Babyonline.pl
 
 
Gry
Rozwiń menu

Co musisz wiedzieć o witaminie D dla dziecka? 10 ważnych faktów

| aktualizacja: 03.10.2017 | 15

Mało która witamina budzi tyle emocji. Czy witaminę D trzeba dawać każdemu dziecku? Ile? Jak długo? – takie pytania rodzice najczęściej zadają pediatrom. Oto kilka faktów, które musisz znać, jeśli masz w domu dziecko.

separator
Wyślij e-mailem
separator
Oceń :
(3)
mama, niemowlę, lekarstwo, łyżeczka, witaminy
Nie ma wątpliwości, że witamina D odgrywa ważną rolę i jest niezbędna do prawidłowego rozwoju dziecka. Zapobiega krzywicy (kości są tak osłabione, że wykrzywiają się pod ciężarem jego ciała), infekcjom, alergii oraz cukrzycy typu 2. Dawkowanie witaminy D uzależnione jest m.in. od wieku dziecka.

Właściwości witaminy D

Po co nam witamina D? Jest niezbędna do dobrego życia, ponieważ:
  • poprawia nastrój,
  • ma pozytywny wpływ na układ kostny i mięśniowy,
  • zapewnia prawidłowe funkcjonowanie trzustki i tarczycy.
- Witamina D potrzebna jest rodzicom, dzieciom, dziadkom i babciom, żeby mogły, chciały, miały siłę i dobry nastrój do opiekowania się swoimi wnukami – wymienia prof. dr hab. Paweł Płudowski z Instytutu Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka. - Witamina D potrzebna jest istotom żywym, jakimi jesteśmy.

Odpowiedni poziom słonecznej witaminy korzystnie wpływa także na odporność dziecka i zapobiega częstym infekcjom. Badacze stwierdzili, że aktywna forma wit. D3 (kalcytriol), powstająca pod wpływem działania promieni słonecznych, wspomaga makrofagi, to znaczy komórki z grupy krwinek białych, które sprawnie "pożerają" bakterie. A to pomaga organizmowi dziecka walczyć z drobnoustrojami chorobotwórczymi.

Występowanie witaminy D

Źródłem witaminy D są m.in. następujące produkty: Niektóre produkty spożywcze dla dzieci, np. mleczne lub płatki śniadaniowe, są dodatkowo wzbogacane wit. D3. Badania wykazują jednak, że dieta polskich dzieci nie zapewnia odpowiednich ilości witaminy D. Tylko 5 proc. dzieci pokrywa zapotrzebowanie na witaminę D z diety, w związku z tym zalecana jest jej suplementacja.

Witamina D dla niemowląt

Niemowlęta powinny otrzymywać wit. D już od pierwszych dni życia. Zgodnie z zaleceniami dotyczącymi suplementacji witaminy D dla niemowląt zaleca się następujące dawkowanie:
  • do 6. miesiąca życia: 400 j.m./dobę - bez względu na sposób karmienia (karmienie piersią, karmienie mieszane lub mlekiem modyfikowanym) 
  • powyżej 6. miesiąca życia: do ukończenia 1. roku życia - 400-600 j.m./dobę (ze wszystkich źródeł)
Powyższe dawki oznaczają spożycie witaminy D ze wszystkich źródeł. Jeśli dziecko karmione jest mieszanką i wypija ok. 1000 ml/dobę, nie ma potrzeby suplementacji.

Najlepiej podawaj ją niemowlęciu prosto do buzi, w formie kropelek z witaminą D, wtedy masz pewność, że maluszek rzeczywiście wypije całą porcję (jeśli dodasz ją do łyżeczki mleka, ryzykujesz, że część witaminy zostanie na łyżce). Potem od razu podaj mleko z piersi – jeżeli napije się wody, witamina D nie zostanie przyswojona, bo do tego potrzebny jest tłuszcz.

Witamina D dla dzieci

Słoneczną witaminę należy podawać także dzieciom po ukończeniu przez nie 1 roku życia. Zalecane dawkowanie witaminy D dla dzieci to 600-1000 j.m./dobę. Suplementację przeprowadzaj koniecznie w okresie jesienno-zimowym, chociaż eksperci są zdania, że deszczowe i pochmurne lato również jest wskazaniem do podawania dziecku wit. D3.

Z badań przeprowadzonych w Instytucie Matki i Dziecka wynika, że niedobory witaminy D ma aż 99 proc. czterolatków! Równie źle wypadły badania przeprowadzone u dzieci szkolnych na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Wszystkie badane maluchy miały deficyt witaminy D, a przy tym nadmiar białka, sodu i fosforu. Nic dziwnego, że prawie 45 proc. z nich miało masę kości znacznie mniejszą od tej, jaka powinna być u dzieci w tym wieku. Po co dzieciom witamina D

Witamina D: dawkowanie

Dawkowanie wit. D uzależnione jest nie tylko od wieku, ale także od masy ciała. W przypadku dorosłych i dzieci z otyłością eksperci zalecają podwojenie rekomendowanej dawki. 
 
