więc coś dla ciebie zrobię”.

Zobacz też: Walentynki - kartki do wydruku.

Nie trzeba się wstydzić uczuć

Tak trudno czasem, patrząc prosto w oczy, powiedzieć: „Kocham cię”. Bo mówiąc tak ważne i wzniosłe słowa, człowiek odkrywa najgłębsze swoje uczucia i naraża się na ewentualne zranienie (co będzie, jeśli okaże się, że ona/on nie odwzajemnia mojej miłości?). Ale w święto zakochanych jest inaczej. W tym dniu wyznawanie uczuć jest znacznie prostsze, bardziej naturalne, oczywiste (bo robi to wiele osób). Ola może napisać na karteczce: „Adasiu, kocham Cię”, Kacperek – dać Kasi misia z napisem „dla ukochanej”. Dzieci w ten sposób uczą się przełamywać swój wstyd i dowiadują się, że to nie takie trudne, za to przyjemne.

Umieć powiedzieć to sztuka

Michałkowi bardzo podoba się Karolinka, więc ciągnie ją za warkocze. Dziewczynka skarży się, że jej dokucza. Basia jest zakochana w Piotrku, ale z nim nie rozmawia, bo się go wstydzi. A Piotruś myśli, że Basia go nie lubi. Kilkulatki często nie wiedzą, jak wyrażać emocje i nie zawsze potrafią dobrze interpretować zachowania innych. W walentynki mają szansę sprawdzić, jak okazywać uczucia, by zostały dobrze zrozumiane.

Cudownie być kochanym

– Walentynki mogą stać się okazją do okazywania zarówno miłości, jak i przyjaźni, wdzięczności, czyli wszystkich miłych uczuć – wyjaśnia psycholog. – Kiedy maluch dostaje dowody sympatii, dowiaduje się, że jest dostrzegany nie tylko przez rodziców, ale również kolegów, przyjaciół. To sprawia, że nabiera pewności siebie (jeżeli ktoś mnie polubił, to znaczy, że jestem fajny, coś potrafię). W niektórych przedszkolach panuje zwyczaj przygotowywania walentynkowych laurek dla najbardziej lubianych kolegów i koleżanek. To naprawdę doskonały pomysł! Maluszki rysują serduszka, autka, kwiatki, a starszaki piszą pierwsze słowa: „Podoba mi się, jak rysujesz”, „Lubię się z tobą bawić”. Tak uczą się dostrzegać w innych dobre rzeczy.

Cudownie kochać

Bardzo miło wiedzieć, że jest się kochanym, ale jeszcze przyjemniejsze jest odczuwanie miłości. Zakochana w Krzysiu Majka cieszy się, gdy może się z nim bawić. Kiedy dostaje od koleżanek cukierki, dzieli się nimi z Krzysiem i przybiega do niego z radością, gdy on wreszcie po chorobie wraca do przedszkola. Dziecięca miłość jest wielka! Ciesz się, że twoje dziecko może jej doświadczać. Zamiast o miłości swojego synka do koleżanki mówić: „To dziecinada”, pomóż mu przygotować laurkę. Niech chłopiec wie, że go rozumiesz, a o ukochaną osobę trzeba się troszczyć. 

Zakochany maluch

Miłość to delikatne uczucie i trzeba wiedzieć, co robić, by zakochanego smyka nie urazić.
  • Rozmawiaj... Możesz zapytać, jak ulubiona koleżanka ma na imię, w co lubią się razem bawić.
  • ...ale bądź delikatna. Malec ma prawo do tajemnic. Jeśli nie chce o czymś mówić, nie naciskaj. Nie wyśmiewaj. Gdy dziecko mówi, że się zakochało, to nie nadużywa słów, tylko naprawdę tak czuje!
  • Po prostu bądź. Jeśli zakochane maluchy pokłócą się albo jedno z nich stwierdzi, że już nie kocha, nie pocieszaj słowami: „Jeszcze nieraz się zakochasz!”. Malec ma prawo do smutku. Na szczęście czas leczy rany :).
Zobacz też: 7 filmów na Walentynki nie tylko dla przedszkolaków.
Beata Chrzanowska-Pietraszak konsultacja: Beata Chrzanowska-Pietraszak
Pracuje w poradni Uniwersytet dla Rodziców oraz w Gabinecie Psychologicznym Filtrowa w Warszawie.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

Babula
Babula | 2012-05-05 04:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moim zdaniem, dziecko nalezy uczyc milsci nie od swieta.ale na codzien.Okazywanie milosci, szacunku dla drugiej osoby to bardzo wazna cecha i nalezy ja szanowac na kazdym kroku naszego zycia. Nazwajem okazywac swoje uczcucia niezaleznie od wieku.Ale te ceche nalezy wpajac od dziecka, potem to nam procentuje w zyciu.Dobro...piekne slowo, ale nalezy nauczyc go znaczenia tego slowa.Dobro+=milosc,szacunek, grzecznosc....Milosci nie nalezy okazywac tylko od swieta bo tak wypada. Milosc i dobroc powinno towarzyszyc nam na codzien , tak jak codzienne sniadanie. Uczmy tego dziecka od malenkosci...Swieto swietami ale te cechy powinny byc normalnym odruchem naszedo codziennego zycia.....

Odpowiedz

Babula
Babula | 2012-05-05 04:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moim zdaniem, dziecko nalezy uczyc milsci nie od swieta.ale na codzien.Okazywanie milosci, szacunku dla drugiej osoby to bardzo wazna cecha i nalezy ja szanowac na kazdym kroku naszego zycia. Nazwajem okazywac swoje uczcucia niezaleznie od wieku.Ale te ceche nalezy wpajac od dziecka, potem to nam procentuje w zyciu.Dobro...piekne slowo, ale nalezy nauczyc go znaczenia tego slowa.Dobro+=milosc,szacunek, grzecznosc....Milosci nie nalezy okazywac tylko od swieta bo tak wypada. Milosc i dobroc powinno towarzyszyc nam na codzien , tak jak codzienne sniadanie. Uczmy tego dziecka od malenkosci...Swieto swietami ale te cechy powinny byc normalnym odruchem naszedo codziennego zycia.....

Odpowiedz

Babula
Babula | 2012-05-05 04:59 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Moim zdaniem, dziecko nalezy uczyc milsci nie od swieta.ale na codzien.Okazywanie milosci, szacunku dla drugiej osoby to bardzo wazna cecha i nalezy ja szanowac na kazdym kroku naszego zycia. Nazwajem okazywac swoje uczcucia niezaleznie od wieku.Ale te ceche nalezy wpajac od dziecka, potem to nam procentuje w zyciu.Dobro...piekne slowo, ale nalezy nauczyc go znaczenia tego slowa.Dobro+=milosc,szacunek, grzecznosc....Milosci nie nalezy okazywac tylko od swieta bo tak wypada. Milosc i dobroc powinno towarzyszyc nam na codzien , tak jak codzienne sniadanie. Uczmy tego dziecka od malenkosci...Swieto swietami ale te cechy powinny byc normalnym odruchem naszedo codziennego zycia.....

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?