Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Wiemy, co wpływa na to, jak urodzimy!

| 27.05.2015, aktualizacja: 27.05.2015 | 2

Czy małe dzieci mogą bać się porodu? Kiedy kształtują się nasze preferencje dotyczące rodzaju porodu? Sprawdź wyniki najnowszych badań. Przeczytaj komentarz prezes Fundacji Rodzić po Ludzku

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(2)
Koniec trzeciego trymestru
fot. Fotolia
Według najnowszych doniesień australijskich badaczy (z Monash University w Melbourne i Queensland University of Technology w Brisbane) media mają wpływ na postawy kobiet wobec porodu.

Jak zachęcić kobiety do wybierania porodów naturalnych?

W związku ogromną popularnością w mediach porodów przez cesarskie cięcia, mimo udowodnionego ryzyka dla zdrowia matki i dziecka, jakie mogą za sobą nieść tego typy porody, australijscy badacze postanowili sprawdzić, czy rodzaj porodu promowany w mediach może mieć wpływ na poglądy kobiet dotyczące sposobu przyjścia na świat ich własnych dzieci.

W badaniu uczestniczyło180 kobiet w wieku 18-35, które nie mają jeszcze dzieci. Zapytano je dwukrotnie o preferencje dotyczące rodzaju porodu. Między pierwszą a drugą rozmową poproszono kobiety o przeczytanie artykułów z popularnych pism kobiecych. Część pań z tzw. grupy kontrolnej otrzymały do przejrzenia czasopisma dotyczące zdrowej żywności. Pozostała grupa zapoznawała się z artykułami promującymi naturalne narodziny, porody niezedykalizowane (bez znieczulenia zewnątrzoponowego, oksytocyny, przebijania pęcherza płodowego itp.).
Okazało się, że kobiety, które podczas pierwszej rozmowy przedstawiły się, jako zwolenniczki cesarskiego cięcia, po przeczytaniu artykułów o porodach naturalnych zmieniały zdanie! Żadna z kobiet z grupy kontrolnej nie zmieniła preferencji, co do przebiegu porodu.

Dr. Young na podstawie wyników badań wyciągnął wniosek, że media, w szczególności czasopisma kobiece są jednym z najważniejszych źródeł, które kształtują postawy kobiet wobec porodu.

Zobacz też: Dlaczego warto rodzić drogami natury?

Oczekiwania wobec porodu według Joanny Pietrusiewicz prezes Fundacji Rodzić po Ludzku

Kiedy kształtują się oczekiwania, preferencje, postawy wobec porodu? Czy dzieje się to na etapie ciąży? A może znacznie wcześniej?

Z naszych doświadczeń, jak również badań wynika, że dzieje się to znacznie wcześniej. Kilka lat temu przeprowadziłyśmy badanie w ostatnich grupach przedszkolnych oraz pierwszych klasach szkoły podstawowej. Dzieci rysowały, a później opisywały, jak rodzi się dziecko. Obraz porodu, który posiadają dzieci jest bardzo smutny. Poród jawi się, jako sytuacja zagrożenia życia wymagająca natychmiastowej interwencji lekarskiej. Na rysunkach są często operacje, czyli cesarskie cięcie. Tak małe dzieci sześcio i siedmioletnie wiedzą już, jak poród ma wyglądać. Rosną z tym przekonaniem.
Prowadząc zajęcia w szkole rodzenia, pytałam dorosłych o przekonania wobec porodu, okazywało się, że dla większości z nich poród to coś groźnego, nieprzewidywalnego. Dopiero ciąża jest takim momentem, kiedy zaczynają pojawiać się sygnały i wiara w to, że poród może być pozytywnym doświadczeniem w ich życiu, bo rodzi się dziecko! Wiele z tych osób przyszło do szkoły rodzenia właśnie po to by umocnić się w tym przekonaniu.

Co wpływa na kształtowanie naszych preferencji, co do rodzaju i przebiegu porodu?

Odległe doświadczenia, przekaz rodzinny. To, co wynosimy z przekazu międzypokoleniowego. Kiedy w wyniku reform systemu opieki zdrowotnej zlikwidowano izby porodowe, porody przeniesiono z domów do szpitali, na wielkie trakty poporodowe kobiety straciły możliwość "uczenia się" od najbliższych czym jest poród, opieka nad dzieckiem. Przez wiele lat doświadczania opresyjnego położnictwa kobiety  został zbudowany "nowy" obraz porodu. Poród jako wydarzenie medyczne, trudne, zagrażające życiu. Oddech tego przekazu czujemy do dziś. Trzeba rozliczyć się z tamtym okresem i nabrać nowego doświadczenia. Dlatego tak ważne jest, by zacząć głośno mówić o pozytywnych doświadczeniach porodowych, tych które mają dla kobiet ogromną moc i znaczenie. Poród jest dobrym wydarzeniem w życiu, choć niełatwym. Może on dawać szczęście i wzmacniać nas jako matki i kobiety. Musimy zacząć budować nowy obraz porodu, w którym kobieta decyduje o tym jak chce urodzić swoje dziecko.

Zobacz też: Jak przygotować się do porodu w domu?
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

Olka
Olka | 2015-05-28 23:38 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja nie czytałam będąc w ciąży histori porodu czy cos podobnego...byłam w przekonaniu i dalej jestem zw to jest indywidualna sprawa...i u każdego bedzie i jest inna ! ;) ogólnie dla mnie poród naturalny jest lepszy niz cesarka(gdyż twierdziłam ze bez narkotyków bedzie mocniej bolało ale szybciej sie uporam..bo bede miała kontrole nas swoim ciałem...kontroli nie miałam gdyż dziecko sie pchalo samo ale urodziłam szybko bo 26 min i synek był ze mna..ale nie parlam bo on sam sie pchał ze nie dał mi szansy przed hehe ;) co do dzieci nauczyliśmy je ze dzidziusie sa w brzuszkach ja mojemu synkowi gdy bedzie miał 6 lat nie powiem ze dziecko wychodzi przez narządy płciowe ..tam gdzie mamusia siusia..obok dziureczka..powiem ze w brzuszku...i ze urodzony w szpitalu . Wiec co on narysuje pewnie jak mnie rozcinaja i wyjmują dzidzie z brzuszka ..cos co utknęło w ciele trzeba rozpruc wyjąc zaszyć ..

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Olka part 2
Olka part 2 | Olka | 2015-05-28 23:41 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Aha i dla jasności cesarka dla mńe oznacza cos strasznego... Jesli mam przekierowanie na cesarkę to tylk dlatego ze grozi dziecku naturalny poród i lepiej zdrowej by wyszedł w sposób "łatwy " poprzez cięcie ja na prawde bałam sie usłyszeć słowo "cesarka " u pani nbedzie potrzebna ..dla mnie to ostateczność ..tak jest do reprezentowanie w uk cesarka wtedy kiedy zaczynaja sie problemu lub sa przewidywalne problemy "

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?