Dawkowanie witaminy D u dzieci i dorosłych
niemowlę do 6 m.ż. 600 j.m.
niemowlę od 6 m.ż. 400-600 j.m.
Dzieci powyżej 1 roku życia 600-1000 j.m.
Dorośli 1500-2000 j.m.

Bardzo istotne jest regularne przyjmowanie witaminy, a jak zdradza prof. Płudowski, obecnie specjaliści rozważają zwiększenie rekomendowanej dawki dla nastolatków do 2 tys. j.m./dobę.

Niedobór witaminy D

Zbyt niski poziom witaminy D powoduje:
  • gorsze wchłanianie wapnia z przewodu pokarmowego. Brak wapnia oznacza zaś słabe kości (i zęby), co w przyszłości grozi ich łamliwością, a  w wieku dorosłym także osteoporozą.
  • opóźnione ząbkowanie
  • spowolniony wzrost
  • infekcje dróg oddechowych
  • nerwowość 
  • przygnębienie
  • ryzyko rozwoju alergii
  • tężyczka (hipokalcemia, czyli skurcze i napięcie mięśniowe wywołane niedoborami wapnia i wit. D)
  • ryzyko wystąpienia cukrzycy w przyszłości
Groźny jest również niedobór wit. D3 u kobiet w ciąży– przed ciążą zaburza płodność, a w ciąży, może wywołać przedwczesny poród i niekorzystnie wpływa na rozwój płodu.

Przedawkowanie witaminy D

Żeby przedawkować witaminę D, musiałabyś podawać jej dużo więcej niż rekomendowana dawka. - Możemy ją przedawkować tylko, jeśli podajemy dziecku dawki wielokrotnie przewyższające rekomendowaną dawkę suplementacyjną. Przy rekomendowanych dawkach 400 j.m. dla niemowląt oraz 600-1000 jednostek dla starszych dzieci nie ma możliwości przedawkowania - podkreśla dr Justyna Czech-Kowalska, neonatolog z Instytutu Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka.

Ile witaminy D jest w mleku?

Mleko matki i mleko modyfikowane zawierają witaminę D w ilości:
  • pokarm kobiecy: 1,5–8,0 j.m. witaminy D w 100 ml. To stanowczo za mało!
  • mleko modyfikowane początkowe: 40–60 j.m. witaminy D w 100 ml. Jeśli dziecko wypija codziennie ok. 800 ml mleka, to dodatkowe podawanie witaminy D może nie być potrzebne (ale zdecydować o tym powinien lekarz).
  • mleko następne: 56–76 j.m. witaminy D w 100 ml. To trochę mniej niż w mleku początkowym, ale dziecko może już jeść inne produkty bogate w witaminę D, np. ryby, twarogi. To również dobre źródła witaminy D. 

Witamina D w ciąży

Wiele badań wskazuje na to, że niedobory witaminy D w ciąży mają negatywny wpływ na zdrowie kobiet, ponieważ sprzyjają:
Zbyt niski poziom wit. D3 u matki w ciąży wpływa również niekorzystnie na zdrowie dziecka, zwiększając ryzyko wystąpienia u niego chorób alergicznych i cukrzycy.
Optymalne dla kobiety i jej potomstwa jest stężenie wit. D ok. 40 ng/ml, a rekomendowana dawka wit. D w ciąży to 1500-2000 j.m./dobę. Dawkę tę powinnaś utrzymać również podczas karmienia – nie ma niebezpieczeństwa przedawkowania wit. D3 u niemowlęcia, nawet jeśli przyjmuje własny suplement wit. D.

Witamina D powstaje w skórze dzięki słońcu

Pod wpływem promieni słonecznych prowitamina D obecna w skórze przekształca się w wit. D3. To tzw. synteza skórna, która powinna zaspokajać mniej więcej 80 proc. dziennego zapotrzebowania na tę witaminę. Jednak ze względu na niebezpieczne promieniowanie UV powinno się chronić dzieci przed bezpośrednim działaniem słońca. Dlatego latem najlepszy jest dla nich półcień. Dodatkowo należy smarować im skórę kremem z filtrem. Ponieważ jesienią i zimą słońca jest niewiele, a dziecko mniej bywa na dworze, do skóry dociera mniej promieni słonecznych, a więc witaminy D w tym okresie jest za mało i należy ją podawać w postaci suplementów.

Zobacz też:
separator
Wyślij e-mailem
separator separator
Komentarze (15)
avatar

remka
remka | 2017-10-07 16:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

jestem własnie w 3 miesiącu ciąży i ginekolog zalecił mi przyjmowanie witaminy d w postaci kropelek evital 1000 co ważne dobrze się przyswaja bez względu na to czy jestem juz po czy dopiero przed posiłkiem

Odpowiedz

paula
paula | 2017-07-24 08:54 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja tez podaje kapsulki bobik d, absolutnie nie wierzę w te produkty spożywcze, które w opisie mają ze zawierają witamine d.

