Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Wigilia karmiącej mamy [PRZEPISY]

| aktualizacja: 14.11.2017 | 2

W ten wyjątkowy wieczór na stole pojawi się kapusta, mak, grzyby, suszone owoce. Nie jest to idealne menu dla mamy karmiącej piersią. Sprawdź, co możesz zjeść bez ryzyka, że skończy się to u malca kolką lub wzdęciami.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
Mama i niemowlę
fot. Fotolia
Czekałaś cały rok, by spróbować dwunastu wigilijnych dań? Niestety, jeśli niedawno urodziłaś, powinnaś przestrzegać ścisłej diety, szczególnie przez pierwsze tygodnie po porodzie. Dieta karmiącej mamy wyklucza potrawy smażone, tłuste, wzdymające, zakwaszane octem, alergizujące, a także potrawy z wędzonych ryb i solonych śledzi.

Wigilia a karmienie piersią

Tradycyjne świąteczne potrawy niestety mogą doprowadzić do kolki u maluszka. Nie oznacza to jednak, że młoda mama nie ma co jeść podczas Bożego Narodzenia. Wystarczy potrawy odpowiednio zmodyfikować:
  • Ryba w galarecie - Przygotuj ją z ryb morskich (np. z łososia), bo zawierają dużo jodu, nienasyconych kwasów tłuszczowych i... jedz potrawę do woli. Nie doprawiaj jednak galarety na ostro.
  • Sałatka śledziowa - Pozwól sobie na niewielką ilość tego przysmaku. Dla ciebie najlepsza będzie sałatka z gotowanymi buraczkami, jabłkami, posypana natką pietruszki (źródło żelaza i witaminy C). Cebulę – dodaj ją tylko do smaku – sparz wrzątkiem albo zastąp odrobiną czerwonej (jest łagodniejsza). Możesz użyć nieco oleju z winogron, słonecznikowego lub domowego majonezu (gotowane żółtko plus olej).
  • Zupa grzybowa - Choć jest pyszna, przejdź raczej do następnego dania, bo jest zbyt ciężkostrawna.
  • Barszcz czerwony - Jest lekkostrawny, zawiera dużo soli mineralnych i błonnika. Nie jedz kiszonego barszczu. Całe buraki umyj, pokrój, dodaj cebulę, zalej wrzątkiem i gotuj na małym ogniu. Dopraw sokiem z kwaśnych jabłek.
  • Uszka z grzybami - Pozwól sobie tylko na jeden taki pierożek. Grzyby, nawet dobrze ugotowane, są ciężkostrawne. Poza tym do nadzienia dodaje się także podsmażoną cebulkę. Takie połączenie wywołałoby u malca kolkę lub wzdęcia. Najlepiej ulep sobie kilka uszek bez nadzienia.
  • Postne pierogi - Choć pachną smakowicie, nie nakładaj ich na talerz. Jeśli uwielbiasz pierogi, przygotuj specjalnie dla siebie porcję z nadzieniem innym niż kapusta i grzyby, np. z kaszy gryczanej lub ziemniaczano-serowym, szpinakowym. Będą równie smaczne, ale też lekkostrawne (nie podsmażaj ich – możesz je podpiec). Jeśli zauważyłaś, że maluch reaguje alergicznie, gdy zjesz nabiał, nie dodawaj sera.
Czytaj też: Przepisy dla mam karmiących gdy dziecko ma alergię.
  • Karp smażony - Lepszy byłby filet z łososia lub pstrąg – ugotowany na parze lub upieczony w folii. To doskonałe źródło białka oraz wapnia.

Słodkie przepisy dla mamy karmiącej piersią

Karmiąca mama może sobie pozwolić także na odrobinę słodyczy. Pamiętaj jednak, że powinnaś unikać dań z proszku, czy kupnych ciast.
  • Piernik, keks, makowiec - Odrobina każdego z tych ciast nie zaszkodzi, jeśli są domowego wypieku bez sztucznych aromatów.
  • Kluski z makiem - Teraz możesz połasuchować. Pod warunkiem, że w tym daniu nie będzie za dużo maku, zamiast miodu użyjesz cukru, a orzechy zastąpisz migdałami (pobudzają laktację). Dorzuć rodzynki, figi, morele – mają niezbędne dla ciebie żelazo.
Czytaj też: 7 produktów zakazanych w czasie karmienia piersią 
  • Kisiel żurawinowy  - Możesz go jeść bez ograniczeń. Żurawiny działają przeciwbakteryjnie oraz mają wiele witamin (A, C oraz B).
  • Kompot z suszu - Suszone jabłka, gruszki, śliwki, figi, morele to źródło mikroelementów. Poprawiają trawienie, ale gdy zjesz ich za dużo, mogą zadziałać przeczyszczająco. Owoce koniecznie sparz i umyj.
Konsultacja: Edyta Gulińska, specjalista w dziedzinie żywienia z SGGW w Warszawie.
 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (2)
avatar

mama
mama | 2014-12-24 00:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Stek bzdur ten artykuł

Odpowiedz

Fitneska
Fitneska | 2008-12-18 03:07 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Polska jest chyba jedynym krajem, w którym powszechnie wierzy się, że kapusta, cebula, fasola itd. w diecie matki karmiącej powodują wzdęcia u niemowlęcia karmionego piersią! Gazy w jelitach biorą się z połykanego powietrza oraz powstają w wyniku fermentowania resztek pokarmowych (gł. błonnika) przez bakterie jelitowe. Problemy z brzuszkiem u niemowląt są w ogromnej większości spowodowane niedojrzałością ich przewodu pokarmowego i bez znaczenia jest, czy są karmione piersią czy mieszanką. Natomiast zdanie "mogą zadziałać przeczyszczająco (co odczujesz i ty, i dziecko)" rozśmieszyło mnie do łez! Przeczyszczające działanie suszonych owoców spowodowane jest dużą zawartością błonnika, który w jelicie wiąże wodę i zwiększa w ten sposób masę kałową i stymuluje ruchy perystaltyczne jelita. Ostre przyprawy w diecie karmiącej- kolejny mit. Wystarczy spojrzeć na kobiety z Indii czy Tajlandii- potrawy, które spożywają na codzień są tak pikantne, że niemal niemożliwe do przełknięcia dla Europejczyka, a mimo to- karmią piersią, a ich dzieci nie mają bynajmniej więcej problemów z wzdęciami niż dzieci Europejek.
Ale jeśli ktoś wierzy w bzdury typu "gazowana woda powoduje wzdęcia u dziecka" (taaa... A jak niby te bąble do mleka przeszły? Z przewodu pokarmowego matki z krwia?!), niech sobie będzie na diecie gotowany ryż+marchewka+kurczak. Ciekawe tylko, skąd organizm będzie czerpał składniki odżywcze do produkcji mleka? Z własnych zapasów: wapń z kości, żelazo z hemoglobiny...

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?