Babyonline.pl
 
 
Rozwiń menu

Witamina D: co musisz o niej wiedzieć

| 10.10.2008, aktualizacja: 31.12.2013 | 10

Mało która witamina budzi tyle emocji. „Czy dawać ją każdemu dziecku? Ile kropli? A kiedy ją odstawić?” – często pytacie pediatry. My odpowiadamy.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(0)
mama, niemowlę, lekarstwo, łyżeczka, witaminy
Najważniejsze – podając dziecku witaminę D3, należy wykazać się wręcz aptekarską dokładnością. Bo szkodliwy jest jej nie tylko niedobór, ale także nadmiar. W pierwszym wypadku maluszkowi może grozić krzywica (kości są tak osłabione, że wykrzywiają się pod ciężarem jego ciała), w drugim – m.in. biegunka, nudności, świąd skóry, a także osadzanie się wapnia w płucach czy nerkach... Nie ma wątpliwości – ta witamina pełni ważną rolę. Przeczytaj dlaczego.

Powstaje w skórze dzięki słońcu
Pod wpływem promieni słonecznych prowitamina D obecna w skórze przekształca się w witaminę D. To tzw. synteza skórna, która powinna zaspokajać mniej więcej 80 proc. dziennego zapotrzebowania na tę witaminę. Jednak ze względu na niebezpieczne promieniowanie UV powinno się chronić dzieci przed bezpośrednim działaniem słońca. Dlatego latem najlepszy jest dla nich półcień. Dodatkowo należy smarować im skórę kremem z filtrem.
Nie przesadzaj jednak z jego wysokością (wystarczy 20–30 SPF), właśnie dlatego, by całkiem nie zablokować syntezy skórnej witaminy D. Jednak jesienią i zimą słońca jest niewiele, malec mniej też bywa na dworze. Do skóry dociera wtedy mniej promieni słonecznych, a więc witaminy D jest za mało.

Nie wszystkie niemowlęta muszą ją dostawać
To lekarz zdecyduje, czy dziecko potrzebuje witaminę D, czy nie. Jeśli będzie miał pewność, że maluszkowi jej brakuje, na pewno ją mu przepisze. Zgodnie z najnowszymi zalecaniami krajowego konsultanta do spraw pediatrii, jeśli w ciąży nie przyjmowałaś witaminy D, to trzeba ją podawać niemowlęciu już od pierwszych dni życia. Jeżeli ją brałaś, lekarz zaleci podawanie witaminy D3, gdy smyk skończy trzy tygodnie. Ale nie zawsze – gdy dziecko dostaje mleko modyfikowane lub mieszanką mlekozastępczą, zapewne witamina D nie będzie w ogóle konieczna (sztuczne mleko dla niemowląt jest w nią wzbogacone). Oczywiście pod warunkiem, że dziecko wypija go tyle, ile jest to zalecane.

Wzmacnia odporność
Badacze stwierdzili, że aktywna forma witaminy D3(kalcytriol), powstająca pod wpływem działania promieni słonecznych, wspomaga makrofagi, to znaczy komórki z grupy krwinek białych, które sprawnie „pożerają” bakterie.

Bez niej nie wchłonie się wapń
Niedobór witaminy D oznacza gorsze wchłanianie wapnia z przewodu pokarmowego. Brak wapnia równa się słabe kości (i zęby), co w przyszłości grozi ich łamliwością i osteoporozą.

Potrzebna jest też starszym dzieciom
Z badań przeprowadzonych w Instytucie Matki i Dziecka wynika, że niedobory witaminy D ma 99 proc. czterolatków! Równie źle wypadły badania przeprowadzone u dzieci szkolnych na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Wszystkie badane maluchy miały niedobory witaminy D, a przy tym nadmiar białka, sodu i fosforu. Nic dziwnego, że prawie 45 proc. z nich miało masę kości znacznie mniejszą od tej, jaka powinna być.

Nadmiar też szkodzi
Maluszek powinien dostać codziennie 400 jednostek witaminy D3. Ale taką dawkę zawiera tylko jeden preparat – Vita K. Inne mają jej więcej. Jeśli któryś z nich dostaje twoje dziecko, na pewno nie podawaj mu drugiej czy trzeciej kropli (chyba że zalecił tak lekarz). Jeśli podajesz dziecku tran, koniecznie poinformuj o tym pediatrę, gdyż w tranie też jest zawarta witamina D. Jej przedawkowanie może spowodować podwyższenie stężenia wapnia w moczu i krwi, odwodnienie, apatię, brak łaknienia, zaparcia czy wymioty.

Starszemu smykowi lepiej dostarczyć ją z jedzeniem
Wystarczy, jeśli zadbasz o jego dietę. Dwa razy w tygodniu podawaj ryby (to dobre źródło witaminy D). Pilnuj, by mały pił mleko, jadł twarogi, sery, jajka, a nawet wątróbkę. Dobrym źródłem witaminy D3 są też wzbogacone w nią Danonki, a także niektóre płatki śniadaniowe. Lepiej, jeśli dziecko będzie dostawać witaminę D z jedzenia niż z gotowych preparatów, z których może ona nieco gorzej się wchłaniać.

Z powodu dużego ciemiączka nie trzeba zwiększać jej dawki
Wolno zarastające ciemiączko nie jest wskazaniem do podawania większej ilości witaminy D3. Podobnie zresztą, jeśli szybko ono zarasta – nie oznacza to, że można ją odstawić. Wielkość ciemienia, opóźnione ząbkowanie czy nadmierne pocenie się nie powinno mieć wpływu na dawkowanie. Jeżeli lekarz podejrzewa niedobory, może zalecić oznaczenie we krwi poziomu witaminy D, wapnia oraz fosforu.