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

maria
maria | paula | 2017-07-28 16:05 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

@paula - też jestem tego zdania, jednak bardziej wierzę w to co kupuję w aptece niż drogerii, lub sklepie spożywczym, jeśli chodzi o suplementację różnych składników, witamin, czy minerałów wybieram sprawdzone formy, tak jak Ty, po nieudanej przygodzie z kroplami również stosujemy te kapsułki.

Odpowiedz

Gabka
Gabka | paula | 2017-08-31 23:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

A ten bobik z dha też podawałas, jak smakowo?

Odpowiedz

iza
iza | 2017-01-26 12:55 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

w aerozolu? nie wiedziałam o takiej formie nawet, my używamy od początku tradycyjnych kapsułek twist-off bobik, syn dobrze toleruje, przyzwyczajony do tej formy, dzięki nim utrzymujemy poziom w normie, więc póki co jestem wierna temu suplementowi.

Odpowiedz

Aga
Aga | 2016-10-30 15:03 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Witaminę D daję od początku moim dzieciom. Aktualnie D-Vitum w aerozolu - jedno psiknięcie i gotowe.

Odpowiedz

ewela1999
ewela1999 | 2016-04-05 12:56 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

"Mleko modyfikowane początkowe: 40–60 j.m. witaminy D w 100 ml. Jeśli dziecko wypija codziennie ok. 800 ml mleka, to dodatkowe podawanie witaminy D nie jest potrzebne.
• Mleko następne: 56–76 j.m. witaminy D w 100 ml. To trochę mniej niż w mleku początkowym[...]"

z tego fragmentu raczej wynika, że mleko następne ma więcej wit.D niż mleko początkowe... masa błędów...

Odpowiedz

misia27
misia27 | 2015-03-30 19:21 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Ja mojemu maluchowi podaje D-Vitum dla niemowląt, pediatra zalecił suplementację do 3 roku życia. Sama też biorę próbuję namówić męża, bo czuję ogólną poprawę w samopoczuciu. @Sandra D-Vitum jaką dawkę bierzesz? 1000 j.m czy 2000 j.m.? Też nie mogę się opalać, ogólnie na słońcu dostaję czerwone plamy.

Odpowiedz

Sandra
Sandra | 2014-06-29 21:44 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Sama się przekonałam jak witmina d jest ważna nie tylko dla dzieci, ale również, a może zwłaszcza dla osób dorosłych. Niestety nie mogę się opalać, więc musiałam znaleźć jakąś alternatywę. Koleżanka poleciła mi D-Vitum Forte

Odpowiedz

Matka Anna
Matka Anna | 2014-01-22 12:20 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Danonki, płatki śniadaniowe dobrym źródłem witaminy D !!!! No powariowali. Tylko naturalne pożywienie dostarcza witaminy i minerały w w odpowiedniej ilości. Przyswajalnosc naturalnych witamin jest na poziomie 70-80%, sztucznej 10-15%. Poza tym te danonki maja sztuczne toksyczne dodatki i kupę cukru. Gdzie tu logika!!!!? Nabiał dodatkowo wypłukuje wapń z organizmu. Czy autor artukulu wogole zna sie na szkodliwości produktów dostępnych w sklepach? NIE!

Odpowiedz Pokaż odpowiedzi

Mama Nel
Mama Nel | Matka Anna | 2015-11-20 11:10 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

No dziękuje bardzo za ten komentarz bo ja sama czytając to zdębiałam! Kto do cholery pisze te durne artykuły!?? Danonki?? Błagam! Mleko??? Watróbka!! Drodzy państwo w takiej "pysznej" wątróbce gromadzą i odkładają sie wszystkie toksyny które zwierze przyjęło, wiec szczerze odradzam a juz na pewno nie dawać tego dziecku!! Brakuje żebyście jeszcze napisali: No i oczywiście podawać PARÓWKI!

Odpowiedz

irmira
irmira | Matka Anna | 2016-05-22 09:13 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Autor artykułu niewątpliwie otrzymał odpowiednią gratyfikację , od wymienionych firm dlatego tak pisze... tak sądzę

Odpowiedz

amirami
amirami | 2013-10-15 15:23 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

trzeba jednak uważać na to, co się podaje dziecku, bo nawet suplementy diety z witaminami mogą wejść w niebezpieczne interakcje z innymi przyjmowanymi lekami i zamiast pomóc możemy bardzo zaszkodzić. Ja zawsze sprawdzam w specjalnej wyszukiwarce takiej jak ta: osoz.pl/interakcje co i Wam polecam!

Odpowiedz

AndziaM
AndziaM | 2011-09-29 00:09 Zgłoś komentarzZgłoś komentarz do moderacji

Wymieniony tu lek z pewnośćią nie jest jedyny - istnieje np Vigantol, podaje się go w kroplach i można dostosować dawkę do potrzeb - zgonie z zaleceniami swojego lekarza.

Odpowiedz
X

Logowanie

avatar

Nie masz jeszcze konta ?

Zarejestruj się




Zapomniałeś hasła?