Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Wapń obowiązkowo

| 15.09.2009, aktualizacja: 22.01.2016 | 1

Polskie maluchy mają ogromne niedobory wapnia – alarmuje Instytut Matki i Dziecka. Tymczasem ten pierwiastek jest absolutnie niezbędny w dziecięcej diecie.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
dziecko, kuchnia dla malca, mleko, szklanka
Dzięki niemu dziecko ma mocne kości i zdrowe zęby. Wapń wpływa również na pracę układu nerwowego, gospodarkę hormonalną, krzepliwość krwi i stan mięśni maluszka.

W jakich produktach szukać tego pierwiastka?

Najlepszym jego źródłem jest mleko i jego przetwory – zawarty w nich wapń wchłania się aż w 80 proc. Dużo jest go też w rybach (głównie w szprotkach i sardynkach z puszki, bo jada się je z kręgosłupem i ościami). Można go też znaleźć w orzechach, fasoli i soi (jednak organizm potrafi przyswoić tylko 20 proc. wapnia z produktów roślinnych).

Dlaczego łączy się go często z witaminą D?

By organizm mógł zrobić użytek z wapnia, musi dostać też dawkę witaminy D. Potrafimy wyprodukować ją sami, pod warunkiem że wystawimy się na słoneczko. Niestety, w naszym klimacie jest go trochę za mało i witaminę D trzeba „dowozić” z pożywieniem (jest w tłustych rybach i tranie).

Jak dużo wapnia potrzebuje dziecko?

Niemowlę z mlekiem (twoim czy modyfikowanym) otrzymuje dostateczną porcję wapnia. Dzieci od roku do trzech lat potrzebują ok. 1000 mg wapnia na dobę, czyli 3-4 szklanki mleka! Szklankę mleka można zastąpić 150 g jogurtu, szklanką kefiru, dwoma plasterkami żółtego sera, dwoma trójkącikami serka topionego.

Czy twarożek jest dobrym jego źródłem?

Nie. Większość tego cennego składnika pozostaje w serwatce. To jednak wcale nie oznacza, że należy z niego rezygnować. Jest pyszny, więc dzieci zjadają go sporo, poza tym można go „wzbogacić”, dodając np. jogurt.

Co robić, jeśli maluch nie lubi mleka?

Może zmieni zdanie, gdy kupicie razem specjalny „mleczkowy” kubek albo pozwolisz mu je pić przez kolorową słomkę. Mleko możesz podawać lekko schłodzone (ale nie prosto z lodówki) – mnóstwo dzieci woli je właśnie w takiej postaci. Możesz też robić malcowi kakao, koktajle mleczne, budyń, a także zabielać jego zupki jogurtem, dodawać mleko do ziemniaków i naleśników, podawać mleczne desery.

A jeśli smyk jest uczulony na mleko?

Przede wszystkim nie wolno wprowadzać diety bezmlecznej na własną rękę! Jeśli zaleca ją lekarz, poproś, by wytłumaczył ci, co powinnaś dawać dziecku do jedzenia, by nie groziły mu niedobory wapnia. Malec powinien też być pod stałą kontrolą pediatry lub alergologa.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (1)
avatar

Małgośka Kawu
Małgośka Kawu | 2011-01-25 22:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja mam 2 letniego synka i też pakowałam w niego 500ml mleka rano plus jakiś ser czy kefir ale dowiedziałam się przykrej prawdy o wapniu - jest on w dwóch formach: organicznej i nieorganicznej - dla ludzi przyswajalny jest tylko ten organiczny a w naszym mleku obojętne czy krowim czy modyfikowanym w proszku jest tylko dużo tego nieorganicznego (ponieważ organiczny wapń poddany pasteryzacji lub procesowi UHT zmienia postać w nieorganiczny), który zawala nerki i jest wydalany!!! Producenci bębnią tylko: KUPUJCIE BO MA DUŻĄ ZAWARTOŚĆ WAPNIA! Ale jakiego wapnia??? Bezużytecznego! A lepsza ciekawostka jest taka że zawarte w mleku ze sklepu cukry i białka muszą być zneutralizowane przez wapń organiczny którego w podanym mleku nie ma - co więc się dzieje? Zostaje on pobrany z kości i zębów naszych pociech :( im więcej mleka podacie tym gorzej!

To samo jest z jogurtami i kefirami, nie mówiąc o serkach homogenizowanych a tym bardziej danonkach!!!!!! W nich jest dużo wapnia nieprzyswajalnego! Nasze dzieci nie maja próchnicy z powodu niedomycia ząbków czy nieodpowiedniej pasty bo fluoru w naszym pożywieniu jest mnóstwo - aż za dużo! To niedobór wapnia! Radzę Wam by dzieciom i sobie podawać wapń w czymś innym - najlepiej samemu hodować np kiełki pszenicy i dawać dziecku rano i wieczorem porządną garść kiełków - to aż 200mg wapnia! Resztę znajdzie się w mięsie i żółtych serach dojrzewających bo tylko te są produkowane z mleka niepasteryzowanego, nie UHT i nie homogenizowanego - wszystko to niszczy wapń, białka i witaminy. A jeśli chodzi o florę bakteryjną to najprościej podać dziecku kwaszonego ogórka LUB KAPUSTĘ - na pewno zasmakuje :) i pomoże ;)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?