Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Warszawa: chłopczyk przeżył aborcję, zmarł po 22 minutach. Rusza śledztwo

| 30.03.2016, aktualizacja: 30.03.2016 | 3

Prokuratura w Warszawie zdecydowała o wszczęciu śledztwa w sprawie aborcji i zaniechania pomocy nowo narodzonemu dziecku. Chodzi o tzw. nieudaną aborcję, do jakiej doszło w marcu 2016 r. w Szpitalu Św. Rodziny przy ul. Madalińskiego w Warszawie.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
aborcja w szpitalu na Madalińskiego
fot. Fotolia
Do zabiegu przerwania ciąży doszło w nocy z 6 na 7 marca w Szpitalu Św. Rodziny przy ul. Madalińskiego w Warszawie. Pacjentką była kobieta w 24. tygodniu ciąży – na zabieg do Warszawy przyjechała z Podlasia. Wskazaniem do aborcji było ciężkie uszkodzenie płodu, m.in. poważna wada serca, nieprawidłowo działające nerki, zespół Downa.

Dziecko urodziło się z oznakami życia

Po podaniu leków wywołujących skurcze macicy dziecko urodziło się z oznakami życia. Zostało przez lekarzy umyte, otulone i ułożone w inkubatorze. Z wypowiedzi wiceministra zdrowia Jarosława Pinkasa wynika, że dziecko żyło przez 22 minuty. Prokuratora chce zatem zbadać, czy lekarze dopuścili się przestępstwa, nie ratując go.

Śledztwa nie obawia się jednak rzecznik prasowy szpitala, który w komentarzu dla portalu Telewizji Republika zapewnia, że zabieg przerwania ciąży został przeprowadzony zgodnie z procedurami.

Zgadzają się z nim najwięksi specjaliści w dziedzinie położnictwa i neonatologii:
– W szpitalu przy Madalińskiego 5-osobowe konsylium lekarskie dopuściło do przerwania ciąży ze względu na nieodwracalne wady płodu i pisemną prośbę ciężarnej - mówił w artykule na wyborcza.pl konsultant krajowy ds. położnictwa i ginekologii, prof. Stanisław Radowicki.

Także prof. Ewa Helwich z Instytutu Matki i Dziecka po zapoznaniu się z dokumentacją sprawy nie stwierdza żadnych nieprawidłowości: 
– Z dokumentacji wynika, że dziecko prawie nie miało krążenia krwi. Funkcje życiowe były śladowe i ono nie cierpiało – mówi. Według niej tak małe dziecko nie miało szans na przeżycie, dlatego najlepsze, co można było zrobić, to pozwolić mu odejść. 

Aborcja jest w Polsce legalna w 3 sytuacjach

Zgodnie z prawem, w Polsce zabieg przerwania ciąży jest legalny w trzech sytuacjach: 
  • kiedy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia ciężarnej kobiety
  • kiedy badania prenatalne wskazują na ciężkie i nieodwracalne upośledzenie płodu albo jego śmiertelnej choroby
  • kiedy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (np. gwałt).
Źródło: wyborcza.pl
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (3)
avatar

matka dwójki :)
matka dwójki :) | 2016-03-31 14:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Szkoda malucha, ale proszę by nie napiętnować matki i lekarzy. Myśl, że większość z nas nie ma pojęcia co ta kobieta musi czuć. Najpierw diagnoza, że dziecko jest ciężko chore, a później informacja, że przeżyło, a dopiero później umarło. Nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Ci co nigdy nie stanęli w obliczu takiej sytuacji nie mają prawa oczerniać tych ludzi, a boję się, że większość znajdzie temat do taniej sensacji.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

gochah_h
gochah_h | matka dwójki :) | 2016-03-31 14:47 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Jestem w 26 tygodniu ciąży i nie wyobrażam sobie, żebym mogła pozbawić moje dziecko życia decydując się na aborcję... Przecież dziecko chore też zasługuje na to, żeby być kochane.... Gdyby miało umrzeć już by umarło we wczesnej ciąży.

Odpowiedz

fastcar
fastcar | matka dwójki :) | 2016-03-31 17:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zgadzam się z matka dwójki :) – to niewyobrażalna tragedia, ogromny żal kobiety, która zdecydowała się na taki TRUDNY krok…

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?