Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Taki mały, a tak bardzo chciał żyć: uratowany najmniejszy wcześniak w Polsce

| 23.06.2015, aktualizacja: 09.07.2015 | 8

Po urodzeniu ważył mniej niż pół torebki cukru, cały mieścił się w dłoni dorosłego. Dzieci z wagą ponieżej 500 g często w ogóle się nie ratuje, gdyż nie mają szans, ale Ksawery miał wolę życia - opowiada ordynator krakowskiego szpitala. Chłopiec po 148 dniach w szpitalu wyszedł do domu.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Ksawery/ najmniejszy wcześniak
fot. Szpital UJASTEK/ Kraków
Ksawery urodził się w 25. tygodniu ciąży, z wagą 390 g. Jest najmniejszym uratowanym w Polsce wcześniakiem. Przez 148 dni walczył o życie, wspomagany przez rodziców i lekarzy ze szpitala UJASTEK w Krakowie. Wyszedł do domu z wagą 3310 g, a najważniejsze lekarze oceniają jego stan jako bardzo dobry. Choć dopiero dalsze miesiące pokażą, czy będzie rozwijał się w pełni zdrowo.
Zobacz też: Wcześniaki to zwycięstwo medycyny

Ksawerego walka o życie

- Po urodzeniu mieścił się w mojej dłoni, miał zarośnięte szpary powiekowe, nie oddychał samodzielnie, miał bladą, przezroczystą skórę - opowiada nam dr med. Beata Rzepecka-Węglarz, ordynator Oddziału Neonatologicznego Szpitala UJASTEK w Krakowie. Chłopiec miał głęboką hipotrofię (zahamowanie wzrostu płodu).
500 g to umowna granica, poniżej której - jeśli dziecko nie oddycha i konieczna jest jego reanimacja - lekarze odstępują od uporczywego udzielania pomocy, bo dziecko praktycznie nie ma szans na życie.
- Ksawery jednak po urodzeniu dostał aż 6 punktów w skali Apgar i był bardzo ruchliwy jak na tak malutkiego wcześniaka. Dlatego zaczęliśmy go ratować. 500 g to nie jest sztywna granica, często podejmujemy walkę o mniejsze dzieci, jeśli tylko widzimy, że walczą o życie - opowiada dr med. Beata Rzepecka-Węglarz.
Tak było w przypadku Ksawerego. Przez 2 miesiące oddychał dzięki respiratorowi, następnie wspomaganie oddechu prowadzone było w systemie nCPAP. Dostawał leki przyspieszające dojrzewanie organizmu. Było wiele krytycznych momentów, kiedy życie chłopca było pod znakiem zapytania, jednak z determinacją walczył o życie.
Niestety, nie udało się to jego siostrze, która żyła tylko 29 dni, choć po urodzeniu ważyła więcej, bo 569 g.


Szala życia bardzo powoli przechylała się na korzyść Ksawerego

Zobacz też: Wcześniak może rozwijać się lepiej niż dziecko urodzone o czasie

Sukces dziecka i lekarzy

- Jego rokowania są dobre, choć dopiero czas pokaże, czy będzie rozwijać się w pełni zdrowo, jak rówieśnicy. Rodzice dostali od nas szereg zaleceń dotyczących opieki, skierowanie na rehabilitację, do logopedy, okulisty. Nie można dziś na 100 proc. powiedzieć, że wszystko będzie dobrze, zależy, jak będzie dalej rozwijać się centralny układ nerwowy. Będzie pod opieką naszej poradni, zawsze rodzice mogą też do mnie zadzwonić z pytaniami - mówi ordynator.
W Polsce co roku ok. 6,7% dzieci rodzi się przedwcześnie, czyli przed 37. tygodniem ciąży. W najtrudniejszej sytuacji są dzieci ze skrajnie niską masą urodzeniową, ważące po urodzeniu 500-999 g.

