Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Co 4. ciąża na świecie kończy się aborcją. Liczba zabiegów rośnie

| 13.05.2016, aktualizacja: 13.05.2016 | 0

Z raportu WHO wynika, że liczba aborcji na świecie wzrosła. Szacuje się, że już co 4. ciąża kończy się w ten sposób. Czy w Polsce też przybywa zabiegów przerywania ciąży?

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(1)
niechciana ciąża
fot. Fotolia
W raporcie Światowej Organizacji Zdrowia i Instytutu Guttmachera, opublikowanym na łamach czasopisma medycznego "Lancet", czytamy, że liczba aborcji na świecie wzrosła z 50 milionów rocznie w latach 1990-1994 do 56 milionów w latach 2010-2014. Liczba wykonywanych zabiegów wzrasta w biedniejszych regionach świata, ale maleje w krajach rozwiniętych – w ciągu 15 lat zmalała z 25 do 14 kobiet na 1000. 

Więcej wykonywanych zabiegów w krajach rozwijających się tłumaczy się wzrostem populacji i chęcią posiadania mniejszych rodzin. Najwięcej kobiet poddaje się aborcji w Ameryce Łacińskiej, gdzie już co 3 ciąża kończy się aborcją.

Jak donosi PAP, wskaźniki dotyczące aborcji są podobne bez względu na to, czy w danym kraju zabiegi przerywania ciąży są legalne czy nie. Dr Bela Ganatra z WHO uważa, że wyniki raportu dowodzą, że konieczne jest zwiększenie dostępności skutecznej antykoncepcji: "Inwestowanie w nowoczesne metody antykoncepcyjne mogłoby być dalece mniej kosztowne dla kobiet i społeczeństwa niż utrzymywanie niechcianych ciąż i dokonywanie niebezpiecznych aborcji" – podkreśla. 

Aborcja w Polsce

Temat aborcji w Polsce powrócił niedawno za sprawą obywatelskiego projektu ustawy antyaborcyjnej, zakładającego całkowity zakaz wykonywania zabiegów przerywania ciąży, także w przypadkach zagrożenia życia lub zdrowia i w sytuacji, kiedy ciąża jest wynikiem gwałtu. Obecne prawo zakłada możliwość przeprowadzenia aborcji w tych dwóch okolicznościach, jak również w przypadku, kiedy badania prenatalne wykazują duże prawdopodobieństwo ciężkiego nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka.

Jednak uzyskanie legalnej aborcji nie zawsze jest możliwe, o czym donosi Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny w raporcie, z którego wynika, że wiele polskich szpitali utrudnia dostęp do zabiegu. Federacja przyjrzała się 200 placówkom w 5 województwach, z których wpływało najwięcej skarg na problemy z wykonaniem zabiegu: małopolskim, mazowieckim, lubuskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. Szokuje fakt, że szpitale, które deklarowały brak przypadków kobiet zgłaszających się do  legalnej aborcji, rozliczały w NFZ nawet po kilkadziesiąt takich zabiegów. 

Według oficjalnych danych Ministerstwa Zdrowia za 2014 rok, w Polsce dokonano wtedy 977 zabiegów przerwania ciąży (o 226 więcej niż rok wcześniej). Ciekawe natomiast jest to, że NFZ rozliczył 1812 zabiegów – rozbieżności są więc bardzo wyraźne. Środowiska kobiece alarmują, że w Polsce wykonuje się od 80-100 tysięcy nielegalnych aborcji

Zarówno dane WHO, jak i te z naszego kraju, nie pozostawiają wątpliwości, że dostęp do edukacji seksualnej i nowoczesnej skutecznej antykoncepcji powinien być powszechny, żeby nie skazywać rodzin na niechciane ciąże lub konieczność poddawania się zabiegom ich przerywania. Z sondażu "Świadomość i potrzeby Polek w zakresie antykoncepcji"  wynika, że zaledwie 15 proc. Polek świadomie planuje ciążę, a prawdopodobieństwo aborcji – jak wskazują dane resortu zdrowia – rośnie wraz z wiekiem kobiety – w 2014 roku w 361 przypadkach ciężarne miały 35 lub więcej lat, w porównaniu do 44 kobiet poniżej 20 roku życia.

Przeczytaj też: Sumienie lekarza a przysięga lekarska - co ważniejsze?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (0)
avatar
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?