Najlepiej podawaj ją prosto do buzi
Wtedy masz pewność, że maluszek rzeczywiście wypije całą porcję (jeśli dodasz ją do łyżeczki mleka, ryzykujesz, że część witaminy zostanie na łyżce). Potem od razu podaj mleko z piersi – jeżeli napije się wody, witamina D nie zostanie przyswojona, bo do tego potrzebny jest tłuszcz.

Ile jest jej w mleku
• Pokarm kobiecy: zawiera 1,5–8,0 j.m. witaminy D w 100 ml. To stanowczo za mało!
• Mleko modyfikowane początkowe: 40–60 j.m. witaminy D w 100 ml. Jeśli dziecko wypija codziennie ok. 800 ml mleka, to dodatkowe podawanie witaminy D nie jest potrzebne.
• Mleko następne: 56–76 j.m. witaminy D w 100 ml. To trochę mniej niż w mleku początkowym, ale dziecko może już jeść inne produkty bogate w witaminę D, np. ryby, twarogi. To wystarczy!




 
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (10)
avatar

Aga
Aga | 2016-10-30 15:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witaminę D daję od początku moim dzieciom. Aktualnie D-Vitum w aerozolu - jedno psiknięcie i gotowe.

Odpowiedz

ewela1999
ewela1999 | 2016-04-05 12:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

"Mleko modyfikowane początkowe: 40–60 j.m. witaminy D w 100 ml. Jeśli dziecko wypija codziennie ok. 800 ml mleka, to dodatkowe podawanie witaminy D nie jest potrzebne.
• Mleko następne: 56–76 j.m. witaminy D w 100 ml. To trochę mniej niż w mleku początkowym[...]"

z tego fragmentu raczej wynika, że mleko następne ma więcej wit.D niż mleko początkowe... masa błędów...

Odpowiedz

misia27
misia27 | 2015-03-30 19:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja mojemu maluchowi podaje D-Vitum dla niemowląt, pediatra zalecił suplementację do 3 roku życia. Sama też biorę próbuję namówić męża, bo czuję ogólną poprawę w samopoczuciu. @Sandra D-Vitum jaką dawkę bierzesz? 1000 j.m czy 2000 j.m.? Też nie mogę się opalać, ogólnie na słońcu dostaję czerwone plamy.

Odpowiedz

Sandra
Sandra | 2014-06-29 21:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Sama się przekonałam jak witmina d jest ważna nie tylko dla dzieci, ale również, a może zwłaszcza dla osób dorosłych. Niestety nie mogę się opalać, więc musiałam znaleźć jakąś alternatywę. Koleżanka poleciła mi D-Vitum Forte

Odpowiedz

Matka Anna
Matka Anna | 2014-01-22 12:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Danonki, płatki śniadaniowe dobrym źródłem witaminy D !!!! No powariowali. Tylko naturalne pożywienie dostarcza witaminy i minerały w w odpowiedniej ilości. Przyswajalnosc naturalnych witamin jest na poziomie 70-80%, sztucznej 10-15%. Poza tym te danonki maja sztuczne toksyczne dodatki i kupę cukru. Gdzie tu logika!!!!? Nabiał dodatkowo wypłukuje wapń z organizmu. Czy autor artukulu wogole zna sie na szkodliwości produktów dostępnych w sklepach? NIE!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Mama Nel
Mama Nel | Matka Anna | 2015-11-20 11:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

No dziękuje bardzo za ten komentarz bo ja sama czytając to zdębiałam! Kto do cholery pisze te durne artykuły!?? Danonki?? Błagam! Mleko??? Watróbka!! Drodzy państwo w takiej "pysznej" wątróbce gromadzą i odkładają sie wszystkie toksyny które zwierze przyjęło, wiec szczerze odradzam a juz na pewno nie dawać tego dziecku!! Brakuje żebyście jeszcze napisali: No i oczywiście podawać PARÓWKI!

Odpowiedz

irmira
irmira | Matka Anna | 2016-05-22 09:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Autor artykułu niewątpliwie otrzymał odpowiednią gratyfikację , od wymienionych firm dlatego tak pisze... tak sądzę

Odpowiedz

amirami
amirami | 2013-10-15 15:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

trzeba jednak uważać na to, co się podaje dziecku, bo nawet suplementy diety z witaminami mogą wejść w niebezpieczne interakcje z innymi przyjmowanymi lekami i zamiast pomóc możemy bardzo zaszkodzić. Ja zawsze sprawdzam w specjalnej wyszukiwarce takiej jak ta: osoz.pl/interakcje co i Wam polecam!

Odpowiedz

AndziaM
AndziaM | 2011-09-29 00:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wymieniony tu lek z pewnośćią nie jest jedyny - istnieje np Vigantol, podaje się go w kroplach i można dostosować dawkę do potrzeb - zgonie z zaleceniami swojego lekarza.

Odpowiedz

edzia
edzia | 2011-03-29 21:48 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

"Maluszek powinien dostać codziennie 400 jednostek witaminy D3. Ale taką dawkę zawiera tylko jeden preparat – Vita K"- chybaa nastąpiła pomyłka bo jak sama nazwa wskazuje vita k- ma vit. K a nie D:)

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?