Wcześniak może rozwijać się zdrowo

Często dzieci urodzone ze skrajnie niską masą ciała, są obciążone powikłaniami wcześniactwa, jednak nie zawsze tak musi być. Dr Rzepecka-Węglarz wspomina Bartka, który urodził się z wagą 500 g, ale był w gorszym stanie niż Ksawery, a dziś ma 5,5 roku, rozwija się wspaniale i nikt, kto o tym nie wie, nawet nie przypuszcza, że urodził się jako tak malutki wcześniak.
Opieka neonatologiczna po porodzie jest coraz lepsza, na oddziałach neonatologii wcześniaki mają zapewnione warunki, które zapewniają im jak najlepszy rozwój. Uratowanie Ksawerego to ogromny sukces krakowskich lekarzy i jeszcze jeden dowód, że o życie dziecka zawsze warto walczyć - podobnie jak w przypadku Adasia uratowanego z głębokiej hipotermii.



Ksawery po 148 dobach spędzonych w szpitalu wychodzi do domu. Waży dziś tyle, co noworodek urodzony o czasie.
 
Zobacz też: Wcześniaki często przychodzą na świat dlatego, że chcą coś ważnego na nim zrobić - mówi prof. Ryszard Lauterbach, neonatolog.

Smutny dopisek, który po 2 tygodniach napisało życie

Niestety, radość okazała się zbyt wczesna. Chłopczyk zmarł: przyczyny są nieznane.
Pozostawił po sobie nadzieję, którą każdego dnia żyli jego rodzice, lekarze, pielęgniarki i wszyscy, którzy się nim opiekowali.
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (8)
avatar

smutna
smutna | 2015-08-01 21:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

współczuje czytam to i płacze bo ta historia wrociła mi wiare w cuda

Odpowiedz

Autorka
Autorka | 2015-07-09 13:46 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Niestety, chłopczyk zmarł. Smutna wiadomość, przedwczesna była radość rodziców, lekarzy.
Można tylko cieszyć się każdym dniem, który przeżył, dając dużo nadziei rodzicom, lekarzom i wszystkim, którzy się nimi opiekowali.

Odpowiedz

cross240
cross240 | 2015-06-27 20:00 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wspaniale :) Bardzo się cieszę i życzymy z całą rodziną maluszkowi zdrówka i samych szczęśliwych chwil :* <3

Odpowiedz

Autorka
Autorka | 2015-06-26 10:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Tak, to bardzo dobra wiadomość: jjest zdrowy. Ksawery wyszedł ze szpitala. Zdrowy jest też wcześniaczek uratowany w Poznaniu w klinice prof. Gadzinowskiego, urodzony z wagą 370 g!
Jednak - jak podkreślają lekarze - trzeba wiele pracy, rehabilitacji z dzieckiem, żeby wszystko było w porządku. Mogą też w przyszłości ujawnić się w wieku późniejszym pewne problemy rozwojowe. Nie musi jednak tak być. Są wcześniaki, które rozwijają się doskonale, nikt, kto nie wie, nie jest w stanie odróżnić, że urodziły się przedwcześnie,
Medycyna bardzo idzie do przodu, wielką rolę spełniają też rodzice.
Jednak nie zawsze tak jest, zdarza się, że wcześniak ma wady rozwojowe. Ale tak samo potrzebuje miłości jak zdrowe dziecko.

Odpowiedz

weerg
weerg | 2015-06-26 09:12 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

ania małecka ul ogrodowe 6/15 sypniewo 64 -915 jastrowe

czy jes zrowy

Odpowiedz

Autorka
Autorka | 2015-06-25 16:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Śliczny. Ale okazuje się, że jednak nie jest to najmniejszy uratowany noworodek w Polsce, bo w Poznaniu uratowano dziecko, które po porodzie ważyło 370 g i jest zdrowe.
Ale tu nie chodzi o bicie rekordów, tylko to, że mamy naprawdę wspaniałych lekarzy, którzy potrafią tak malutkie dzieci ratować. I rodziców, którzy bardzo ich kochają :)

Odpowiedz

gwrgrv
gwrgrv | 2015-06-25 08:15 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Śliczny :)

Odpowiedz

mmm
mmm | 2015-06-24 11:33 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Zdrówka życzę :-)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?