Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

12-latka związana i zamknięta w domku do zabaw przez… własnych rodziców!

| 08.01.2016, aktualizacja: 08.01.2016 | 2

Rodzice związali swoją 12-letnią córkę i zamknęli w domku do zabaw. Gdy zostali aresztowani, swoje działania tłumaczyli agresją dziewczynki i problemami wychowawczymi, które sprawiała.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(4)
Eugenio Erquiaga z żona, aresztowani za znęcanie się nad dzieckiem
fot. abcactionnews.com
Policję powiadomił sąsiad rodziny, do którego dziewczynka zwróciła się o pomoc. 12-latka dotarła na jego ganek w rozpaczliwym stanie: miała związane plastikowymi opaskami uciskowymi nadgarstki i kostki, była w przesiąkniętym moczem ubraniu.
Jednak nie tylko zaniepokojony sąsiad zadzwonił na policję – zrobił to również ojciec dziewczynki, informując, że  jego "niezrównoważona emocjonalnie 12-letnia córka uciekła z domu". Po przybyciu na miejsce, policja odkryła drewniany domek do zabaw, w którym przetrzymywano dziewczynkę. Drzwi i okna domku były zablokowane, poza jednym, przez które 12-latce udało się uciec. 

Czytaj także: Rozwój emocjonalny u dzieci z autyzmem

Wiązanie dziecka jako metoda wychowawcza?

Rodzice przyznali się do winy, a tak drastyczne metody wychowawcze tłumaczą nieodpowiednim zachowaniem córki.  Wyjaśnili, że bali się, że swoim agresywnym zachowaniem 12-latka może wyrządzić krzywdę któremuś z rodzeństwa. Dodali również, że aby ją ukarać, nie pozwalali jej jeść przy stole – kiedy była niegrzeczna, musiała jeść na podłodze, a domek służył jej za sypialnię, bez dostępu do toalety. Dziewczynka i jej sześcioro rodzeństwa, zostali umieszczeni w ośrodku pomocy rodzinom na Florydzie.

"Czy opieka nad trudnym dzieckiem może być przestępstwem?"

Szokująca jest wypowiedź adwokata rodziców dziewczynki. W czasach, gdy klaps – słusznie! – uznany jest za przemoc, adwokat prosi, aby nie osądzać zachowania rodziców pochopnie. Tłumaczy, że każdy ma swoją metodę wychowawczą w stosunku do "dzieci z problemami".  Znęcanie się nad dzieckiem nie jest sposobem radzenia sobie z jego agresją czy nieposłuszeństwem! Gdzie jest granica pomiędzy metodami wychowania dziecka a przemocą i znęcaniem? Jakie jest wasze zdanie na ten temat i co sądzicie o wypowiedzi adwokata?

Zobacz także: Co to znaczy "grzeczne dziecko"? Wywiad z Dorotą Zawadzką

źródło: www.abcactionnews.com
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

n
n | 2016-01-11 02:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

i póżnej się dziwią że rodzice może nie w polsce ale w innych krajach np.zabijają swoje dzieci wg mnie to rodzice tej dziewczynki powinni pójść siedzieć

Odpowiedz

mama_74
mama_74 | 2016-01-08 15:14 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Nie wyobrażam sobie bicia własnego dziecka. Przecież to wyraźnie świadczy o nieumiejętności poradzenia sobie z własnymi emocjami w trudnych sytuacjach. Bez wątpienia jest to przemoc.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?